Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Forum poświęcone informacjom dotyczącym rozwoju Spirytyzmu w Polsce. Tu znaleźć można zapowiedzi wykładów, spotkań, a także wszelkie ciekawostki dotyczące historii ruchu spirytystycznego w naszym kraju.

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: atalia » 10 cze 2011, 12:51

Tak,myślę,że Divaldo doskonale wiedział,ze Andrzej jest dobrym człowiekiem. :D
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: 000Lukas000 » 10 cze 2011, 18:14

I dobrze że są tacy ludzie:)
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: animus » 10 cze 2011, 20:01

Wiem, że wiele (znowu!) ryzykuję, przedstawiając publicznie własne przekonania i opinie, ale co tam, do strachliwych nie należę, więc sobie pozwolę.
Zatem wydaje mi się, a nawet wiem, bo udało się to setki razy potwierdzić w tym życiu, że dobro tak naprawdę jest w każdym. Czasem trzeba się tylko postarać, wykazać odrobiną cierpliwości, życzliwości, współczucia, próbą zrozumienia, a na pewno uda się to dobro wydobyć na światło dzienne. Wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy, jakie pokłady dobra w nich drzemią. Warto próbować zobaczyć to w innych, uświadomić i obudzić... Naprawdę warto. Przebudzenie człowieka, podnosi jego wibracje, a później? Później już nic nie trzeba robić, bo taki przebudzony człowiek, doskonale poradzi sobie sam.:)))
No, to sobie pozwoliłam.;)
Pozdrawiam serdecznie każdego, kto się z tym zgadza i kto się z tym nie zgadza.:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: 000Lukas000 » 10 cze 2011, 20:39

Na wykładzie Divaldo twoje słowa zostały dobitnie potwierdzone.

Dokładnie nie przekaże ale opowiadał o człowieku którego chyba znał, albo znał tego który jego znał, Rabinie który przez długi czas mówił pewnemu chłopcowi \ młodzikowi dzień dobry, ten jednak mu nie odpowiadał.
Ale Rabin i tak zawsze go witał, w końcu ten też zaczął się z nim witać jak go widział.

Gdy nadeszła wojna a Rabin został zabrany do Obozu Koncentracyjnego ten człowiek właśnie selekcjonował ludzi na tych co idą do komór Gazowych na prawo i tych co idą do Obozu pracować na lewo.
Rabin był starym człowiekiem, i był pewny że pójdzie do gazu, jednak ten człowiek gdy go zobaczył powiedział, dzień dobry panie Rabinie, i odesłał go na lewo.
Później po wojnie odbył się proces, ten człowiek był sądzony, gdy sąd zapytał Rabina ten powiedział że ten człowiek nie jest zły, że zła była idea która spatrzyła jego umysł i że w istocie jest on jedną z ofiar tej idei, powiedział też że ten człowiek uratował mu życie.

Sąd go jednak skazał na śmierć, skazany podziękował Rabinowi a Rabin powiedział że spotkają się za niedługo.

Chyba aż tak nie poprzekręcałem ale sens na pewno zachowało.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: animus » 10 cze 2011, 20:51

Piękna opowieść. Nie ocenia się bowiem człowieka (kimże jesteśmy, by oceniać...), a jeżeli już oceniamy, to jak mi się wydaje, oceniajmy czyn. Nigdy wszak nie wiemy, jaka droga i jakie okoliczności sprawiły, że dany człowiek postąpił tak, a nie inaczej.
Wyraziłam oczywiście tylko własne przekonanie.
Piękna i mądra opowieść.... Dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: 000Lukas000 » 10 cze 2011, 20:53

Trzeba dodać że to nie tylko opowieść, to akurat prawdziwe zdarzenie.

PS:
Tyle mądrych rzeczy udało mi się słyszeć, i żałuje że nie mogę wszystkiego spamiętać;)
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: animus » 10 cze 2011, 21:35

Na pewno zapamiętałeś, zapisało się i w stosownym momencie, w razie potrzeby, odblokuje się i to wykorzystasz dla dobra własnego czy podczas pomocy komuś, wsparcia. Zapisało się...:) No, a w razie problemów z dostępem, to zdaje mi się, iż Konrad obiecywał jakieś blaszeczki z nagraniami tych konferencji? Dostępne podobno będą jesienią?

Dziękuję i pozdrawiam!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: oran » 10 cze 2011, 21:51

Opowiadając tę krotką historię nie chodziło o to, co stało się teraz analizą chodziło o odczucie zaraz po powrocie z konferencji, które tak naprawdę trudno ubrać w słowa…
Zgadzam się Animus z tym, co piszesz- „ Wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy, jakie pokłady dobra w nich drzemią. Warto próbować zobaczyć to w innych, uświadomić i obudzić... Naprawdę warto. Przebudzenie człowieka, podnosi jego wibracje, a później? Później już nic nie trzeba robić, bo taki przebudzony człowiek, doskonale poradzi sobie sam.”
A użyty przez p.Divaldo przymiotnik zobowiązuje pomaga i wzmaga chęć pracy nad sobą….
I tyle, co mogę powiedzieć.
Wszystkich Serdecznie Pozdrawiam :)
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: 000Lukas000 » 11 cze 2011, 07:32

Dla mnie liczy się przede wszystkim zapamiętać tą lekcję, zrozumieć naukę z niej płynącą, wyciągnąć wnioski, i wcielać je w życie.

Nie przywiązuje wagi do uczucia po wyjściu z konferencji, to dla mnie mniej ważne, koncentruje się zawsze na nauce.
Jak słucham wykładów często nawet nie patrzę na to co się dzieje na "scenie", tylko słucham i myślę.

Ale ważne jest by każdy wyciągnął z takich wykładów to co mu pozwoli być lepszym człowiekiem i nie ważne jak to zrobi.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Divaldo Franco w Polsce - maj 2011

Postautor: jario » 11 cze 2011, 14:29

Ciesze sie razem z toba Atalio ze udalo ci sie w koncu otrzymac taki przekaz,najwidoczniej przyszedl najwlasciwszy czas i miejsce zeby potwierdzic to co czulas.

Zaluje ze nie moglem byc na spotkaniu z Divaldo.

Konrad czy sa moze juz jakies mgliste plany na przyszla wizyte w polsce lub w niemczech na ten lub przyszly rok?
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości