Mirek pisze:I tu wychodzi na jaw, że chcesz narzucić swój sposób myślenia. Tylko Ty wiesz jak to powinno wyglądać. Bo Ty wiesz najlepiej czym jest Bóg, a inni się mylą.
danut pisze:I tu proponuje zastanowić się nad tym co skłania ludzi do złorzeczeń, przez jakie osobiste cechy śle się komuś innemu złorzeczenia. Na pewno nie rodzą się one z pobudek serca, kierowania się dobrem, ni też z poczucia swoich prawdziwych wartości. Według mnie są to ujścia zawiści - nikt nie może mieć więcej ode mnie, zazdrości - muszę mieć to samo co on, niechęci - tylko ja coś znaczę, jestem większy, ważniejszy i mam prawo traktować innych z pogardą.
Xsenia pisze:Popieram. Złorzeczenie to życzenie komuś czegoś złego. A zazwyczaj, jak napisała Danut, jest to przez zazdrość i zawiść. A powodów to tych dwóch uczuć jest bez liku. Na niektóre powody złorzeczenia innych nie mamy nawet wpływu (np. ktoś komuś zazdrości mocno niebieskich oczu lub kręconych włosów, lub wygrania mistrzostw świata). A czasem jest to wynik naszego własnego zachowania.
Wydaje mi się, że podobnym słowem jest klątwa.
Mirek pisze:klątwa czasami pełni funkcję terapeutyczną dla duszy

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość