Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: neuron » 28 wrz 2016, 18:38

danut pisze:Neuron- Zosia na pewno nie trafia do Ciebie przez przypadek


piszesz w sposob w jaki robią to sociotechnicy , czy Ty przypadkiem nie piszesz książek ??
nie piszesz nic wprost , takie kołowanie jest typowe dla sociotechniki właśnie :) hehehe

ale tak też buduje się napiecie w ksiązkach , wyzwala ekspresje itp ....

tyle ze u mnie to nie zadziala , i nie powiem Ci dlaczego .........
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 28 wrz 2016, 18:55

neuron pisze:
danut pisze:Neuron- Zosia na pewno nie trafia do Ciebie przez przypadek


piszesz w sposob w jaki robią to sociotechnicy , czy Ty przypadkiem nie piszesz książek ??
nie piszesz nic wprost , takie kołowanie jest typowe dla sociotechniki właśnie :) hehehe

ale tak też buduje się napiecie w ksiązkach , wyzwala ekspresje itp ....

tyle ze u mnie to nie zadziala , i nie powiem Ci dlaczego .........

haha Aleś wymyślił. A ja dalej swoim sposobem zadam Ci pytanie - czy to ja mam Ci dać gotowe rozwiązanie dla Twojej sprawy, czy Ty masz je znaleźć? A z moich podpowiedzi tez możesz, ale nie musisz skorzystać.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 29 wrz 2016, 09:31

Staram się kożystać, dlatego od lat czytam m.in. to forum, książki, publikacje. I człowiek powiem szczerze po prostu się gubi. Coś jest w tym dziwnego? Przejrzyjcie chociażby swoje wypowiedzi i macie wszystko jak na tacy - tzn. różność stwierdzeń. 2-3 wartianty, wiele rozgałęzień wzajemnie się wykluczających.

Pewnym drogowskazem jest serce/dusza, która czuje co jest dobre i właściwe. Ale to nie gwarantuje, że ktoś mnie nie oszukuje. Ale intuicja jest ważna.

Tylko, że to co jest ukryte i tam gdzie idziemy my i nasi najbliżsi to temat zbyt ważny, żeby zostawić go przypadkowi albo "wydaje mi się". Nie spoczne, nie dam sobie odebrać tego żeby zdać to przypadkowi albo jakoś to będzie. A nie każdy ma doświadczenia z innych wymiarów lub do nich dostęp. A medytacja i inne sposoby - nie wiemy czy niby ktoś nami też nie manipuluje. Gdzie są nasi bliscy z poprzednich wcieleń, nasi kochani zmarli, nasi bracia mniejsi. Żyją w pamięci i ...

Tu na ziemi jest tak pięknie, że często czuje, że piękniej już się nie da ...

I robi się to co robi niestety .... Lata poszukiwań a czasami człowiek czuje, że nie wie nic. Tylko bliżej do śmierci - kara-BACH.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 29 wrz 2016, 10:20

Arronax- manipulujemy sobą sami i swoim postrzeganiem i narzucanymi sobie poglądami. Weź pod uwagę jak działa sugestia, obejrzyj jakieś pokazówki hipnozy i masz wyraźny obraz tej sprawy - ktoś wmówi drugiemu, że jest świnią, hipopotamem i gdy ten w to uwierzy, będzie siebie tak widział i tak się zachowywał, ktoś wmówi drugiemu, że on czegoś nie potrafi i nie będzie potrafił. Manipulacje informacją utrzymują nas w społeczności. Nie widzimy tego co jest, ale to co zostało przez nas wspólnie ustalone, ze takie jest, ze tak wygląda, bo wspólnie tworzymy ten holograficzny obraz naszej rzeczywistości. Gdy człowiek zrzuci z siebie ten narzucony mu przez innych ciężar, dotrze prawdziwie do siebie, to wtedy ujrzy tak, że nic mu nie będzie się wzajemnie wykluczać, zauważy gdzie wcześniej poddał się cudzej wyobraźni i że rzeczywistość wcale nie jest taka, jak mu ten ktoś namalował.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 29 wrz 2016, 11:39

danut pisze:
Mirek pisze:Widzisz czarnyMagu wg danut jesteś daltonistą. Ona lepiej od Ciebie wie co Ty widziałeś :)


Wspaniale adwokatujesz, tylko że co post to historia uzdrowienia Czarnego Maga jest inna. Zatem jak było naprawdę i na cóż to chorował?


"co post to historia jest mego uzdrowienia inna" ? Nie! Po prostu od wizyty św. Rity się rozwijam :) A jakaż do była choroba? Ból brzucha, ból trzustki, i takie tam :) Ale od trzech miesięcy powielam Annę M. (znowu mnie pamiętam jej nazwiska!).
I żadne tam szare światło! Światło było białe (bo tak promień Boga wizualizuję!). Trudno by było niebieskie jeśli moją wolą jest by było białe :) Ważne jest to że robię to samo co Aron i ta Pani! (tylko ta Pani leczy na odległość innych a ja leczę siebie).

A ta Pani i Aron mówią tak "ludzie mogą się już samo uzdrawiać i trzeba to im unaoczniać" - więc "TY" kimkolwiek jesteś spróbuj - być może odkryjesz w Sobie dar uzdrawiania, być może odkryjesz w sobie dar uzdrawiania innych! I ja właśnie dlatego to piszę :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 29 wrz 2016, 12:32

No właśnie - wizualizujesz i myślisz, że to prawda, a wierzysz w swoje wizualizacje :) . Ta pani nazywa się Anna Mikulska - nie wypowiadam się o niej, nie znam, nie zajmuję jej sposobami "leczenia". Promień Boga jest jak promień słoneczny, jest jak uderzenie pioruna, takiego koloru wszyscy go widzą, jest jedyny naturalny i stosowny do światła energii kosmicznej.
Ps. Więc ja może i mam w sobie coś takiego. Tylko nie myślę się tym bawić skoro nie poznałam zasad. Byłam świadkiem zdjęcia choroby z człowieka przez drugiego człowieka, cały ten promień koloru słonecznego został ściśnięty w jego dłoni i wpuszczony do ziemi, tak że mały kamyczek potrafił się od tej energii zaświecić. I świecił jeszcze przez jakiś czas aż do ostygnięcia - nie pozwolono mi go dotykać, brać do ręki.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 29 wrz 2016, 12:47

danut pisze:No właśnie - wizualizujesz i myślisz, że to prawda, a wierzysz w swoje wizualizacje :) . Ta pani nazywa się Anna Mikulska - nie wypowiadam się o niej, nie znam, nie zajmuję jej sposobami "leczenia". Promień Boga jest jak promień słoneczny, jest jak uderzenie pioruna, takiego koloru wszyscy go widzą, jest jedyny naturalny i stosowny do światła energii kosmicznej.
Ps. Więc ja może i mam w sobie coś takiego. Tylko nie myślę się tym bawić skoro nie poznałam zasad. Byłam świadkiem zdjęcia choroby z człowieka przez drugiego człowieka, cały ten promień koloru słonecznego został ściśnięty w dłoni i wpuszczony do ziemi, tak że mały kamyczek potrafił się od tej energii zaświecić.


No, ale widzisz Ja się śmiałem z tego medytującego i wizualizującego Arona do momentu jak moja żona która się do niego zwróciła przez mail nie otrzymała wyników badania krwi i jej pani doktor ewidentnie zdębiała (po interwencji Arona i Pani Ani :)
Przestałem się śmiać - choć nadal do końca w to nie wierzę :) I zacząłem nagle Tą Panią i jej słowa na poważnie traktować (Arona zresztą z oporami ale też :) I nagle oniemiałem! Nagle to co oboje mówią o samo uleczeniu się u mnie przy jakiejś "drobnostce" spełniło w oparciu o ten ich "promień" z którego się naśmiewałem. (Aron nigdy nie podał ceny - żona zapłaciła zgodnie z taryfą profesora medycyny już po :). Oto chodzi Danut że i ty możesz się okazać uzdrowicielem milionów - ale musisz spróbować! A jeśli nie to być może masz inne zadanie.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Natasza » 29 wrz 2016, 12:56

Arronax pisze:

Tylko, że to co jest ukryte i tam gdzie idziemy my i nasi najbliżsi to temat zbyt ważny, żeby zostawić go przypadkowi albo "wydaje mi się". Nie spoczne, nie dam sobie odebrać tego żeby zdać to przypadkowi albo jakoś to będzie. A nie każdy ma doświadczenia z innych wymiarów lub do nich dostęp. \



Arronax, nie liczy się czy w coś wierzysz lub komuś, bo najważniejszy jesteś Ty, już kiedyś Ci to napisałam- bo od razu wiedziałam z kim mam do czynienie.
Jedyną osobą , której masz ufać to tylko i wyłącznie TY SAM. Wzmocnij tak swojego ducha by jego asertywność była w stanie samemu podejmować decyzję
TYLKO TY - to był mój najważniejszy cel jaki chciałam przekazać ludziom.
Twój rozum, Twoje doświadczenia, Twoja selekcja i odsiewanie dobrego od złego dają Ci pewność własnej siły.
Za bardzo ludzie oddalili się od wiary w siebie , że są zdolni sami kierować sobą , własnym życiem, a co do innych ograniczyć się do pomocnej , bezinteresownej dłoni. Patrz , myśl i sam decyduj tak aby to było dobre dla Ciebie - ASERTYWNOŚĆ !!!!
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 29 wrz 2016, 12:57

Ja się nie śmieje z ludzi, którzy coś potrafią, bo to po pierwsze - jest widoczne, potem są tego efekty i na pewno nie jest to zaszczepienie komuś swoich sugestii, hochsztaplerstwo, latanie z wahadełkiem i udawanie komedii. Choc właśnie to jest najbardziej rozpowszechniane i tylko szkodzi i ośmiesza innych wiedzę. A propos wahadełka - ono musi współpracować z naszym umysłem, to co on odczytuje musi poruszać nim tak automatycznie jak reaguje nasze ciało pod wpływem odruchów bezwarunkowych - szukać wody podziemnej witkami brzozowymi się nauczyłam :D .
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 29 wrz 2016, 15:13

CzarnyMagu, Arron tylko odwlókł w czasie chorobę Twojej żony. Jak nie bedzie pracować nad swoim charakterem, to choroba uderzy ponownie ze zwiększoną siłą.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości