Natasza pisze:dokladnie, wiele osób coś przeżyło a temat jest nadal nie zbadany ale wspaniale , że są osoby które to badają, masz jakieś linki do badań i badaczy , bo chciałabym się z nimi skontaktować w Polsce- liczę w tej materii na naukę ; jestem bardzo wymagająca co do badań występujących zjawisk;sam podajesz doskonały przykład z Jezusem
Nie spotkałem się z informacją żeby ktoś w Polsce przeprowadzał badania , natomiast na świecie to i owszem
Dr Sam Parnia i naukowcy skupieni w Projekcie AWARE , Instytut Windbridge (oni badają wiele fenomenów) , Gary Schwartz, Tucker i wspomnienia dzieci ... i pewnie jeszcze wielu o których nie wiemy
tutaj kilka ciekawych artykułów
http://www.portal.spirytyzm.pl/category/nauka-2/Natasza pisze:ludzie w stanie tzw, śmierci klinicznej mają przeróżne wizje niemal halucynogenne jedni widzą Jezusa bo w niego wierzyli, inni Allaha, czy Buddę - bo tak reaguje mózg na stres , ale to chyba większość wie
No właśnie nie , powielasz pewien stereotyp często przytaczany przez ateistów, badania naukowe pokazują że schemat przebiegu NDE jest bardzo podobny u ludzi z różnych kręgów kulturowych z różnych kręgów religijnych i jest niezależny od naszych poglądów, czy wieku. Dowodzą tego doświadczenia NDE u małych dzieci oraz np.u niewidomych.
Nie ma to nic wspólnego z działaniem mózgu bo już właśnie w projekcie AWARE udowodniono że przeżycia świadomości dzieją się w czasie w którym mózg jest nieaktywny
Polecam książkę "Naukowe dowody na istnienie życia po życiu" Jerfeya Longa
Natasza pisze:czy możesz rozwinąć myśl ,, że ufanie swoim przeżyciom i doswiadczeniom może zaprowadzić na manowce,, - chętnie poznam co masz konkretnie na myśli- kurcze jestem az do bólu konkretna , sorry
Mam na myśli to że spora liczba osób doświadcza kontaktów ze światem duchowym i na podstawie swoich bardzo limitowanych doświadczeń konstruuje gmachy własnych interpretacji które potem traktują jako prawdy pewne w 100%.
Czyli po pierwsze należy odróżnić własne doświadczenie od jego interpretacji oraz od własnych przekonań i wierzeń.
Obserwując różne doświadczenia z całego świata można zauważyć że one są bardzo zróżnicowane, więc myślę że trzeba być ostrożnym w formułowaniu kategorycznych prawd albo też ustawiania rozmowy w taki sposób: "mam doświadczenia mediumiczne więc wiem więcej" - być może wiesz mniej bo ulegasz tak zwanej "fascynacji" ?!