danut pisze:Nie wyjaśnię Ci jak to działa, nauka na najwyższym poziomie ma z tym problemy, trwają obserwacje na fotonach i wiem że wykorzystuje się przy tym stany splątane, o doświadczeniach naukowców można poczytać.
ok, odniosłem wrażenie, że opierasz swoje wypowiedzi na jakiejś konkretnej wiedzy, że zostało to już zbadane.
I nie przeczę że telportacja będzie może kiedyś możliwa, ale dziwi mnie po prostu hura optymizm naukowców.
Bo to zadanie na skale zmiany sil grawitacyjnych piłki pingpongowej do takiej wielkoci żeby zaczęła przyciąga Jowisza.

(taki zarcik, ale oddający problem)
Ja nie umiem pstryk i się teleportować, pstryk i przesyłam ci do głowy moje myśli -
ok to było lekko ioniczne z mojej strony, ale chodzi mi o to samo co z piłeczką. musielibyśmy przenieść zasady fizyki kwantowej na poziom nie cząstek elementarny a molekularny.
wiem, że może to zachodzić za sprawą sił wyższych.
Mnie chodziło o to i chyba wyraźnie się do tego odniosłem, że pewne procesy fizyczne zaczynają odgrywać znacząca ale tam gdzie wartości innych sa zbyt duże lub zbyt małe - więc ich poszczególne siły nie maja wpływy na to co się dzieje w układzie. na dole mamy fizykę kwantową, potem fizyke tradycjna a potem teorie względności i pokrewne.
Wróćmy do naszej piłeczki od ping ponga znajdującej się na Ziemi oddzialywują różne siły. Piłeczka zakrzywia światło jak każdy iny obiekt, ale jest to tak mikroskopijny odchył i tak bliski 0, że nie bierze się go nawet pod uwagę w obliczeniach.
tak samo pileczka sklada się atomów które sie wzjamnie przyciągają. w tych z kolei zachodzą procesy kwantowe. Ale sa one za słabe aby teleportować piłeczkę jako całość.
Dlatego do przemieszczania piłeczki stosujemy siły które bez problemu wyliczymy za pomocą fizyki tradycyjnej.
Zatem mówiąc o sile wyższej miałem na myśli te prawa fizyki które oddziaływuja silniej w zależności od wielkości obiektu.
Ot tyle.
Jeszcze na zakończenie podkręslę, trzymam kciuki za naukowców i życze sukcesów, ale przed nami daleka droga do sukcesu w tej dziedzinie