"Wysoka mroczność" odziana w szaty odblaskowe, w których odbija się cudza dobroć, a którą próbuje się przedstawiać za swoją - no niestety taka jest natura zła.
A wbij kij w mrowisko to cię mrówki oblezą.

W innym temacie dałam link, który mądrze wyłapuje fakty z teorii Davida Icke , które jednoznacznie obnażają próbę zrobienie białego z czarnego i odwrotnie, w jego własnej wypowiedzi odnajduje się informacje, które wyraźnie demaskują inne również przez niego podawane. Byłoby rzeczą za prostą gdybyśmy mieli jawnie ukazywane zło i jawnie prezentujące się zło i dobro - nie ma czegoś takiego, wszystko potrzeba jest rozpatrzeć, a zło nie kłamie ono ukrywa prawdę, lub sprytnie ją przekręca i przewartościowuje. Jak to jest, ze jedni widza gady, jaszczurki, diabły a inni nie? Czy w dawnych podaniach gdzie nie ma mowy o żadnych kosmitach jedni widzieli diabełki z kopytami a inni krasnoludki, czy aniołki? I dlaczego brzydkie postaci widzą przeważnie ci, którzy umaczani są/byli w satanizmie? Mam na to prostą odpowiedź, pomijam już że demon nie przyjdzie do nikogo bez zaproszenia, ale zajmę się tylko tym, kto produkuje demony, jaszczurki i inne obrzydliwe kształty. Za widziany obraz odpowiedzialny jest mechanizm( mózg) jak on jest wykształcony oraz osobiste, wsparte naszą możliwością umysłową i skłonnościami -
pojmowanie rzeczy, nowy kształt rozpatruje się według gotowego wzorca najwcześniej poznanego naszym umysłem przez kojarzenie i porównanie. "Podobne przyciąga podobne" bo każdy łączy się ze swoim ze "swojakiem".
