Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 22 lip 2016, 16:53

Xseniu a czego ty tu nie rozumiesz, wytłumaczysz mi to? Czym jest dla Ciebie rzeczywistość? Pokojem przygotowanym dla Twojego życia? Czy jest czymś co tworzy się dzięki wspólnym relacjom na bieżąco w każdej sekundzie? Ktoś kto psuje rzeczywistość swym złym oddziaływaniem jest uzależniony także od reszty sił które współtworzą to co stanie się faktem, wszystko i wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za jej kształt. Gdzie dopatrzyłaś się tej pokrętnej logiki?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 22 lip 2016, 17:04

Czym jest dla mnie rzeczywistość już pisałam wyżej, przewiń sobie i przeczytaj.

danut pisze:Czy jest czymś co tworzy się dzięki wspólnym relacjom na bieżąco w każdej sekundzie?

Tak, zgadza się.

danut pisze:Ktoś kto psuje rzeczywistość swym złym oddziaływaniem jest uzależniony także od reszty sił które współtworzą to co stanie się faktem, wszystko i wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za jej kształt.

Tak, zgadza sie.

danut pisze:Zatem to wspólne oddziaływanie wcale nie gmatwa rzeczywistosci

Natomiast to jest stwierdzenie fałszywe. Przypomnę ci, że na początku napisałaś, że "żyjemy w sieci wzajemnych oddziaływań i powiązań, co klaruje nam naszą rzeczywistość". A tak naprawdę mówiliśmy o związkach międzyludzkich. To tak tylko dla przypomnienia.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3189
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 22 lip 2016, 17:09

Tak? To wytłumacz mi w jaki sposób istniałaby rzeczywistość i czyja by ona była, gdyby nie istniało to oddziaływanie, bo przypominam, że nawet na pustelnika musi oddziaływać otoczenie, pustka nie istnieje, ani my nie żyjemy w pustce, życie w pustce jest niemożliwe. Zatem to oddziaływanie twórcze gmatwa coś, czy tworzy?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 22 lip 2016, 17:21

Mylisz pojęcia Danut.
Masz rację pisząc, że związki międzyludzkie tworzą naszą rzeczywistość. I przy naszym współudziale może to być oddziaływanie dobre lub złe. Oddziaływanie to zawsze coś tworzy, ale czasem rozjaśnia nam naszą rzeczywistość, a czasem ją gmatwa. Nie jest tylko tak, że związki międzyludzkie tworzą nam naszą rzeczywistość i ją klarują.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3189
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 22 lip 2016, 17:32

No zgoda, tyle że słowo klarować w tamtym poście było użyte zamiast wykształcenia, stania się, wyświetlenia się tego co jest, a nie w znaczeniu, że to coś jest dobre, albo piękne, bo ono nawet nie ma takiego znaczenia. A wokół tego wyrazu rozpoczęłaś dyskusję.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 22 lip 2016, 18:25

Bo o te słowo chodzi :) Klarować to robić coś przejrzystym, jasnym. A nasza rzeczywistość potrafi być bardzo niejasna i zagmatwana. Nie twierdzę, że zawsze, ale jednak czasami sie zdarza :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3189
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 22 lip 2016, 18:35

No jeśli ukąsi cię wąż, czy stanie się jakiekolwiek inne nieszczęście to tez jest jasne, że to coś stało się, wydarzyło i ma konsekwencje, nikt nigdzie nie napisał że rzeczywistość nie jest trudna i że nie potrzeba się z nią zmierzyć. Raj to tylko marzenia, wyobrażenia ludzkie, raj nie jest rzeczywistością.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Orobas » 22 lip 2016, 20:36

danut pisze:No jeśli ukąsi cię wąż, czy stanie się jakiekolwiek inne nieszczęście to tez jest jasne, że to coś stało się, wydarzyło i ma konsekwencje, nikt nigdzie nie napisał że rzeczywistość nie jest trudna i że nie potrzeba się z nią zmierzyć. Raj to tylko marzenia, wyobrażenia ludzkie, raj nie jest rzeczywistością.



Rzeczywistość nie jest rzeczywistością.
Bo pójdźmy Twoją drogą. Ugryzł kogoś wąż - ale ugryzł kogoś innego, a nie mnie osobiście. Jeśli to widziałem, to zarejestrowałem obraz i mogę uznać to za rzeczywistość - tylko dlatego, że odebrałem informację wzrokiem. A co jeśli nie widziałem tego, tylko ten ugryziony tylko mnie o tym powiadomił?
Jakie też to ma dla mnie znaczenie, skoro sam nie doświadczyłem nigdy ugryzienia przez węża - mogę zakładać, że węże nie gryzą. Rzeczywistość to coś osobistego.
Można mówić, że coś jest nierzeczywiste, jeśli nie pokrywa się z osobistymi doświadczeniami - mamy prawo tak mówić. Mamy też prawo wierzyć, że rzeczywiste jest to, czego nie doświadczyliśmy i nazywać to rzeczywistością. Nigdy nie ugryzł mnie wąż, ale wierzę, że węże gryzą.
Wszystko jest umowne, a postrzeganie tego co nas otacza jest nasze - każdy inaczej opisze to co rzeczywiste, lub nierzeczywiste. Dlatego szamani mówili, że sny są rzeczywiste, a rzeczywistość jest snem.
Serce, które myśli czule o kimś, posiada siłę zdolną zmieniać rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Orobas
 
Posty: 40
Rejestracja: 08 lip 2016, 16:40
Lokalizacja: Opole

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 22 lip 2016, 20:56

Otóż to! :) Przecież pisałam, że rzeczywistość jest zależna od obserwatora. Od tego jak ją ktoś odbiera, nawet powoływałam się tu na wiadomości o tym jak odbierają i widzą rzeczywistość te węże, płazy i inne istoty, bo to co my widzimy nie jest dla wszystkich tym samym, nie tak samo wygląda, a rzeczywistość nigdy nie jest trwałym wytworem kogokolwiek tak by był stały i jednakowy dla wszystkich. Jest po prostu obrazem wyświetlanym przez nasz projektor- mózg zależnym od świadomości i wykształconych u istoty narządów zmysłów. My jako ludzie ten projektor i narządy mamy nastawione na podobny odbiór, przez zakodowane w nim nazwy, określenia, porównania, poznania zmysłami rzeczy naszym ludzkim sposobem i dzięki temu rzeczywistość jest dla nas wspólna, ustalana konkretnym rodzajem świadomości. Czy to najwyższy stopień odbioru rzeczywistości, czy my go posiadamy? Zapewne nie, bo to wszystko co jest naszą rzeczywistością może być tylko iluzją, snem, nieprawidłowym odbiorem tego co jest, zasłoniętym, częściowo poznanym, zniekształconym. itp. Konkretnie na tych spostrzeżeniach i poznaniu mechanizmów widzenia i odbioru rzeczywistości dzięki innym zmysłom można rozpatrzyć też całą siec informatyczną, która działa dzięki odczytywaniu kodów wgrywanych nam w ten projektor. To w jaki sposób używając manipulacji informacją można ustalać jednakowe widzenie w grupach świadomościowych oraz zmieniać i zmylać je innym, by zobaczyli według czyjegoś polecenia. Magia została już rozpracowana :D Wiem kto może zobaczyć demony i z jakiego powodu.
Przedmówco to jest mój temat i mogę ciągnąc go w nieskończoność, jak chcesz. :D
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Orobas » 24 lip 2016, 12:25

danut pisze:Magia została już rozpracowana :D Wiem kto może zobaczyć demony i z jakiego powodu.
Przedmówco to jest mój temat i mogę ciągnąc go w nieskończoność, jak chcesz. :D


Opowiedz coś więcej o tym, jestem ciekawy :)
Serce, które myśli czule o kimś, posiada siłę zdolną zmieniać rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Orobas
 
Posty: 40
Rejestracja: 08 lip 2016, 16:40
Lokalizacja: Opole

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości