Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Mirek » 07 mar 2016, 09:08

danut pisze:K
Gdybyśmy chcieli kierować się uczuciami bez rozumu to dawno byśmy się tutaj powybijali. Mirek uczucia są szlachetne i te znajdujące się całkiem po drugiej stronie, "miej serce ale patrzaj w serce" nic na hura bezrozumnie. Nadto na dużo wyższym poziomie stoi zdolność porozumiewania się przez bezpośredni przesył odczuć i myśli. Jest to komunikacja bez-dźwiękowa, bo widzicie to umiejętne sterowanie dźwiękiem najbardziej służy kłamstwu i zwodzeniu zarówno w świecie doczesnym jak i mitycznym. Zwierze potrafi dźwiękiem zwieść ofiarę by trafiła ona w jego paszczę, uwodzicielskie umizgiwanie się zwieść może kochanka, kochankę w celach lubieżnych a nierzadko w innych manipulacyjnych celach już dobrze nam znanych. Syreny pięknym głosem zwodziły żeglarzy, a boginki młodych chłopców i jedni i drudzy gubili się bardzo często topiąc.

I to jest Twój kłopot danut. To co napisałem wyżej. Za bardzo kierujesz się rozumem, a za mało sercem (uczuciami). Wszystkie negatywne emocje powstają w momencie używania umysłu i nie wsłuchiwania się w swoje odczucia. Gdyby ludzie kierowali się uczuciami nie było by na świecie wojen. To nie prawda, że wtedy pozabijalibyśmy się. To właśnie jest odpowiedź umysłu. Jesteśmy już w stanie III wojny światowej. Dlaczego danut? Przecież tak często używamy rozumu.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 07 mar 2016, 09:24

OneNight - musialbys przesledzic wszystko od poczatku jak to sie zaczelo

jakby to Ci powiedziec

to co bylo powiedziane to,ze mam tu wejsc, spotkac druga osobe - dostalam wskazówki po czym já rozpoznam
- bylo kilka zalozen jakie musialy byc spelnione w zapisanym czasie ani dnia pozniej
ten sam duch mial przyjsc do mnie i ukazac sie tej osobie jednoczesnie
tym duchem byl moj tata, musial byc to moj tata, bo byl dla mnie osobista postacia, zadna inna enigmatyczna osoba nie mogla byc wykorzystana do tego

nastepnie przekazano soldado kolejne informacje, ktore zapisal
kluczem szyfrujácym bylo kim sá :STRAZNICY
oraz informacje dla mnie bardzo osobiste, ktore zostaly takze mi duzo wczesniej przekazane i doslownie slowo w slowo odwzorowane przez soldado
to chyba bylo dla mnie najbardziej osobiste i kiedy on te slowa pisal mialam lzy w oczach
to bylo moje najtrudniejsze z doswiadczen - uslyszec to samo z ust innej nieznanej mi przeciez osoby

ostateczny cel zostal sprowadzony pozniej, to osoba , ktora miala zadanie , ktorego nie wykonala
Ostatnio zmieniony 07 mar 2016, 09:29 przez Natasza, łącznie zmieniany 2 razy
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 07 mar 2016, 09:25

Natasza pisze:teraz danut- zanim tu za mną przyszłaś na to forum, zdążyłam sporo napisać, zaznaczając , że moje doświadczenia są najmniej ważne
ty mając doświadczenia - nie wyciągnęłaś żadnych wniosków, prócz jednego, że można je upakować w książkę i.........i właśnie CO????
CO ZROBIŁAŚ Z WIEDZĄ?
dalej nie pamietasz jakie mialas zadanie i juz sie nie dowiesz


Wiem jakie miałam zadanie i tak jak One powiem Ci, że nie wynikło ono z żadnych Waszych przekazów od tych niby waszych istot.



Natasza pisze:wykrzyczałaś tu , że wiedzę masz OD SIEBIE SAMEJ!!!! każda osoba , która doświadczyła choć raz w życiu nadzwyczajnej , nie dającej się pojąć umysłem sytuacji wie, że nie pochodziło to od niej samej; za pyche i wzgarde przerwalas zostalas odcieta
ludzie pojmują to co widzą swoim znanym mu językiem , interpretując rzeczy niepojęte na swój znany i odczuwalny ludzkimi zmysłami sposób
nieważne , że to co czują , nazywajá Bogiem,aniołem
oni szczerze czują inną niesamowicie wysoko rozwiniętą OBECNOŚĆ


Plączesz się w tej wypowiedzi. Raz piszesz, że sytuacji nadzwyczajnych nie da się pojąc umysłem, a zaraz że interpretuje się je na odczuwalny ludzkimi zmysłami sposób. No więc ja to zrobiłam bardzo skrupulatnie, ale to Ci nie wystarczy bo przecież Ty wiesz więcej gdyż jesteś nadczłowiekiem :D Nie - ciebie nie posłucham, a dlaczego napiszę później.

Natasza pisze:wielokrotnie powtarzam, najważniejsi są LUDZIE, KAŻDA ISTOTA LUDZKA JEST BOGIEM
znowu mnie pytasz - co takiego robisz/robicie dla INNYCH????


Nie nie jesteśmy Bogami, w innym miejscu piszesz o naszej zależności od istot wyższych a teraz znowu mieszać i nadajesz te właściwości człowiekowi?
Ostatnio zmieniony 07 mar 2016, 09:54 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 07 mar 2016, 09:26

Nie mam czasu teraz później odpiszę na resztę
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: OneNight » 07 mar 2016, 09:52

Wojny są powodowane przez rozum? :lol:
Czy wojny przynoszą zyski? Nie! Wojny rozpętuje nienawiść, duma, pycha. Gdyby nie było uczuć, nie byłoby wojen.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Pawełek » 07 mar 2016, 10:07

OneNight pisze:Wojny są powodowane przez rozum? :lol:

Gdyby tak miało być naprawdę, to nie chce być mądrym, inteligentnym człowiekiem.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Mirek » 07 mar 2016, 10:49

OneNight pisze:Wojny są powodowane przez rozum? :lol:
Czy wojny przynoszą zyski? Nie! Wojny rozpętuje nienawiść, duma, pycha. Gdyby nie było uczuć, nie byłoby wojen.

I tu OneNaght wychodzi jak mało wiesz. USA na II Wojnie Światowej zarobiło kokosy, jak nigdy dotąd w swojej historii. Dlatego nie chciało się angażować w wojnę i gdyby nie zostali zaatakowani przez Japonię do wojny by nie przystąpili. Poczytaj sobie trochę historię, a dowiesz się, że na wojnie najlepiej się zarabia.
Do wojen dochodzi nie przez uczucia, a zimne kalkulacje umysłowe. To opini publicznej się wmawia, że wojna jest powodem nienawiści, czy pychy. Wojna miedzy dwojgiem ludzi może na tym bazować, a nie elit rządzących.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Mirek » 07 mar 2016, 11:23

danut pisze:Nie nie jesteśmy Bogami, w innym miejscu piszesz o naszej zależności od istot wyższych a teraz znowu mieszać i nadajesz te właściwości człowiekowi?

Jesteś tego pewna danut?
"34 Odpowiedział im Jezus: «Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić - to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: "Bluźnisz", dlatego że powiedziałem: "Jestem Synem Bożym?"" J 10,34-36
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 07 mar 2016, 11:50

Natasza pisze:to ja ci powiem
robię to co czuję moimi zmysłami i powtórzę jeszcze raz: choćbym dotarła do jednej osoby w tym miejscu będzie dobrze, choćbym pomogła jednej osobie w tym miejscu będzie dobrze, choćby jedna osoba zaczęła się zastanawiać co zostało napisane będzie dobrze


Ok. czytamy i interpretujemy to co piszesz, nie jesteś ukontentowana tym?

Natasza pisze:widzisz danut- ty myślisz , że jesteś ,, pępkiem świata,,
zastanowiłaś się przez jedną chwilę dlaczego w ,, moim temacie,, TY zajmujesz bardzo dużą część ????
heh... danut- twój węch doprowadził cie do wniosku, że moje pojawienie sie tu nie było przypadkowe
widzisz, są rzeczy niepojęte pokonujące horyzonty zdarzeń
muszę ci coś powiedzieć ... nie jesteś pępkiem świata, na tym forum znalazłam osoby , przed którymi powinnaś chylić czoła bo są na wyższym poziomie rozwoju ,, duchowego ,, niż ty - choć to ty ich pouczałaś swoimi lekcjami , które są już dawno przeżyte


Nigdzie nie piszę takich rzeczy, ani nie uważam się za pępek świata, który mi zaraz kojarzy się z parodią w Kiepskich. :D
Ja nie muszę się zastanawiać dlaczego jestem w Twoim temacie, pisałam to już. Przywołał mnie tu soldado do Ciebie, wysłał mi link do tego tematu. Robił tak już wcześniej wskazując na osoby według niego opętane, którym trzeba pomóż. Są rzeczy pojmowane dla mnie z wejściem i pokonaniem horyzontów zdarzeń, szczegółowo to opisałam w książce.

Natasza pisze:co robi soldado? ile razy podkreslalas co dla ciebie zrobil ? zapomnialas? zapisalas to na w kilku miejscach
soldado jest jedynym medium na tym forum powiedzialam to w zeszlym roku
osoba przed ktora inne zadanie , nie musze mu pisac jakie bo juz wie, a on nie musi pisac wam bo nie jest to celem tu i teraz


Co do soldado zaprzyjaźniłam się z nim. Pisaliśmy dniem i nocą, nawet w wigilię i w sylwestra odchodząc od stołu z bliskimi. Jego pomoc objawiała się, no oczywiście w zaangażowaniu, wysłuchaniu cierpliwie mojej historii, polegała na sympatycznej rozmowie o sprawach osobistych, wymianie spostrzeżeń, wzajemnych poradach.. Tego nie żałuje, bo to sympatyczny aczkolwiek zagubiony człowiek. Ma jakieś tam zdolności telepatyczne czasami, ja również :) . Ale co dalej, jak widzisz traktował mnie wyjątkowo, uważał że jego istoty z świetlistych kul to obie dusze moich bliskich, bo on także należy do tej samej grupy dusz. Ponoc zawdzięcza im życie i ponoć dzięki mnie dużo zrozumiał. Wszystko byłoby do przyjęcia, gdyby no właśnie , gdyby nie wiele innych kobiet na forach, którym przekazywał i pisał dokładnie to samo. Podejrzewam, że nawet nie chciało mu się pisać a kopiował te wcześniejsze do mnie wypowiedzi do nich. Zaczęłam się zastanawiać, no to jak to w końcu jest z jakimi to istotami on miał mieć kontakt, z moimi bliskimi, czy z ich?? W końcu z jakimi to opętanymi on pracuje i chce im pomóż skoro tak opętujące ich demony chwali??[/quote]... cdn.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 07 mar 2016, 13:26

Natasza pisze:co do Istot- im jest obojętne jak są nazywane, bogami, demonami, ufonautami
słowa nie mają żadnego znaczenia
ONI są , nie ważne czy w nich wierzysz, obśmiewasz czy po prostu wiesz , że są
nie to jest celem ani ICH ani nas mówiących, że ONI SĄ - ISTOTY O NAJWYŻSZYM MORALNYM ZASIĘGU
czy można się do nich modlić, mówić do nich?
SŁYSZĄ KAŻDY NASZ ODDECH

czy mogą nam pomóc?
TAK
to ONI nam pomagają, mówiłam Wam , że uratowali nie tylko moje życie - trzykrotnie, ale uratowali 2 inne Istoty - a nie prosiłam o to, bo nie mogłam wiedzieć, że grozi im śmierć

co do tego komu pomagają
odp. każdemu bez względu na to w co wierzy bądź nie wierzy w boga


I tu popełniasz niebywały i nawet niesamowicie nierozumny błąd. Wypierasz ze świadomości istnienie dobra i zła i nie potrafisz go rozpoznać, wszystko zlewasz ze sobą i tworzysz chaos.. Tymczasem tworzące nas zaświaty wysyłają te same siły, tylko z o wiele większą mocą, jakie są odbite i odzwierciedlane w naszym świecie. Każdy z nas łączy się z odpowiednimi do swoich wartości źródłem, otrzymuje to czego pragnie najbardziej.Czym jest dla Ciebie nażywszy moralny zasięg, ten który osiągnęłaś Ty - no nie baw mnie :D Jest różnica pomiędzy tymi siłami- jedne podciągają wyżej a drugie ciągną w dół, w bagno. "uratowali 2 inne Istoty" - przecież według soldado to ja jestem istotą wyższą i uratowałam mu życie, to uzgodnijcie wreszcie jak to jest :D

Natasza pisze:co jest po śmierci?
pisałam Wam o tym ; jestem dopuszczona tylko do pewnej drogi, nie powiem dokąd idą Wasi bliscy , bo nie wiem
nie ważne jak umrzesz, śmiercią samobójczą, jako osoba chora psychicznie, czy w wypadku
każdy odzyskuje świadomość istnienia
to, że duch zostaje przy ziemi, jest zawieszeniem, które jest jego wyborem, może trwać aż do końca istnienia naszej gwiazdy
celem jest droga- przejście i nie zawracanie

moim celem nie było kontaktowanie się z waszymi zmarłymi
ale mówienie, że to życie dalej istnieje i nie polega na powtórzeniach tylko na skutecznym rozwoju
do tego ważna jest sfera psychiczna - każda osoba, która czuje, że walczy z własnym sobą powinna natychmiast skorzystać z pomocy lekarza
bo demonem potrafi być jedynie ludzka dusza


No właśnie napisałam to wyżej, mamy sobie odpowiednie układy fizyczne w innym świecie, co wypracujemy to taki zbudujemy sobie siebie tam obraz, nie raz będzie on straszny, pokraczny, tak rozjuszony i bezrozumny, że nic tylko uznać go za kosmitę na podobieństwo waszych wizji, biblii szatana, czy Enkiego pani Lucyny Łobos.

Natasza pisze:ludzki demon potrafi być niebezpieczny
byłam w domach , w których ludzkie demony doprowadzały do śmierci, samobójczej śmierci
żyłam w domu, w którym jeden z ludzkich demonów zaatakował moją mamę gdy miałam 8 lat
staliśmy nad łóżkiem ja, brat i tato (dziś miałby 65 lat)
ludzki demon nawet przy włączonym świetle skakał po łóżku ugniatając całe nogi mojej mamie
płakaliśmy a ona krzyczała i nie mogliśmy nic zrobić, wtedy nie mogliśmy
widziałam go kilkukrotnie i naszkicowałam - mam ten rysunek do dzisiaj
młody, może 30 letni mężczyzna, blondyn, z wąsem

to on gdy byłam mała budził mnie bijąc mnie po stopach
potrafił rzucać przedmiotami nawet w dzień
gdy wystraszył mnie tak, że uległam wypadkowi
stawiłam mu czoła......
i tak to się wszystko zaczęło gdy miałam 12 lat i musiałam radzić sobie z rzeczami, z którymi mała dziewczynka nie powinna mieć do czynienia
a może zaczęło się dużo wcześniej.......


I to ma być ta wysoko moralna nad istota? Jedno zdanie drugiemu przeczy w Twoich wywodach.

Natasza pisze:więc gdy słyszę te wszystkie wywody, hipotezy, dywagacje na tematy, które są tak obszerne i co więcej - poznanie tylko jego ułamka tworzy osobie tego doświadczanej miliony pytań, to co ja mogę odpowiedzieć , prócz wzruszenia ramionami i ciepłego pobłażliwego uśmiechu
kochani
jeśli przeżyjecie coś , to będzie to tak indywidualne przeżycie , że gdy przelejecie na tysiące kartek wasze wrażenia i wnioski to i tak niewielu wam uwierzy, jeszcze mniej zrozumie, a tylko jedna osoba będzie to wiedziała - ty który tego doświadczyłeś
ale nie bójcie się mówić
bo może znajdzie się na waszej drodze ktoś poszukujący
ktoś kto widzi więcej niż osoba zanurzona w codzienność i doczesność

każde najmniejsze przeżycie jest darem, zmuszającym do myślenia i zamieniającym wiarę w WIEDZĘ, a wiedzę w pewność, że nie jesteśmy sami i jesteśmy widzialni dla


I ok.




Natasza pisze:to co bylo powiedziane to,ze mam tu wejsc, spotkac druga osobe - dostalam wskazówki po czym já rozpoznam
- bylo kilka zalozen jakie musialy byc spelnione w zapisanym czasie ani dnia pozniej
ten sam duch mial przyjsc do mnie i ukazac sie tej osobie jednoczesnie
tym duchem byl moj tata, musial byc to moj tata, bo byl dla mnie osobista postacia, zadna inna enigmatyczna osoba nie mogla byc wykorzystana do tego

nastepnie przekazano soldado kolejne informacje, ktore zapisal
kluczem szyfrujácym bylo kim sá :STRAZNICY
oraz informacje dla mnie bardzo osobiste, ktore zostaly takze mi duzo wczesniej przekazane i doslownie slowo w slowo odwzorowane przez soldado
to chyba bylo dla mnie najbardziej osobiste i kiedy on te slowa pisal mialam lzy w oczach
to bylo moje najtrudniejsze z doswiadczen - uslyszec to samo z ust innej nieznanej mi przeciez osoby

ostateczny cel zostal sprowadzony pozniej, to osoba , ktora miala zadanie , ktorego nie wykonala


Sodado do wielu osób wiele razy pisał o Strażnikach, a resztę jak wyżej :) Wytworzone nakręcenie się. Wysyłał te same piosenki o głębokiej treści, bo przecież wzruszą wielu.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości