O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 22 lis 2016, 18:57

Nataszo ten film dedykuję Tobie :)
http://www.cda.pl/video/177682f3
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 22 lis 2016, 21:56

Natasza napisała:

ludzi bez względu na czasoprzestrzeń - choćby wczoraj zmarli - zwyrodnialcy - są brutalni, agresywni - przykład doświadczenia jakie toczyło się w pewnym momencie tu na forum gdy dałam zaproszenie Magowi - nie przyszedł on, ale ci, którzy są przy nim - to było jedno z tych doświadczeń jakie zapamiętasz
byłam w posiadaniu wiedzy co Mag zrobił - potwierdził liczbę ,, demonów ,, jakie wzywał - z nich przyszło ok siedem postaci do mnie


Teraz to dopiero napiszę.
Ci którzy byli przy nim przechodzili wielokrotnie bez zaproszenia.
Odczuwały to różne osoby na tym forum, ja byłem kilkakrotnie ich celem.

z reguły nie spotkasz się z kulminantem tego cyrku, ale jak do tego dojdzie - masz coś co będzie gorsze od watahy
on przychodzi sam , watahy nie ma przy nim


Raz niestety miałem tę nieprzyjemność go doświadczyć.
To istota bardzo potężna, mająca ogromną moc.

czemu to wszystko służy? temu co będzie się działo jak wrócimy tam skąd przyszliśmy
samo z siebie nic się nie zakończy
uważam, że na forum jest, czyta lub może pisze jeszcze ktoś - kto ma zakodowane elementy w swojej świadomości
ale ta osoba o tym albo nie wie, albo nie chce wiedzieć


Chciałbym zrobić sobie regresing hipnotyczny.
Chciałbym się dowiedzieć, co naprawdę się stało, gdy wraz z kolegą zobaczyliśmy 2 latające kule.
Czas odkryć karty.
Byłem wtedy policjantem, jechaliśmy radiowozem, gdy z niego wyszliśmy, to je zobaczyliśmy w bliskiej odległości od nas.
Latały bardzo szybko, wykonywały nieskoordynowane ruchy, po czym jedna z nich się do nas przybliżyła.
Potem jak na komendę obydwie odleciały.
W tym sęk, że pamiętam jak się jedna z nich przybliżyła, a następne co pamiętam, to jak leciała już w znacznej odległości od nas.
tak jakby wycięto z filmu kilka klatek
Dosyć długo to analizowałem...
Dlatego myślę, że mam w sobie ukryte wspomnienia.

nie wiem ilu ludzi jest obecnie na świecie posiadających tę wiedzę , którą wam spisujemy, nie mam pojęcia
wiedziałam od zawsze, że mam coś zakodowane w głowie i że nie jestem sama - to było wszystko plus wszystkie doświadczenia , które w jakiejś części tu zdecydowałam się napisać


Myślę, że jest dużo takich osób, jednak większość z nich nie została uaktywniona.... jeszcze.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 22 lis 2016, 22:29

soldado pisze:


Teraz to dopiero napiszę.
Ci którzy byli przy nim przechodzili wielokrotnie bez zaproszenia.
Odczuwały to różne osoby na tym forum, ja byłem kilkakrotnie ich celem.


czy jesteś w stanie napisać co robili?
używali ognia? noża?


soldado pisze:Raz niestety miałem tę nieprzyjemność go doświadczyć.
To istota bardzo potężna, mająca ogromną moc.


widziałeś jaką ma twarz nieciekawą , u mnie miał problem z pełną jej ekspozycją, ale gębę miał podobną do tego typa, którego obraz pokazałeś
nie wiem jak szedł na Ciebie - na mnie rzucał w moją stronę energią - dosłownie
byłam zaskoczona zwłaszcza, że ledwo opuściłam watahę, wtedy zgasił mi światło i zaczął iść w moją stronę,
zatrzymał się gdy stanęłam naprzeciwko niego - on stanął i nie mógł wydusić ani słowa- ubrany cały na czarno , ale w żadne płaszcze, kostiumy, tylko normalne eleganckie, klasyczne ubranie, zwróciłam uwagę na jego spodnie i buty
spotkanie zapamięta się na zawsze



soldado pisze:Chciałbym zrobić sobie regresing hipnotyczny.
Chciałbym się dowiedzieć, co naprawdę się stało, gdy wraz z kolegą zobaczyliśmy 2 latające kule.


już o tym rozmawiałam z lekarzem , jednak przerabiam tę decyzję od kilku lat i wciąż nie jestem gotowa - mam kilka zdarzeń, do których chce wrócić, ale nie jest to proste ze względu na to co będę musiała jeszcze raz doświadczyć

wydaje mi się, że te kule energii to coś na podobieństwo sond - one są sterowane przez inteligentne Istoty
ta sama kula była koło mojego domu nie tak dawno, jak już pisałam
one pochodzą z jednego źródła

każdy z nas uaktywnił się w określonym czasie - wszystko wg planu poszło, może z małymi wyjątkami, ale jednak

p.s. Mirku bardzo bardzo dziękuję, na pewno obejrzę
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 22 lis 2016, 23:21

czy jesteś w stanie napisać co robili?
używali ognia? noża?


Nie używali.
W stosunku do mnie starali się na mnie bardzo źle wpłynąć, wręcz mnie zastraszyć swoją obecnością i zdołować swoją negatywną energią, którą starali się mnie zarazić, żebym również zaraził nią swoich najbliższych...
Czyli standarcik...

widziałeś jaką ma twarz nieciekawą , u mnie miał problem z pełną jej ekspozycją, ale gębę miał podobną do tego typa, którego obraz pokazałeś
nie wiem jak szedł na Ciebie - na mnie rzucał w moją stronę energią - dosłownie
byłam zaskoczona zwłaszcza, że ledwo opuściłam watahę, wtedy zgasił mi światło i zaczął iść w moją stronę,
zatrzymał się gdy stanęłam naprzeciwko niego - on stanął i nie mógł wydusić ani słowa- ubrany cały na czarno , ale w żadne płaszcze, kostiumy, tylko normalne eleganckie, klasyczne ubranie, zwróciłam uwagę na jego spodnie i buty
spotkanie zapamięta się na zawsze


Ja też spotkanie zapamiętam na zawsze.
Odciąłem się od razu od niego i nie miałem czasu na przyjrzenie się szczegółom.

każdy z nas uaktywnił się w określonym czasie - wszystko wg planu poszło, może z małymi wyjątkami, ale jednak


Dokładnie tak miało być.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 23 lis 2016, 08:57

soldado pisze:

W stosunku do mnie starali się na mnie bardzo źle wpłynąć, wręcz mnie zastraszyć swoją obecnością i zdołować swoją negatywną energią, którą starali się mnie zarazić, żebym również zaraził nią swoich najbliższych...
Czyli standarcik...


aaaa to z tej strony podeszli, ten chwyt dla Ciebie akurat nie był nowy i szybko zrozumiałeś w jakiej jesteś sytuacji
w pewnym momencie byli u mnie ( pisałam do Agi) i musiałam postąpić radykalnie - zastosowałam coś co musiało to przerwać
do tego ,, zamknęłam drzwi,, - ale ,, widzę ,, bez nich - z mniejszymi szczegółami , bo nie potrafię tak szybko identyfikować czy to świadomość żywego czy martwego dla naszego wymiaru postrzegania

ktoś z forum majstrował dodatkowo - mówiłam , że to osoba, która nie lubi kobiet ( chodzi o preferencje) , ale jego odkryłam szybko - wykonał kilka rytuałów na mnie - właśnie z użyciem noża i ognia i dopowiem ... krzyża - nie będę opisywała szczegółów odnośnie choćby tekstów , w każdym razie zaczynał najpierw od mantry nad swoją ,, biblią,, - stałam za jego plecami , nawet nie wiedział , że wywołując ,, kogoś,, i ,, ofiarując,, mu niby mnie ( nie wiedząc jak wyglądam- moje zdjęcie wysłałam tylko jednej kobiecie na forum- stworzył matrycę i na niej się skoncentrował ) - wywołał nieświadomie właśnie mnie, co za baran
po tym co zobaczył nie tak szybko udzieli się na tym forum :lol: :lol: mówiłam, najpierw sprawdź z kim masz do czynienie , a później podejmuj decyzje czy chcesz tego co planujesz wobec tej osoby :P - ostrzegałam, on tu nie wróci


Będąc przy temacie - będziesz wciąż obiektem ataków, dzięki temu , że posiadasz siłę umysłu jesteś w stanie się obronić i obronić innych - więc zapanowałeś nad tym wszystkim, miej oczy cały czas otwarte

oni działają zza zasłony i dla osób spoza kręgu są nie do zidentyfikowania
działanie może doprowadzić do różnych czynów zarówno na siebie samego jak i na osoby trzecie - nie wiem ile takich działań mają na swoim koncie
spodziewam się dużych liczb






soldado pisze:Ja też spotkanie zapamiętam na zawsze.
Odciąłem się od razu od niego i nie miałem czasu na przyjrzenie się szczegółom.



wołaj zawsze kogoś do pomocy , a ta osoba będzie Twoim wsparciem
te spotkania na poziomie ,, świadomości,, są incydentalne i z reguły niezapowiedziane
im więcej ich zaczynasz mieć tym bardziej się trenujesz
mój największy problem polegał na ogarnięciu sytuacji i identyfikacji tego co się dzieje - wytrenowałam już go na tyle, że obracam się przodem do atakującego i analizuję kogo widzę i co widzę - dlatego zapamiętuję ich twarze i szczegóły
opanowanie to najważniejsza rzecz, nawet jak cię próbują tłuc - agresja jest nie do opisania, ale sam możesz zrobić z nimi dokładnie to samo
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 23 lis 2016, 10:29

Ten temat zaczyna przypominać jakąś paranoję.
Oby tylko Adze to nie zaszkodziło :(
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 23 lis 2016, 10:55

martwię się o ciebie - bo wchodzisz w to i czytasz i do tego komentujesz - więc jest o co się troszczyć
a żeby to czytać i rozumieć to musisz wiedzieć o co tu chodzi inaczej będziesz zawracał sobie swój święty niczym nie zmącony spokój
unikaj tego tematu- moja dobra rada - przyjmij ją w zamian za film , który mi ,, podarowałeś,, i żyj dalej ( a raczej śpij dalej)

p.s. nie martw się, w moim opisie nie miałam na myśli ciebie he he he , wiesz o co chodzi Mirku i ja wiem
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 23 lis 2016, 11:31

Oj Nataszo, Nataszo. Martw się lepiej o siebie, bo Twój poziom pychy przyciąga do Ciebie, te negatywne byty.
Masz tak realistyczne sny, że wydaje Ci się, iż przebudzoną jesteś, a inni śpią. :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 23 lis 2016, 11:36

nie myl pychy z moją pewnością siebie a pewność daje ci tylko niezachwiana wiedza, nie wiara

p.s. Mirku obym nie musiała przypominać Ci zresetowanych wypowiedzi jakie rzucasz pod wpływem na pewno twojej własnej interpretacji MIŁOSCI - czymkolwiek i jakkolwiek ją odczuwasz - dla mnie nią nie jest

i jeszcze raz: tak, jestem pewna siebie i ?nie czytaj i omijaj mnie - jesteś wolny
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 23 lis 2016, 11:45

Żyj sobie w błogim przekonaniu, że Twoja pycha, to Twoja pewność siebie.
Skoro nie wiesz czym jest pewność siebie, to rownież możesz nie wiedzieć czym jest miłość.
Nie martw się o mnie, powtarzam to poraz kolejny, ja sobie daję radę.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 0 gości