qaz pisze:Muszę to napisać cho.ć nie chciałabym się tak bardzo przejmować reinkarnacją.
Na forum ezoterycznym dowiedziałam się że byłam mężczyzną , który urodził się
ok. 1600 roku na terenie dzisiejszego państwa Grecja. Był zegarmistrzem i jubilerem.
Interesuje mnie problem z reinkarnacją dlaczego kobieta może być mężczyzną?
czy mogę mieć więzy i długi karmiczne choć to osobne zagadnienie?
Dziękuję za rady i uwagi.
Nie przywiązywałbym większej wagi do tego, co ktoś przekazuje Ci na temat Twoich poprzednich żyć w internecie. Traktuj to raczej jako ciekawostkę niż prawdę, którą trzeba zaakceptować. Ostrożności nigdy za wiele.
A co do bycia raz mężczyzną, raz kobietą - czasem może to być dla nas próba, czasem my sami decydujemy się na wcielenie w osobę innej płci, by sprawdzić to jak sobie poradzimy z takim zadaniem... Zgadzam się też z tym, co napisał Voldo. Myślę, że płeć należy traktować jak rodzaj narzędzia, uwarunkowania, z którego musimy wyciągnąć to, co najlepsze, by dalej się rozwijać.

