


atalia pisze:Przepraszam, że sie wtrącam, ale moim skromnym zdaniem Wasza dyskusja wiedzie na bezdroża
cthulhu87 pisze:Ale ja nie napisałem, że tak nie mogło być. Właściwie to taka interpretacja brzmi całkiem rozsądnie.
cthulhu87 pisze:Myślę, że tu jest problem trochę innego rodzaju. Tzn. skąd się wziął ten plemnik, hehe
cthulhu87 pisze:Jeśli sama podchodzisz do Biblii z lekkim przymrużeniem oka, to cóż mam powiedzieć, skoro się z tym podejściem zgadzam... Mnie cały czas chodzi o krytykę podejścia fanatycznego, które ciągle i - przyznaję - do znudzenia nazywam tu rezultatem prania mózgu.
cthulhu87 pisze:A już na pewno nie uznałbym Biblii za "niezłą" beletrystykę, bo przy niektórych fragmentach można zanudzić się na śmierć
atalia pisze:Bawią mnie odrobinę Wasze spory nad Biblią, a to dlatego, ze na przestrzeni dwóch tysiącleci chrzescijaństwa powstała w jego obrebie niezliczona ilosć kosciołów, wyznań, nurtów, frakcji, odłamów, denominacji, etc. a przecież wszystkie one oparte zostały na jednym pismie objawionym. Wniosek stad, że kazdy moze sobie widzieć w Biblii co chce lub co mu w danym momencie odpowiada i zostać egzegetą wedle swoich potrzeb wewnętrznych.
Gorsza sprawa, że wielu uwaza, ze jest w posiadaniu jednej, jedynej najprawdziwszej prawdy a to, co gloszą inni to wierutne bzdury.
Ludzie, opamiętajta się - czyja jest prawda, dowiemy sie najprawdopodobniej dopiero po zerwaniu pet cielesnych, a moze i wtedy jeszcze nie, dopiero wtedy, gdy dojdziemy do jakiegoś wyższego poziomu...



cthulhu87 pisze:Xsenia, przecież wspomniałem już w tym wątku, że pierwowzorem Noego jest Utnapisztim, a cała historia potopu to zrzyna z mitów sumeryjskich. Nie ma się zresztą czemu dziwić, biorąc pod uwagę klimat i umiejscowienie geograficzne, że takie historie tam powstawały. O tych zagadnieniach pisze też francuski historyk Georges Roux w książce Mezopotamia (jest to praca dosyć aktualna (w dziejach Mezopotamii wraz z postępem w historiografii zmieniała się nieco chronologia)) i napisana przez specjalistę.
cthulhu87 pisze:Przede wszystkim muszę zaznaczyć, że pisanie o Potopie jako wydarzeniu faktycznym jest nonsensem, bo opis potopu biblijnego nie przedstawia tego zdarzenia tak, jakby miało ono charakter lokalny. a w dodatku fakt powtórzenia absurdalnego i nielogicznego mitu o gromadzeniu X gatunków zwierząt na arce przez jedno źródło po innym źródle wcale nie dowodzi prawdziwości takiego zdarzenia. Jeśli napisałbym w 1997 roku kronikę o powodzi, która przyniosła zagładę całej Europie, to byłoby to kłamstwo i fałszerstwo, nawet jeśli ktoś dowodziłby mi, że w tym czasie Wrocław i kilka innych miast w Polsce były pod wodą (w końcu mieliśmy w tym czasie powódź w Polsce). A nawet jeśli ktoś uznałby wtedy, że moja kronika o wielkiej powodzi w Europie jest przejaskrawiona, ale zawiera ziarnko prawdy, to jeszcze nie znaczy, że byłoby prawdą, gdybym w owej kronice napisał o latających różowych żabach i potworze z Loch Ness przemierzającym Odrę i wpływającym do Bałtyku.
Chodzi więc o to, by nie manipulować historią.
Aha, jeszcze mała ciekawostka - podobno podanie o wieży Babel było inspirowane mezopotamskimi Zigguratami. I cóż z tego? Czy ma to potwierdzać absurdalną i niezgodną z nauką tezę o pomieszaniu ludziom języków? Absurdy, absurdy, absurdy...
...



Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości