autor: Margerita » 11 paź 2014, 21:09
Szanuję wasze wszystkie wypowiedzi, lecz zauważyłam jedną rzecz. Mianowicie w wypowiedziach podnosi się fakt, że np. Lekarz będący medium mógłby po pracy zarobkowej udzielać porad jako medium. Jeżeli ten lekarz ma rodzinę, to po pracy zarobkowej biegnie po dziecko, potem po zakupy, potem musi ugotować obiad, posprzątać, uprać, pomóc dziecku w lekcjach...itd. Powiedzcie kiedy po pracy, rzekomo leżący na kanapie lekarz przy tylu obowiązkach ma udzielać porad mediumicznych? No mógłby wynająć opiekunkę do dziecka, sprzątaczkę do sprzątania, kucharkę do gotowania i wtedy mógłby codziennie pomagać, ale te wszystkie osoby kosztują....
I często nie dlatego medium nie pomaga, że nie chce tylko ma bardzo dużo obowiązków.
Nie jestem za tym, aby na zdolnościach mediumicznych bogacić się. I też nie jest to zawsze regułą, że medium może pomagać za darmo, bo Góra zawsze pomaga tak by medium miało pieniądze na życie. Sama osobiście znam bioterapeutów, których los tak pokierował, że nie mają pracy zarobkowej i gdyby nie pobierali opłaty za swoje usługi nie mieliby na opłatę za przejazd do gabinetu czy do domu klienta. Pobierają opłaty w przyzwoitej wysokości, od tych co mają mniej to mniej pobierają. I z powodzeniem wykonują bioterapię od 20-30 lat. Sądzę, że właśnie po to utracili pracę, by w pełni poświęcić się bioterapii.
Kolejna rzecz to dar. Dar mediumiczny to zalążek, zarodek, który trzeba rozwijać, aby w pełni z niego korzystać. Osoba taka musi chodzić na różne kursy, gdzie dowiaduje się jak się zabezpieczać, jak wykonywać zabiegi, musi mieć otwierane kanały... to wszystko kosztuje. Jeżeli pracuje zawodowo to ma z tego pieniądze, a jeżeli nie może znaleźć pracy?
Dla mnie pobieranie opłat tak, aby miesięcznie mieć na normalne, przeciętne wydatki bez wygórowanych potrzeb jest moralnie dopuszczalne.
Ostatnio zmieniony 11 paź 2014, 21:43 przez
Margerita, łącznie zmieniany 1 raz