O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 gru 2016, 08:20

Estia, neuron - bo tematy w jakich tkwicie oraz zwiększające się dla Was pole widzenia jest tym czym pionizacja dla małego dzieciaka, który do tej pory widział świat z perspektywy kolan

mówię, że wchodzenie po drabinie widzenia jest kolosalnym wysiłkiem. ale , żeby widzieć więcej musisz się wspinać
inaczej się tu oddycha i zmienia perspektywa
to uczucie będzie niesamowite - będzie dobrze, dacie radę, zaufajcie sobie, opanujecie ten stan
to ekscytujące doznanie - cognicja
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 13 gru 2016, 08:25

Ta historia to fragment jednej z regresji hipnotycznych i właśnie brzmiała dosyć dziwnie. Na oszustów można trafić wszędzie. Byłem ciekaw, czy tylko dla mnie to brzmi dziwnie.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 13 gru 2016, 08:31

Aczkolwiek biorąc pod uwagę, że był to czas letni - ciemno robiło się później, więc wieczór i noc robi różnicę.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 gru 2016, 08:35

z hipnozą jest dość trudny jak dla mnie temat, nie ufam temu co się w jej trakcie dzieje, bo można przywołać ,, fałszywe,, wspomnienia , wystarczy jedno słowo nie w tę stronę z ust tego kto wprowadza w hipnozę i może w głowie wytworzyć się iluzja
dlatego nie poddałam do tej pory siebie - choć temat omówiłam wstępnie parę lat temu z doktorem nauk medycznych specjalistą z zakresu psychiatrii
tylko jemu na tę chwilę mogłabym zaufać
trzeba wiedzieć komu poddawać swój umysł - to trudna sprawa, i nie polecam tego robić z kimś kto nie jest lekarzem i to takim, któremu możemy zaufać

p.s.

One - nie sądzę byśmy mogli to uznać
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 13 gru 2016, 08:41

Z hipnozą jest ciężka sprawa, ale nie przez hipnotyzera, ale twój mózg. Hipnotyzer ma za zadanie Cię naprowadzić i zwykle nie opisuje tego, co masz sobie wyobrażać. Na przykład mówi, żebyś wyobraziła sobie łąke, ale nie mówi jaką, bo mózg dopowie sobie reszte. Na tej zasadzie to polega.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 gru 2016, 09:04

dlatego wolę pamiętać realnie to co widzę i zbierać dowody , świadków itd
wszystko co się dzieje, nie jest po to by udowadniać coś wobec świata ale wobec siebie samej
i gdy jesteś na etapie, że wiesz, że to się dzieje musisz zebrać siłę by przygotować się na to co jest dalej
a to bardzo ciężkie , bardzo
i to najtrudniejsze z doświadczeń , większe niż widzenie duchów i demonicznych bytów, to zupełnie inny świat
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 gru 2016, 11:10

I te ostatnie wpisy dają mi świadectwo temu jak mało wiecie. Klasycznego przykładu w cytacie OneNight zmiany rzeczywistości, kreacji naszej poprzez inną rzeczywistość nie potraficie ogarnąć, więc wkładacie ten przykład pomiędzy bajki. Dobry lekarz hipnotyzer powinien na tym właśnie się mocno skupić i wyciągnąć to co stało się z tym człowiekiem tego dnia, gdy leżąc na kanapie widział babcie szukającą czegoś w szafce np. co tam znalazła, co go doprowadziło do tak mocnego przeżycia, jaki wstrząs, z którym nie umiał się zmierzyć. Jaka niesprawiedliwość skoro odezwał się Bóg- Wszechświat i też ją zauważył i wykrył jako wirus? A zaszła wtedy zamiana klatek, wyparcie tych zdarzeń aż do nocy ze świadomości tego bohatera, historia zmieniła bieg wydarzeń i nałożyła się na ten nasz hologram inna rzeczywistość. Nikt już nie odgadnie co tam zaszło, bo to zostało wymazane, a "taśma" została sklejona inaczej. "wyszarpało mnie z kanapy i niosło na rękach" - a potem został wklejony tu z powrotem. Brzuch prostokątny to oczywiście ściana pokoju, a za nią drzewa - błyskawiczne przemkniecie przez ten obraz dało mu takie skojarzenia z potworem.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 gru 2016, 12:51

szkoda ,że tak chętnie nie odniosłaś się do realnego doświadczenia - z udziałem dwóch naocznych świadków , w którym uniosła się opisywana przeze mnie skrzynią i zmieniając pozycję na pionową opuściła na dywan
za to koncentrujesz za wszelką cenę wysiłek na relacji z trzeciej ręki - opowieści osoby poddanej hipnozie , w dodatku opowieść zawiera sprzeczność sama w sobie - raz w opowieści jest wieczór, raz dzień - no wybacz, w dodatku opowiadający nie ma pewności czy śnił czy był na jawie
tak jak mówię, hipnoza ma to do siebie i zostało to udowodnione , że budzi niejasności na tyle poważne , że nie bierze się jej choćby jako dowód przed sądem

tak jak mówię, szkoda ,że pod swą obronę nie bierzesz świadka z pierwszej ręki czyli mnie i tego co zdarzyło się naprawdę a nie pod hipnozą, a troską otaczasz coś wziętego z internetu hahahah - norma co więcej, cokolwiek mówiłam zaraz pod - pisałaś o schizofrenii hahahah danut, danut
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 gru 2016, 13:55

W tym częstym wyśmiewaniu Nataszo przez Ciebie np. moich doświadczeń, w Twych chaotycznych i nieprzemyślanych reakcjach ujawniają się zaburzenia emocjonalne, a to właśnie one są odpowiedzialne za te zjawiska. Wyjątkowo zły duch - skupisko wyjątkowo złych emocji. Najgłośniejsza tego typu sprawa to sprawa Joasi Gajewskiej z Czeladzi, gdzie miały miejsce zjawiska o wiele intensywniejsze niż jednorazowe podniesienie skrzyni ( co niekoniecznie było tym samym zjawiskiem, bo w twojej skrzyni mogła popuścić jakaś deseczka i spowodować jej przeważenie). I co?- Kobieta dojrzała, uspokoiła swoje emocje, spoważniała i ustabilizowała życie i wszystko ustąpiło.
To żadne sprzeczności z tym dniem a nocą - wycinki akcji zamieniane pomiędzy rzeczywistościami mają taki przebieg, to właśnie dzięki takim uwagom, szczegółom wydającym się nietypowymi, dla innych nierealnymi relacja staje się wiarygodna, bo gdyby ktoś chciał ją wymyślić po prostu nie wpadł by na to. :)
Również obserwowałam jak nasuwa się taki fragment z przeszłości na przyszłość i stykają się one na jeden moment w swoich doświadczeniach. Wtedy był wieczór - ciemność, a to z odległej od tego dnia o ponad dwa lata przeszłości działo się w dzień przed silną burzą, prawie w południe.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 gru 2016, 14:04

w skrzyni poluzowała się deseczka i przeważyła ją...- wystarczyło spytać i byś uniknęła bzdetnych interpretacji

1) skrzynia nie miała deseczek - bo nie była z drewna
2) skrzynia się nie przechyliła ale uniosła -odrywając od ziemi

to jedno doświadczenie ( gdzie mowa o innych heh) pokazuje jak bardzo rywalizacja może zaszkodzić widzeniu rzeczywistości
i to wyskakiwanie przed szereg - na podstawie zdania - dowolna wg siebie nadinterpretacja

cały czas mówię , wszystko co zostanie pokazane po śmierci zostanie właśnie w taki sposób odwzorowane wszystko wg głowy a w niej siedzącej myśli
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość