Sny

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Sny

Postautor: Achill » 01 paź 2015, 06:47

wydaje mi się że nie doczytałeś moich postów, albo ignrujesz moje agumenty. Nie chodzi o proces tylko o jego przyczynę. jak sam wskazujesz marzenia czy sny maja w miarę logiczną spojnosc.

OneNight pisze:Najpierw myśli narzucają się na siebie, później zaczyna się składać z tego film i nagle mamy sen.

Zdarzyło się wam kiedyś się zamyślić, marzyć o czymś? Skoro potrafimy w ten sposób tworzyć ciąg jakiejś historii, to czemu nie sny?


Ale pytanie nadal brzmi kto potrafi? MY?
A kim są MY? :P
Twój mózg, układ mieśni, świadomość?

poza tym nie zapominaj OneNight ze to nie musi byc jedyny sposob "śnienia". tak jak mozesz sie przemiescic z punktu A do B na tysiace sposobów tak i przyczyna i przebieg snu moze byc rozny za kazdym razem.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Sny

Postautor: 1Prawda1 » 01 paź 2015, 13:10

Achill nic nie ignoruję, zapewne nie zrozumiałem co chciałeś przekazać.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Sny

Postautor: Achill » 01 paź 2015, 16:16

eh... to było w odpowiedzi dla OneNighta ;)
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Sny

Postautor: Natasza » 01 paź 2015, 17:56

Hm , nie doczekałam się odp na mój apel co do tego kto widział ciemne postacie niczym z dymu we śnie lub na jawie, hmmm daje mi to do myślenia( Tak Achill , Ty jeden na razie sie zgłosiłes coś mało osób....)
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Sny

Postautor: Lea » 03 paź 2015, 13:40

To co obserwuje z mojego doswiadczenia to sny sa przedsionkiem tamtego swiata. To jest przestrzen, w ktorej juz mozemy wiecej niz w tym swiecie materialnym, przenosimy sie w czasie, stwarzamy miejsca, sytuacje lub uczestniczymy w nich, przemieszczamy sie w sekunde w inne miejsca, tak jak to jest mozliwe na tamtym swiecie. Niektorzy moga swiadomie sterowac swoimi snami, pamietaja je po przebudzeniu, albo moga je kontynuowac w nastepnym snieniu. Ja tak czesto mam. Wiekszosc ludzi nie ma swiadomosci tego, ze zblizaja sie przez sen do wymiaru, z ktorego przyszli. Wrecz nie pamietaja co snili. Sniac jestesmy po za cialem, ale w dalszym ciagu z nim zwiazani. Nie mozemy przejsc dalej poki jestesmy z cialem zwiazani. Mysle, ze sa przypadki, kiedy osoby utkwily w tym sennym wymiarze i nie moga ani wrocic do ciala, ani zerwac z nim wiezi. Wtedy blakaja sie w nim, a dla nas sa w spiaczce. Ale pewnie nic nowego nie powiedzialam. :) Poprostu wnioski wyciagam z mojego doswiadczenia. :)
Lea
 
Posty: 18
Rejestracja: 11 sie 2015, 21:13

Re: Sny

Postautor: 1Prawda1 » 03 paź 2015, 14:14

Dla mnie powiedziałaś coś nowego i dało mi to trochę do myślenia, jak będziesz wiedzieć coś więcej to napisz.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Sny

Postautor: Hansel » 08 lis 2015, 02:42

https://www.youtube.com/watch?v=47A151qX3vg - A co myślicie o tego typu snach skąd one mogą się brać ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Sny

Postautor: Hansel » 09 gru 2015, 12:56

Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Sny

Postautor: onasubtelna » 11 gru 2015, 08:20

Witajcie!

Na tym forum jestem nowa. Szukałam miejsca, w którym spotkam ludzi mądrzych, doświadczonych i mających dużą wiedzę w zakresie spirytyzmu. Nareszcie trafiłam do Was... :) Chciałabym prosić Was o pomoc, poradę, o kilka wskazówek, wszystko cokolwiek by mi w jakiś sposób pomogło.

Każdy kiedyś miał kogoś, kogo kochał nad życie, ja też kogoś takiego miałam. Dwa i pół roku temu straciłam miłość mojego życia. Czasem pojawia się w moich snach. Raz są to przebłyski, krótkie sceny, miałam też kilka długich snów o wysokim stopniu skomplikowania. Piszę do Was w sprawie "najświeższego" snu, który miałam przedwczoraj.
W tych długich snach zazwyczaj dominuje kolor biały. Raz był to biały hotel, z białymi ścianami, podłogami, meblami... Wszyscy ludzie byli ubrani na biało, on jeden jedyny na czarno.

Przedwczoraj wszystko rozgrywało się w plenerze, to było jakieś wesele czy inna impreza zorganizowana, wszyscy byli ubrani znowu na biało, przyjechaliśmy do dużego ogrodu w białych samochodach - byłam z moimi przyjaciółkami. Wiecie jak to jest, atmosfera wesoła, rozluźniona, byłyśmy radosne i beztroskie. Była ze mną moja najlepsza p[rzyjaciółka, jak zwykle zwróciła uwagę, że mamy gorsze auto od innych, ale się tym nie przejmowałam. Weszliśmy do ogrodu (było spokojnie z 50 osób).

Usiadłyśmy przy białych, okrągłych stołach, były na nim szklanki, talerze i takie tam. Zanim usiadłyśmy, zobaczyłam go - był oczywiście ubrany inaczej niż pozostali, tym razem jednak nie na czarno, miał na sobie zwyczajne, codzienne ubranie. Ucieszyłam się na jego widok strasznie.

I tutaj powinnam chyba wyjaśnić jedną rzecz. Otóż nie wiem czemu, ale od jakiegoś czasu kiedy mi się śni, przyjmuję koncepcję rzeczywistości - wydaje mi się, że wszystko to dzieje się naprawdę, a zatem on nie umarł, tylko sfingoał, upozorował swoją śmierć, albo wprowadzono mnie w błąd, zrobiono mi nieprzyjemny żart. Wiem oczywiście, że jest to nic innego jak mechanizm obronny przed bólem straty i przed ponownym przezywaniem żałoby czy coś w ten deseń.

No więc ucieszyłam się jak nie wiem co, on też był przeszczęśliwy, wciąż się uśmiechał (nigdy nie był typem wesołka, to w sumie było trochę dziwne), wziął mnie za ręce i powiedział, że strasznie się za mną stęsknił (kolejna sprzeczność - nie zwykł za zycia okazywać tak emocji i mówić takimi słowami). Ja mu na to odpowiedziałam, że nawet nie wie, jak strasznie rozpaczałam po jego śmierci (to było dziwne, bo przecież we śnie jakby wcale nie umarł). Tych kilka słów wymieniliśmy siedząc już przy stole.

I tutaj przechodzę do sedna sprawy. Otóż on się cieszył, ale chciał mi coś powiedzieć, widać było po nim, że bardzo chce się czymś ze mną podzielić. A ja? Tak się wczułam w sen, że powstrzymałam go przed powiedzeniem tego wszystkiego. TWylko my rozmawialiśmy, coś działo się z przodu, jakaś przemowa czy coś i naszą rozmową przeszkadzaliśmy innym - zobaczyłam, że niektórzy z irytacją na nas zerkają, więc powiedziałam do mojego ukochanego: "Poczekaj chwilkę, zaraz się skońćzy to porozmawiamy". I wtedy się obudziłam, było wpół wpół do drugiej w nocy.

Wiem, że moja wiadomość jest długa, mam nadzieję, że choć jedna osoba przez to przebrnęła i będzie w stanie mi pomóc. Chciałabym dowiedzieć się przede wszystkim, jak właściwie mogę nie tyle wrócić do tego snu (wiem, że to raczej niemożliwe), ile wywołać jakoś sytuację, kiedy będę mogła z nim porozmawiać, dowiedzieć się o co chodziło. I druga sprawa - co to znaczy, że w moich snach o nim dominuje kolor biały? Będę naprawdę wdzięczna za wszelką pomoc...
onasubtelna
 
Posty: 4
Rejestracja: 11 gru 2015, 07:58

Re: Sny

Postautor: Achill » 11 gru 2015, 08:37

Witaj na forum, ja osobiście nie za bardzo mam możliwości aby Ci pomóc ale jestem pewien że znajdzie się tu ktoś kto Ci pomoże.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości