autor: Kris » 01 paź 2016, 19:17
Duże ilości ludzi którzy zmarli w przeszłości jest odprowadzanych, czy bardziej oczyszczanych i rozświetlanych miłością, przez co unoszą się do poziomu Wyższego Ja, czy jak kto woli nieba, to dla nich najwyższe szczęście.
Niestety jeszcze więcej jest takich którzy składają się z samych negatywnych energii i w wyniku podwyższających się wibracji jakby się rozwiewali czy przestawali istnieć, wyparowywali.
Ci fizyczni którzy się zadekowali jako opozycja miłości bardzo mnie smucą, bo w obliczu wciąż rosnących wibracji mogą mieć całą negatywną karmę na karku i to w krótkim czasie, a to może spowodować przyspieszony rozwój chorób, które wystąpiły by w ciągu dziesięcioleci a obecnie mogą się zmaterializować wielokrotnie szybciej i intensywniej.
Co prawda są to takie przymiarki przyszłosci ale mają sporą dozę spełnienia się.
Jeśli by się ludzie jednak przekierowali na miłość sytuacja może się zmienić na lepszą, ale pytanie czy to zrobią.
Danut przechodzisz samą siebie, odciągasz ludzi od prawdziwego rozwoju, siejesz zamęt i zamieszanie, wywołujesz kutnie, a przez takie zachowanie rośnie Ci ego do niebywałych rozmiarów.
W obliczu podnoszących się wibracji zrobisz sobie krzywdę.
W końcu każdy jest kowalem swego szczęścia, czy bardziej nieszczęścia.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.