Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 17 wrz 2016, 14:39

danut pisze:Robert Monroe dopiero w swoich "Najdalszych podróżach" odkrywa podróże "po czasie". Dlatego nie piszę, że nie można tym sposobem coś odkryć, ale mnie taka droga jest już nie potrzebna, bo to co przeżyłam przez swoją "ascezę" wymuszoną sytuacjami w prawdziwym życiu i późniejsza ocena tych doświadczeń daje mi wyraźny obraz i pozwala wyciągnąć te wnioski, które wyciągnęłam. Bo to nie jest tak, że do gotowej teorii Pani Rutkowskiej dopasowywałam doświadczenia, nie jest tak, że próbowałam sprawdzać gotowy czyjś wniosek, a tak, że on najpierw sam się wyłonił z moich doświadczeń.


Wiem Danut, czytalam opisy niektorych Twoich doswiadczen , mnie niestety naturalne dary ktore mialam zablokowali dlatego musze znalesc inne rozwiazanie i sposob by zweryfikowac
informacje/wizje ktore do mnie docieraja.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 17 wrz 2016, 21:17

Kto i co Ci zablokował?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 18 wrz 2016, 01:10

Za dużo fluoru :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 18 wrz 2016, 01:43

Kris pisze:Mirku bardzo fajnie sobie to tłumaczysz, szczególnie to że nie ma ma kar, tylko co jeśli to my sami się karzemy?
Jeśli jest to w pewien sposób automatyczne i podlega jednak ścisłym regułom, które oczywiście można łamać , ale tylko do czasu.

Zastanawiałem się dlaczego źli ludzie mimo nagromadzenia negatywnych, śmiertelnie negatywnych energii i to w ilości które powinny delikwenta dosłownie eksplodować z ciała fizycznego, czyli jednym słowem pozbawić życia, nadal sobie żyją jakby nigdy nic i nadal szkodzą innym ile tylko mogą, a zapewniam że umieją, mogą i robią to z wielka determinacją, do tego stopnia że nauczyli się innych osuwać z ciał, co prawda zazwyczaj trwa to lata, ale jest skuteczne i umieramy nie wiedząc z jakiego powodu.
Przeważnie myślimy że ze starości, zresztą każdy ma jakąś tam odpowiedź, czy wytłumaczenie i tego dzisiaj nie będę opisywał a zajmie się odpowiedzią na pytanie z pierwszego zdania.
Otóż mamy wcielenia przeszłe, obecne i przyszłe i właśnie te przyszłe nasi czarni bracia wykorzystują do przedłużenia sobie życia i dzięki wykorzystaniu ich energii które mają służyć w przyszłosci, utrzymują się nadal przy życiu i odsuwają swoją śmiertelna karmę od siebie na trochę później.
Coś mi wygląda na to, że to trochę później bardzo się przybliżyło do ciał obecnie żyjących, a z nim wszystkie śmiertelne energie które były do tej pory utrzymywane na dystans.
Wygląda na to że kończą się wcielenia z przyszłosci,a niektórym już się skończyły a za tym idzie jakieś ostateczne rozwiązanie, jakie?, czas pokaże, ale części się można domyślić.
Jeśli ktoś nauczył się wręcz doskonale produkować energię śmieci i ta wraca do niego w całości już teraz, nie podzielana na sekwencje dla kolejnych wcieleń, a tych wcieleń było trudna do policzenia ilość, to co się stanie z ciałem fizycznym takiej osoby?
Można sobie łatwo wyobrazi.
Takich najbardziej zaawansowanych czarnych czarusiów jest jakieś 10% populacji, ale reszta też skutecznie pracowała na swoje problemy, więc cóż, będziemy sobie to bezpiecznie obserwowali, a czasem coś opiszę w miarę wolnego czasu.
W każdym razie lepiej nie krzywdzić innych, chociaż trzeba przyznać że dobrze się takim żyło materialnie i fizycznie ,ale jak to mówią - fortuna kołem się toczy, a szczególnie ta manipulowana, ale coś tam bardzo zazgrzytało i pewnie się niebawem zatrzyma na amen.


Ty Kris piszesz o Wszechświecie który zamieszkuje miliony ras czy o Ziemi?! Nawet jak Ziemia pozbędzie się tych co Twoim zdaniem kradną energię to i tak będą oni nadal egzystować we Wszechświecie i to jako rasa dominująca nad Ziemią :) To sobie możesz już teraz wkalkulować w świadomość. Ziemia prawdopodobnie nigdy nigdzie nie wyemigruje - to taki świat wiecznej karmy która jest paliwem dla ludzi tu się samorealizujących :lol: A ci tzw. "czarusie" i ich naśladowcy raczej sami się z stąd dobrowolnie wyniosą do bardziej rozwiniętych naukowo i technologicznie Światów :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 18 wrz 2016, 10:23

Dokładniej się przyglądajcie temu co się dzieje, bo jak na razie nie ma takiej ostatecznej wizji jak się to skończy, chociaż są prawdopodobne.
Są też ciekawe zwroty akcji, ale sami ich wypatrujcie.
To co widać z poziomu świadomości fizycznej wydaje się ludziom takie pewne i niezmienne, ale z poziomu nad świadomości już tak nie wygląda, a to właśnie jest najciekawsze i dużo bardziej prawdopodobne.
Można tam zobaczyć rozwiązania, które na dzień dzisiejszy teoretycznie nie mają żadnej racji bytu, a po kilku latach to one się realizują, mimo że wcześniej wydawały się być nierealne.
Właśnie coś takiego się teraz zaczyna, chociaż jeszcze wczoraj nic na to nie wskazywało.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 18 wrz 2016, 15:21

Tak, z poziomu nadświadomości to zupełnie inaczej wygląda, z tym że naszą nad świadomością nie są zadni kosmici. Widziałam przyszłe lata siedemdziesiąte naszego wieku, stary porządek świata został zburzony, symbolicznie pozostała z niego kupa gruzu. A tak naprawdę nasza rzeczywistość została podzielona na dwie alternatywne, czyli dobrą - harmonijną, życzliwą dla współistnień w niej oraz na tę drugą okrutną. Tej nie chcę przedstawiać, bo pomyślicie, że to są sceny z filmu o zombich, ale ona mnie też nie interesuje z tego powodu, że widziałam siebie w innej, bo skutecznie od tej okrutnej uciekłam walcząc i wyrywając z tego kierunku, w którym zmierzała i zmierza w czasach obecnych- siebie i swoich bliskich.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 19 wrz 2016, 08:36

Nadświadomość jest naturalną naszą częścią, ale to co zwykło się nazywać duszą, będącą według moich badań nad budową człowieka myślokształtem, którego na swoje nieszczęście sami wzmacniamy poprzez wiarę w nią, zbudowanym, narzuconym i wmówionym przez cwaniaczków już dawno temu, gdy tworzyli religie, aby sobie podporządkować członków tych społeczności, czyli wiernych-naiwnych, dających się oszukać i okradać również z energii, a nawet sami zanosimy ją w postaci modłów.
A spróbuj coś takiego powiedzieć w jakimś budynki tak zwanym sakralnym, to może to być ostatnie co powiesz.
Szukamy jakieś hipotetycznego matrix a sami go hodujemy na swoje nieszczęście.
To co nam wmówiono na temat duszy nijak nie pasuje do logicznej budowy człowieka.
Jest natomiast furtka którą sami utrzymujemy i poprzez która nas masakrują czarnymi energiami i okradają z życiowych.
Ale co ja tam wiem, skoro mam tyle skierowań do domku bez klamek :lol: , ale może to moi "lekarze"powinni z sobą coś zrobić, bo ośmieszają się nawet o tym nie wiedząc. :lol:

https://www.youtube.com/watch?v=bEV_sJ9rgfY
Posłuchajcie sobie tego, a być może wiele stanie się zrozumiałe.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Natasza » 19 wrz 2016, 12:18

zmiany myślenia

ludzie tyle rozprawiają o tym, że czują zmiany, ale na jakie zmiany oni liczą? objawienie, cuda, a może spełnianie życzeń?
zmiany stanowią punkt zwrotny w pojmowaniu tego czym jest transcendentalizm , usamodzielnienie jednostki, aby wstała wreszcie z kolan i zaczęła wierzyć w siebie i siłę swojego Ja

Kris- to będzie proces, to nie stanie się w jedną godzinę, zegar już toczy wskazówki, ale to zaledwie sekunda
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 19 wrz 2016, 13:18

Opiszę wam jedną z wielu prac jakie są prowadzone w energii.
Otóż pewnie wiecie o tak zwanych porwaniach dzieci tak z łona matek jak i z poza, a że trwa to od wielu pokoleń toteż naskładało się ich sporo i czekają na pomoc rodziców.
Na planie duchowym pokazano te dzieci rodzicom i coś się z nimi zaczęło dziać pozytywnego.
Jeszcze nie dawno miałem możliwość znajdywać przeważnie po troje, ale ostatnio udało się rozkodować zasłony ciemności za którymi je więziono i pokazało się wiele , wiele pokoleń w wstecz.
Rodzice na ich widok i próśb jakie wysyłały do nich zaczęli się wyrywać z ciemnych kokonów w które byli spowici i pośpieszyli na pomoc swoim dzieciom.
Do tej pory trudno było ludzi wyrwać z otępiania, ale dzieci wzbudziły w rodzicach tak silną miłość, która dała im siłę i uruchomiła pomoc.
Wygląda na to że to nie BĘDZIE proces, bo to się już dzieje i przyspiesza.
Ile potrwa?
To zależy od nas wszystkich.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 20 wrz 2016, 18:00

Natasza pisze:zmiany myślenia

ludzie tyle rozprawiają o tym, że czują zmiany, ale na jakie zmiany oni liczą? objawienie, cuda, a może spełnianie życzeń?
zmiany stanowią punkt zwrotny w pojmowaniu tego czym jest transcendentalizm , usamodzielnienie jednostki, aby wstała wreszcie z kolan i zaczęła wierzyć w siebie i siłę swojego Ja

Kris- to będzie proces, to nie stanie się w jedną godzinę, zegar już toczy wskazówki, ale to zaledwie sekunda


Najważniejsze, że gdy te zmiany zaczną się dziać to Ty i Kris będziecie po mojej stronie :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość