O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Natasza » 02 gru 2016, 23:31

[MODERACJA: proszę się trzymać własnych doświadczeń]
dobrze wiemy o co chodzi
i to , że widziałyśmy postać w tym samym kombinezonie - z racji tego, że chcesz ze mną rywalizować - trzymasz jako coś innego niż ja widziałam
a ten twój koleś był także w obiekcie zawieszonym nad domem prawda?
i w ubiorku takim samym jak ten, z którym ja się spotkałam lata całe póżniej niż Ty
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 03 gru 2016, 08:45

Mirek pisze:Nie bardzo rozumiem co ma wspólnego fanatyzm religijny z moja wypowiedzią?


wiesz, chyba nie powinienem sie odzywac jednak , nudzilo mi sie ,sorry ....
mnie nie interesuje zadna religia ani zaden bog

no dla mnie to co napisałeś trąci fanatyzmem zwłaszcza bzdura pod tyt
Mirek pisze:Czlowiek, ktory jest swiadomy cząstki Boga w sobie nigdy nie zabije drugiego człowieka.


z jednej strony jakis zryty allah nawołuje żeby zabic wszystkich niewiernych ,z drugiej strony inny bezbożny bóg nawołuje do tego samego ......

sorry , nic mi do tego ........ to nie moja bajka
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Natasza » 03 gru 2016, 09:56

nie znając Waszych wcześniejszych relacji , Waszej znajomości - przekazałam danut tu na forum kilkukrotnie co wiem na temat jaki sam tu piszesz
dowiedziałam się o formie uwięzienia , którą ja zobaczyłam jednoznacznie jako zawieszenie międzywymiarowe
to jest niczym utknięcie w szczelinie między jednym a drugim wymiarem

kiedy to napisałam wytworzyło to larum , napisałam to co zobaczyłam nie znając historii pewnego ,, układu,, zza tamtej strony

[MODERACJA: część postu nie na temat]
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 03 gru 2016, 16:30

neuron pisze:wiesz, chyba nie powinienem sie odzywac jednak , nudzilo mi sie ,sorry ....
mnie nie interesuje zadna religia ani zaden bog

Mnie też nie interesuje żadna religia. Natomiast Boga doświadczam na każdym kroku.

neuron pisze:no dla mnie to co napisałeś trąci fanatyzmem zwłaszcza bzdura pod tyt
Mirek pisze:Czlowiek, ktory jest swiadomy cząstki Boga w sobie nigdy nie zabije drugiego człowieka.


z jednej strony jakis zryty allah nawołuje żeby zabic wszystkich niewiernych ,z drugiej strony inny bezbożny bóg nawołuje do tego samego ......

sorry , nic mi do tego ........ to nie moja bajka

To wytwór religii nawołuje do zabijania niewiernych, to z Bogiem nie ma nic wspólnego. Chrystus przyszedł na Ziemię aby znaleźć naśladowców, a znalazł tylko fanów i to jest bardzo smutna prawda. :(
A to co za bzdurę uważasz sprawia, że jesteś zdolny z zimna krwią zabić pod wpływem emocji.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 03 gru 2016, 16:58

Mirek pisze:To wytwór religii nawołuje do zabijania niewiernych, to z Bogiem nie ma nic wspólnego. Chrystus przyszedł na Ziemię aby znaleźć naśladowców, a znalazł tylko fanów i to jest bardzo smutna prawda. :(
A to co za bzdurę uważasz sprawia, że jesteś zdolny z zimna krwią zabić pod wpływem emocji.



brrrrr Mirek jesteś tylko smutnym fanem jakiejś postaci sprzed 2 tysięcy lat
i do tego fanem kolesia zwanego bogiem - którego głosisz
i ten twoj idol przemawia przez Ciebie nazywając niewinnych ludzi mordercami

pierdoły i słodkie słóweczka, a każde jak malowane, a to jedna wielka ściema - bóg bożyszcze marność nad marnościami wiecznie nie pozbieranego się człowieka
wstyd
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 03 gru 2016, 17:06

Natasza mało wiesz jeszcze. Niebawem zobaczysz co dziać się będzie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 03 gru 2016, 17:09

fakt , jeszcze nie wszystko wiem, ale to co Wam przekazałam i tak przerasta nie jedną akceptację a tym co ją mają poszerza wiedzę

powtórzę : nikt nie zasłoni się słówkiem bóg i nie schowa za jego sukienką
wszystko widać - każdy jest transparentny i nawet tego nie wie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 03 gru 2016, 20:31

Mirek pisze:A to co za bzdurę uważasz sprawia, że jesteś zdolny z zimna krwią zabić pod wpływem emocji.


a to inna bajka , to nie tylko ja , tak samo Ty ......

to nic wyjatkowego .......

ale napisalem ze to bzdura tylko dlatego ze to sam jezus w bibli nawoluje do mordowania niewiernych

a to ze czlowiek , czyli ja czy Ty mozemy to zrobic pod wplywem emocji to zadne mecyje

roznie bywa , czasem i tak wlasnie ...... o czym mowa

nigdy bym z premedytacja nie zrobil czegos takiego , ani z zamiarem ewentualnym , nie ma opcji , ale w razie sytuacji W !!

Ty nie ?
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 03 gru 2016, 20:48

Natasza , Danut , Mirek ...

tu się wyłania stary problem; czy "prawda" jest w bycie (rzeczy) czy "prawda" jest w umyśle poznającego?

dziekuje

ps: zostaje jeszcze definicja fenomenologiczna - jeśli chcemy poznać prawdę o jakiejś rzeczy, musimy uwzględnić różne perspektywy i punkty, z jakich na nią patrzymy (w przeciwnym razie mamy prawdę częściowa)

dlatego kazdy pnkt widzenia jest tak istotny
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Xsenia » 04 gru 2016, 15:46

Mirku bardzo ci proszę byś nie obrażał dróg postępowania innych ludzi. Pamiętaj że jesteś odpowiedzialny tylko i wyłącznie za swoje wybory. To, że ktoś nie uznaje istnienia Boga, nie oznacza, że nie może być dobrym człowiekiem i że na pewno jest mordercą. Święte wojny i inkwizycja pokazały, że święci ludzi z Bogiem na ustach też potrafili mordować innych. Domyślam się, że nie do końca ci chodzi o Boga chrześcijańskiego, ale tego prawdziwego, który stworzył wszystko. Ale nie każdy musi wierzyć w to samo :) I wystarczy, że jest się dobrym człowiekiem. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3189
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość