Dalej nie bierzecie pod uwagę, że człowiek jest istotą, która powstała stosunkowo niedawno. Inne światy mogły powstać dużo, dużo wcześniej. I niekoniecznie istoty tam żyjące muszą wyglądać i odczuwać jak człowiek. Mogą nie być tak niedoskonałe jak człowiek.
Krzysztoff pisze:Stefanie, kogo powinniśmy traktować jak wyrocznię (tak spytam z ciekawości) ?Ja raczej kieruję się rozumem i logiką , teoria Kardeka jest logiczna i spójna
Logiczna i spójna, ale niestety nie odpowiada na wszystkie pytania, a na niektóre udziela odpowiedzi wręcz wymijających

danvue pisze:Stefan, daj mi proszę jakiś argument czemu Bóg miałbym traktować jedne istoty inaczej od drugich?;)
A dlaczego nie?

Przecież Bóg może wszystko.
Mnie natomiast czasem zastanawia dlaczego by dusza się rozwijała musi cierpieć. I co w przyszłych żywotach, nie ma tam cierpienia? Co jeśli na Ziemi będzie już tylko dobrobyt i sami dobrzy ludzie. Nie będą się rozwijać, bo nie będzie cierpienia?
Ciekawi mnie też co jest na końcu tej drogi rozwoju. Gdy dusza staje się już duchem czystym, wyższym, to co potem? Granie na harfie i śpiewanie psalmów pochwalnych po wsze czasy? Trochę nudne.
Zastanawiam się też, skoro Bóg stworzył wszystko, to dlaczego stworzył zło? I skoro już je stworzył, to dlaczego pozwala mu trwać, skoro to niszczy dusze? A może Bóg jest energią neutralną? Nie jest ani dobry, ani zły? Po prostu jest. A to czy coś jest dobre, czy złe zależy tylko i wyłącznie od tego czegoś.