O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 01 lis 2016, 20:24

Estia72 pisze:
W przypadku tych kobiet i tworzenia hybryd sa laczone dwa odrebne gatunki a moze i jeszcze wiecej....stad te obsesyjne poszukiwania ludzi o pewnym genach lub raczej posiadajacych w swoim DNA pewien genotyp Danut :) Ponadto rodzaj ludzki byl juz kilkakrotnie poddany manipulacji genetycznej Danut, zapewne zdajesz sobie sprawe ze sami jestesmy hybrydami hybryd...i rozni tutaj "bogowie" maczali swoje paluchy w naszym DNA i dokladali do puli.


TAK!!!!!! i nie tylko tak, sprawa jest jeszcze głębsza gdy się dowiesz kim naprawdę jesteś , ta informacja zetnie Cię z nóg i zachwieje rzeczywistością!
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 01 lis 2016, 20:25

Wytłumaczy mi ktoś, jakim cudem wasze posty zostały wysłane o 21, skoro jest dopiero 20? To jakiś przekaz z przyszłości? :lol:
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 01 lis 2016, 20:28

danut pisze:Wszystko jest potężnie wymieszane przez te wieki wieków. :) Minusówki, które ja znam to odrobinki szczuplutkie malutkie, może stąd zwróciłam uwagę na ten pogląd. Jednak jak w tym linku DNA właściwe to tylko 10 % a DNA śmieciowe 90% tworzy już struktury przez oddziaływanie środowiska. Tu zwróciłabym uwagę na przeszczepy i to w jaki sposób one się adoptują do biorcy, przez długi czas zachowują się jakby nadal słuchały mózgu tego zmarłego potem się dopiero przeprogramują do organizmu biorcy, ale i tak nie wszystkie, bo często dochodzi do ich odrzutów.


O tym pochodzeniu to byla tylko hipoteza Danut ,a skoro twierdzisz ze znasz minusowki niskiego wzrostu to ok .Ciesze sie ze to napisalas bo dzieki temu jedna z hipotez ktora zalozylam zostala obalona :)
Powiem ze ulzylo mi gdy to napisalas bo juz sie balam ze jestem jakas spuscizna po.......

Co do przeszczepu....Danut mylisz sie , one sie nigdy nie przeprogramowuja do organizmu biorcy, jesli masz przeszczep musisz brac leki zapobiegajace odrzuceniu przeszczepionego narzadu do konca zycia... działanie leków immunosupresyjnych polega na obniżaniu odporności organizmu, leki zmniejszają aktywność układu immunologicznego.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 01 lis 2016, 20:28

danut pisze: Ja się tylko śmieje z tych gnomów i kapturów - słowo ci daje to myślokształty złych ludzi


złych ludzi myślokształty powiadasz? zostawiam Cię z tą wiedzą w samotni
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 01 lis 2016, 20:28

OneNight pisze:Wytłumaczy mi ktoś, jakim cudem wasze posty zostały wysłane o 21, skoro jest dopiero 20? To jakiś przekaz z przyszłości? :lol:

Nie :lol: chociaż ja - podróżniczka po czasie tu piszę. Nie zmieniono godziny w systemie forum po przejściu na czas zimowy.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 01 lis 2016, 20:31

Estia72 pisze:
danut pisze:Wszystko jest potężnie wymieszane przez te wieki wieków. :) Minusówki, które ja znam to odrobinki szczuplutkie malutkie, może stąd zwróciłam uwagę na ten pogląd. Jednak jak w tym linku DNA właściwe to tylko 10 % a DNA śmieciowe 90% tworzy już struktury przez oddziaływanie środowiska. Tu zwróciłabym uwagę na przeszczepy i to w jaki sposób one się adoptują do biorcy, przez długi czas zachowują się jakby nadal słuchały mózgu tego zmarłego potem się dopiero przeprogramują do organizmu biorcy, ale i tak nie wszystkie, bo często dochodzi do ich odrzutów.


O tym pochodzeniu to byla tylko hipoteza Danut ,a skoro twierdzisz ze znasz minusowki niskiego wzrostu to ok .Ciesze sie ze to napisalas bo dzieki temu jedna z hipotez ktora zalozylam zostala obalona :)
Powiem ze ulzylo mi gdy to napisalas bo juz sie balam ze jestem jakas spuscizna po.......

Co do przeszczepu....Danut mylisz sie , one sie nigdy nie przeprogramowuja do organizmu biorcy, jesli masz przeszczep musisz brac leki zapobiegajace odrzuceniu przeszczepionego narzadu do konca zycia... działanie leków immunosupresyjnych polega na obniżaniu odporności organizmu, leki zmniejszają aktywność układu immunologicznego.


No tak bierze się leki przeciw odrzuceniu, ale mimo to nie wszystkie przeszczepy się przyjmują. To z tym wzrostem się nie zgadza, ale powiem Tobie - to wegetarianka na całego :) - to jednak coś Was łączy.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 01 lis 2016, 20:33

Natasza pisze:
danut pisze: Ja się tylko śmieje z tych gnomów i kapturów - słowo ci daje to myślokształty złych ludzi


złych ludzi myślokształty powiadasz? zostawiam Cię z tą wiedzą w samotni


Cieszę się, że zdobyłam tę wiedzę i nie muszę iść z nią do samotni.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 01 lis 2016, 20:38

Estia72 pisze:
danut pisze:
Wiesz jeśli jeszcze o tych genach i dziwnej odmienności 6 % populacji pisać. Myślę, ze to nie jest zaleta, a pozostałości po kontaktach, czy po przebywaniu w obozach starożytnych bogów. Gdzieś czytałam o mniejszej odporności fizycznej i psychicznej dotykającej tych ludzi. Coś Wam popsuto?



Akurat w sferze odpornosci fizycznej i psychicznej to nie moge sie z tym zgodzic Danut :)
Zarowno w jednym jak i drugim jestem silna i odporna Danut, sam fakt ze ponad 20 lat nie chorowalam na grype chyba juz o czyms mowi , rowniez jesli chodzi o psychike ciezko mnie zlamac ,nie wiem jak inne minusowki :?: musza sie sami wypowiedziec :)


to ja odpowiem za siebie w tej kwestii - mój kod DNA daje mi przewagę 17 lat - o tyle lat wyglądam młodziej; ludzie , którzy mnie znają , bez wiedzy o moich doświadczeniach już dawno zorientowali się , że coś jest ,, nie tak,, kimkolwiek te osoby by nie były wciąż słyszę , że coś im nie pasuje , dlaczego się nie zmieniam i nie starzeję, to są pytania oraz zdziwienie - niezmiennie od lat, czy mogę mieć lepszy dowód na to co za tym się kryje?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 01 lis 2016, 20:42

danut pisze:

No tak bierze się leki przeciw odrzuceniu, ale mimo to nie wszystkie przeszczepy się przyjmują. To z tym wzrostem się nie zgadza, ale powiem Tobie - to wegetarianka na całego :) - to jednak coś Was łączy.


Mysle Danut ze z tymi wlasnie przeszczepami najwieksza role odgrywa uklad imunologiczny biorcy, jesli masz bardzo silny uklad odpornosciowy jak np. grupa krwi " 0" to masz duze szanse ze organizm odrzuci przeszczep mimo lekow...chyba ze masz oslabiony uklad to jest szansa ze przeszczep sie utrzyma. Co do przeszczepionych organow one na zawsze zachowuja pamiec/lacznosc z dawca Danut do puki nie obumra... :)

Hehe ciesze sie ze to wega ale nie wszyscy minusowcy to roslinozercy Danut :D ;)

Natasza a to fakt , mnie rowniez nikt nie wierzy ze mam tyle lat ile mam... :lol:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 01 lis 2016, 20:49

panowie i panie, tu w tym miejscu dzieląc się z wami najintymniejszymi kartami historii , spersonizowanej, jednostkowej , nie czynię tego aby poddawać je kolejnemu pejczingowi ziemskich braci i sióstr, poddawać się chłoście, ale opisać to czego nie można nigdzie indziej wyczytać
piszę z myślą poznania innych podobnych do mnie istot, by móc porównać doświadczenia

nikt z Was niestety, kto tego nie przeszedł nie jest w stanie zrozumieć w ułamku tych wydarzeń
wszelkie spory i próby podważenia doświadczeń, które są niczym tkanka przyrosłe w życie tych co doświadczają , są pustym nic nie znaczącym marnowaniem sił
wybaczcie, ale nie to jest treścią i sednem wysiłku jaki wnoszę i jaki kosztuje mnie każdorazowe ujawnianie siebie samej poprzez własne opisy życia- mojego życia, nie waszego

proszę o konstatację i łapanie oddechu zanim sięgnie się po przyciski i pisanie byle pisać
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość