autor: Kris » 29 gru 2015, 19:54
Gdyby nie negatywne działanie naszych opętanych, odłączonych od źródła braci, czulibyśmy się jak w bajce.
Choroby?, a co to takiego?
Problemy energetyczne, złe samopoczucie, starość?, można by o tym poczytać w nie aktualnych już podręcznikach medycznych.
Jakieś odwierty i kopalnie węglą?, a co to takiego, podobno kiedyś były, ale zatruwały powietrze i wynaleziono nowe czyste źródła energii.
Energia stwórcy to miłość i dobroć.
Jeśli ktoś jest w nią zaopatrzony, to nawet nie pomyśli aby kogokolwiek krzywdzić, wiec siebie też nie krzywdzi.
Podobnie jak człowiek jako całość, działają jego poszczególne komórki ciała fizycznego.
Tak samo maję swoje malutkie sznury aka, ciałko fizyczne, ciała duchowe które, tworzą świadomość, podświadomość, nadświadomość i duszyczkę.
One też są atakowane przez komórki złych ludzi i przez to chorujemy i mamy wiele innych problemów.
Je też trzeba podłączyć do źródła, bo inaczej nam nie dadzą spokoju.
Wiecie ile człowiek ma komórek?
Ilu ludzi jest drapieżnikami, czy o tym wiedzą czy nie?
Dodajmy to tej listy zwierzęta i rośliny i mamy tylko część tego co trzeba naprawić.
Ale to jest robione codziennie mozolnie, ale wciąż.
Jak długo potrwa?
Jeśli zajmie się tym więcej osób to krócej, jeśli nie, to dłużej.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.