Spirytysta na wojnie - spirytysta a wojna

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Spirytysta na wojnie - spirytysta a wojna

Postautor: philosophus » 04 mar 2016, 00:14

cthulhu87 pisze:
philosophus pisze:A dwa Amerykanie stanęli na ziemie japońskiej już w lutym 1945 roku na wyspie Iwo Jima, a potem w kwietniu 1945 na Okinawie.


Dobrze wiesz, że chodzi o główne terytorium Japonii i zawsze się to w opracowaniach podkreśla. Dodam jeszcze uwagę: zawsze kapitulacja następuje na mocy decyzji władz, na tym polega kapitulacja.


A więc zgadza się, gdyby nie cesarz i Józef Stalin, walczyliby dalej zarzucani bombami atomowymi i ginęli milionami. :D
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

Re: Spirytysta na wojnie - spirytysta a wojna

Postautor: cthulhu87 » 04 mar 2016, 00:16

philosophus pisze:A więc zgadza się, gdyby nie cesarz i Józef Stalin, walczyliby dalej zarzucani bombami atomowymi i ginęli milionami.


Przeciwnie - nie zgadza się, bo kolejny raz wyciągasz niewłaściwe wnioski z przesłanek. Nie jest cechą wyróżniającą ani Węgrów, ani Niemców ani Japończyków, że realizują postanowienia własnych władz o kapitulacji. To raczej cecha zorganizowanych społeczeństw w ogóle, niezależnie od tzw. charakteru narodowego.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Spirytysta na wojnie - spirytysta a wojna

Postautor: philosophus » 06 mar 2016, 13:12

cthulhu87 pisze:
philosophus pisze:A więc zgadza się, gdyby nie cesarz i Józef Stalin, walczyliby dalej zarzucani bombami atomowymi i ginęli milionami.


Przeciwnie - nie zgadza się, bo kolejny raz wyciągasz niewłaściwe wnioski z przesłanek. Nie jest cechą wyróżniającą ani Węgrów, ani Niemców ani Japończyków, że realizują postanowienia własnych władz o kapitulacji. To raczej cecha zorganizowanych społeczeństw w ogóle, niezależnie od tzw. charakteru narodowego.


No właśnie nie.
Znowu wykazujesz się całkowitym brakiem wiedzy co do Japończyków.
Niemcy jeszcze w czasie wojny dajmy na to rok 1943 - masowo poddawali się często sami z siebie Amerykanom, Włosi to nawet jeszcze chętniej - tymczasem Japończycy poddający się masowo, to rzecz która się nie zdarzała.
Tutaj mamy typowy przykład wychowania w innej kulturze, gdzie poddanie się to praktycznie społeczna hańba i śmierć takiej osoby - Japończycy gotowi byli popełnić samobójstwo narodu, celem ocalenia pojmowanego tak honoru i kultury w której zostali wychowani, Niemcy nie.
W kulturze cywilizacji łacińskiej, czegoś takiego nie było - to są dwa zupełnie inne spojrzenia.
Polacy Andrzeja Dudy czy Niemcy, Angeli Merkel nie uznają za istotę boską z która nie wolno polemizować i za która śmierć jest zaszczytem, a Japończycy widzą tak cesarza.
Bunt taki jak żołnierzy niemieckich w I wojnę światowej czy francuskich w 1917 - u Japończyków się nie zdarzył, choćby nie wiem w jak ciężkich warunkach wegetowali.
Ostatnio zmieniony 06 mar 2016, 13:20 przez philosophus, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

Re: Spirytysta na wojnie - spirytysta a wojna

Postautor: Nikita » 06 mar 2016, 13:17

Hitler tez kazal Niemcom mimo, ze przegrana byla pewna bronic sie do ostatecznosci...i mimo, ze nie chcieli to musieli walczyc. sam Hitler i Göbles poppelnili smaobojstwo bo nie chcieli zyc w innej rzeczywiostosci niz ta, ktora stworzyli.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spirytysta na wojnie - spirytysta a wojna

Postautor: philosophus » 06 mar 2016, 13:29

Nikita pisze: Hitler tez kazal Niemcom mimo, ze przegrana byla pewna bronic sie do ostatecznosci...

Zgadza się, bo Hitler był fanatykiem.
Niemcy jednak nie myśleli już w maju 1945 jak Adolf, i robili wszystko by uciec na zachód do Anglosasów i liczyli że wybuchnie wojna Aliantów z ZSRR w której oni, Niemcy będą mieli udział.
Poddawali się masowo Anglikom, Amerykanom, Francuzom, Kanadyjczykom, Finom, Brazylijczykom ( pod Farnovo di Taro - 40 tys Niemców poddało się 10 tys Brazylijskich żołnierzy, bez walki ) - za to robili wszystko by nie dostać się w ręce armii Czerwonej i Jugosłowiańskiej Armii Narodowej.
Hitler nakazał tez słynny rozkaz Nerona i wręcz żądał, by naród niemiecki został zniszczony, skoro nie potrafił wygrać wojny, nie należało mi się istnienie - wyższe dowództwo całkowicie to zignorowało.

W przypadku Japończyków, było coś podobnego wykonane podczas odwrotu spod Imphalu i Kohimy.
No i na Saipanie i Okinawie mieliśmy tez tego przykłady.
Tam nie było mowy o buncie.

U Niemców zaś były próby ocalenia cywilów za wszelką cenę jak np. Operacja Hannibal.

Po ataku atomowym społeczeństwo japońskie tradycyjnie wykazało zadziwiające posłuszeństwo i wolę dalszej walki, aż do samounicestwienia, wątpię by tak samo było w takich Włoszech czy Niemczech.

Nikita pisze:
sam Hitler i Göbles poppelnili smaobojstwo bo nie chcieli zyc w innej rzeczywiostosci niz ta, ktora stworzyli.

Hitler bał się losu po wojnie, i tego co zrobi z nim Stalin.
Jak sam mówił, woli się zabić, niż pozwolić by z kanclerza Rzeszy zrobiono małpę (miał wizję, że będzie w klatce obwożony po Moskwie)
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

Re: Spirytysta na wojnie - spirytysta a wojna

Postautor: Krzysztoff » 06 mar 2016, 23:48

philosophus pisze:Bunt taki jak żołnierzy niemieckich w I wojnę światowej czy francuskich w 1917 - u Japończyków się nie zdarzył, choćby nie wiem w jak ciężkich warunkach wegetowali.

No ale co chcesz powiedzieć w kontekście tematu głównego tego wątku ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości