Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: konrad » 22 paź 2011, 23:10

artur pisze:Chrześcijaństwo i spirytyzm się wzajemnie wykluczają.


Gdyby się wykluczały, nie wpadałbyś na nasze forum.

A co do ruchu charyzmatycznego - spotkałem się już z ludźmi, którzy uczestniczyli w nabożeństwach tego typu, wypędzaniu demonów, publicznych egzorcyzmach itp. Jak dla mnie jest w tym jakieś drugie dno. Poza tym nie podoba mi się takie publiczne poniżanie ludzi, które wówczas następuje np. egzorcyzm na oczach wszystkich. W każdym razie dziwi mnie również nagła chęć uczestników tego typu wydarzeń do nawracania innych. Tego typu zachowania u neofitów zazwyczaj pojawiają się, gdyż oni sami chcą potwierdzić swoje przekonania.

Myślę, że będziesz mówił zupełnie innym głosem Arturze, gdy porozmawiamy np. za 10 lat. Ja mam tę przewagę, że spirytystą jestem już od prawie 10 lat i patrzę na wiele spraw z innej perspektywy. Ty katolicyzm poznałeś niedawno, więc jeszcze wiele będziesz musiał odkryć. Podpowiem Ci tylko, że katolicyzm ma wiele twarzy, te piękne jak działalność misjonarzy w krajach trzeciego świata, jak i nagminne przypadki molestowania dzieci przez księży, które są przez kościół ukrywane. Czas zazwyczaj pozwala nam spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Zbyszek » 22 paź 2011, 23:27

Wydaje mi się ze dużo ludzi tutaj, nie zna faktu, ze studia spirytystyczne /Rozwój moralny/opierają się na naukach Chrystusa./Ewangelia/ Przed każdym spotkaniem, modlimy się wzywając imię Jezusa, jako nauczyciela, by prowadził nas w naszych naukach. Zawsze postrzegany jest Jezus, jako najlepszy przykład, naszej drogi.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Don Kojote » 22 paź 2011, 23:39

Czytam zmagania świeżo nawróconego katolika i tak mi się wydaje, a nawet mam pewność, że nie ma dla niego najmniejszego znaczenia co rozmówcy mają do powiedzenia. Albo kolega odpisuje niezrozumiałymi dla niego cytatami, które nota bene obnażają jego kompletne niezrozumienie tematu, na który się nawrócił, albo opowiada o swoim spłynięciu łaski, co ma wg niego być ostatecznym, koronnym wręcz argumentem na poparcie jedynie słusznej życiowej drogi, na jaką akurat udało mu się przypadkiem trafić. Oczywiście padały tu określenia "neofita" może też "prozelita", z czym w pełni się zgadzam ale to szaleństwo wejść pomiędzy ludzi naprawdę oczytanych i głosić podobne herezje nie podejmując nawet trudu samodzielnego zapoznania się z treścią podręcznika katolika, jaką jest Biblia... że nie wspomnę o tak zawstydzającym fakcie, jakim jest nieodróżnianie przez kolegę Artura chrześcijaństwa od katolicyzmu.
Proponuję drogi nawrócony, byś zaczął od elementarza, otrzaskał się z nowym dla siebie tematem, hasłami z nim związanymi, a następnie powrócił do tematyki spirytyzmu, znów go zgłębił (przypuszczam, że z tym będzie problem, bo powinno być bez "znów") i podjął trud dyskusji. Istnieje szansa, że wtedy może ona cokolwiek wnieść, fanatyzm podczas lektury obydwu tematów zapewne okrzepnie i może zrodzi się jakaś własna myśl, własny wniosek. Tekstów rodem ze średniowiecznej ambony jest dostatek. Nauki księży na podstawie wciąż tej samej Biblii sukcesywnie się zmieniają, od złego, karzącego na kilka pokoleń wprzód ojca, kościół dawno odstąpił. Nikt nie słyszy dziś na łożu śmierci, że cierpi z powodu braku zadość uczynienia przodków, żadna matka nie dowiaduje się od księdza, że jej dziecko z podobnych powodów umiera czy jest nieuleczalnie chore. Takie rozumowanie, jakie przedstawia Artur wprost tłumaczy konieczność istnienia bestialstwa i zbrodni na ziemi, jako przejawu gniewu bożego, jest niejako palcem bożym. To, że np. Hitler unicestwił znaczną część populacji ludzkiej, to przecież efekt grzechów ich przodków. A jeśli z kolei zbrodniarz zdążył się wyspowiadać przed wysłannikiem katolickiego boga, to ma otwartą drogę do nieba... Przyjacielu, podejmij trud poskładania tych teorii w jednolitą, spójną całość. Fakt, że dopadła Cię histeria na rekolekcjach nie jest dowodem na istnienie ducha świętego ale na to, że dałeś się kompletnie zmanipulować, poszedłeś tam najprawdopodobniej w poszukiwaniu kolejnej, znów jedynej drogi bo szukasz, niczego dogłębnie nie badając, nawet nie czytając, nie mówiąc o logicznym uszeregowaniu nabytej "wiedzy". Znów coś znalazłeś, zachłysnąłeś się i biegasz z tymi niusami jak kot z pęcherzem.

Pozostając do dyspozycji adwersarza,

Don Kojote :)
Awatar użytkownika
Don Kojote
 
Posty: 5
Rejestracja: 22 paź 2011, 22:59

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Voldo » 23 paź 2011, 02:22

artur pisze:Całe chrześcijaństwo potępia spirytyzm.

A spirytyzm akceptuje wszystkie inne religie oraz filozofie do czasu gdy nawołują one do miłości bliźniego itd.
Aha... W ogóle... Jeśli jakiś chrześcijanin akceptuje spirytyzm (nie, że się z nim utożsamia, po prostu nie potępia), to nie jest już chrześcijaninem? W końcu jak mówisz CAŁE chrześcijaństwo nas potępia...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 23 paź 2011, 03:06

Don Kojote pisze:Czytam zmagania świeżo nawróconego katolika i tak mi się wydaje, a nawet mam pewność, że nie ma dla niego najmniejszego znaczenia co rozmówcy mają do powiedzenia.


Najważniejsze, że jest zabawnie : )
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: 000Lukas000 » 23 paź 2011, 08:44

Zbyszek pisze:Wydaje mi się ze dużo ludzi tutaj, nie zna faktu, ze studia spirytystyczne /Rozwój moralny/opierają się na naukach Chrystusa./Ewangelia/ Przed każdym spotkaniem, modlimy się wzywając imię Jezusa, jako nauczyciela, by prowadził nas w naszych naukach. Zawsze postrzegany jest Jezus, jako najlepszy przykład, naszej drogi.


Opiera się na naukach miłości i moralności których uczył, ale nie można powiedzieć że na jego naukach, Biblia uczy diametralnie co innego niż spirytyzm. Można by się doszukiwać w niej jakiś podznaczeń, ale trzeba wyrwać wtedy fragment z kontekstu, w przypadku tej księgi kontekstem jest cała.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: atalia » 23 paź 2011, 09:14

Nie,Arturze,nie wezmę udziału w żadnych rekolekcjach charyzmatycznych.Dlaczego?Ano z tej prostej przyczyny,ze w spirytyzmie odnalazłam nieskończenie sprawiedliwego Boga miłości i nie pilno mi na powrót do msciwego okrutnika,strącającego swe dzieci w otchłanie piekieł na wiecznosć.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 23 paź 2011, 09:46

atalia pisze:Nie,Arturze,nie wezmę udziału w żadnych rekolekcjach charyzmatycznych.Dlaczego?Ano z tej prostej przyczyny,ze w spirytyzmie odnalazłam nieskończenie sprawiedliwego Boga miłości i nie pilno mi na powrót do msciwego okrutnika,strącającego swe dzieci w otchłanie piekieł na wiecznosć.


Bóg jest jeden. A Twój Bóg to Bóg wizji Kardeca i jego duchów a nie Bóg objawień proroków, Jezusa i Świętych.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: 000Lukas000 » 23 paź 2011, 10:12

artur pisze:
atalia pisze:Nie,Arturze,nie wezmę udziału w żadnych rekolekcjach charyzmatycznych.Dlaczego?Ano z tej prostej przyczyny,ze w spirytyzmie odnalazłam nieskończenie sprawiedliwego Boga miłości i nie pilno mi na powrót do msciwego okrutnika,strącającego swe dzieci w otchłanie piekieł na wiecznosć.


Bóg jest jeden. A Twój Bóg to Bóg wizji Kardeca i jego duchów a nie Bóg objawień proroków, Jezusa i Świętych.


Właśnie Arturze Bóg jest jeden, ten sam u żydów, ten sam u Chrześcijan i ten sam u Spirytystów, różnimy się tylko jego pojmowaniem, swoją tradycją i imieniem Boga
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 23 paź 2011, 12:12

Voldo pisze:
artur pisze:Całe chrześcijaństwo potępia spirytyzm.

A spirytyzm akceptuje wszystkie inne religie oraz filozofie do czasu gdy nawołują one do miłości bliźniego itd.
Aha... W ogóle... Jeśli jakiś chrześcijanin akceptuje spirytyzm (nie, że się z nim utożsamia, po prostu nie potępia), to nie jest już chrześcijaninem? W końcu jak mówisz CAŁE chrześcijaństwo nas potępia...


Definicja z Wikipedii
Chrześcijaństwo, chrystianizm (gr. Χριστιανισμóς , łac. Christianitas) – monoteistyczna religia objawienia, powstała na skutek działalności Jezusa Chrystusa. Jej wyznawcy uznają w nim obiecanego mesjasza i zbawiciela, który ustanowił królestwo Boże poprzez swoje zmartwychwstanie. Kanon wiary chrześcijańskiej został spisany w Nowym Testamencie i przekazywany jest przez Kościoły.

już z samej definicji wynika sprzeczność pomiędzy całym chrześcijaństwem a spirytyzmem. Czy spirytyzm uznaje Jezusa jako obiecanego światu mesjasza i zbawiciela? Nie, wręcz przeciwnie. Wg spirytyzmu każdy jest sobie zbawicielem...
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość