Natasza pisze:co do Istot- im jest obojętne jak są nazywane, bogami, demonami, ufonautami
słowa nie mają żadnego znaczenia
ONI są , nie ważne czy w nich wierzysz, obśmiewasz czy po prostu wiesz , że są
nie to jest celem ani ICH ani nas mówiących, że ONI SĄ - ISTOTY O NAJWYŻSZYM MORALNYM ZASIĘGU
czy można się do nich modlić, mówić do nich?
SŁYSZĄ KAŻDY NASZ ODDECH
czy mogą nam pomóc?
TAK
to ONI nam pomagają, mówiłam Wam , że uratowali nie tylko moje życie - trzykrotnie, ale uratowali 2 inne Istoty - a nie prosiłam o to, bo nie mogłam wiedzieć, że grozi im śmierć
co do tego komu pomagają
odp. każdemu bez względu na to w co wierzy bądź nie wierzy w boga
I tu popełniasz niebywały i nawet niesamowicie nierozumny błąd. Wypierasz ze świadomości istnienie dobra i zła i nie potrafisz go rozpoznać, wszystko zlewasz ze sobą i tworzysz chaos.. Tymczasem tworzące nas zaświaty wysyłają te same siły, tylko z o wiele większą mocą, jakie są odbite i odzwierciedlane w naszym świecie. Każdy z nas łączy się z odpowiednimi do swoich wartości źródłem, otrzymuje to czego pragnie najbardziej.Czym jest dla Ciebie nażywszy moralny zasięg, ten który osiągnęłaś Ty - no nie baw mnie

Jest różnica pomiędzy tymi siłami- jedne podciągają wyżej a drugie ciągną w dół, w bagno. "uratowali 2 inne Istoty" - przecież według soldado to ja jestem istotą wyższą i uratowałam mu życie, to uzgodnijcie wreszcie jak to jest
Natasza pisze:co jest po śmierci?
pisałam Wam o tym ; jestem dopuszczona tylko do pewnej drogi, nie powiem dokąd idą Wasi bliscy , bo nie wiem
nie ważne jak umrzesz, śmiercią samobójczą, jako osoba chora psychicznie, czy w wypadku
każdy odzyskuje świadomość istnienia
to, że duch zostaje przy ziemi, jest zawieszeniem, które jest jego wyborem, może trwać aż do końca istnienia naszej gwiazdy
celem jest droga- przejście i nie zawracanie
moim celem nie było kontaktowanie się z waszymi zmarłymi
ale mówienie, że to życie dalej istnieje i nie polega na powtórzeniach tylko na skutecznym rozwoju
do tego ważna jest sfera psychiczna - każda osoba, która czuje, że walczy z własnym sobą powinna natychmiast skorzystać z pomocy lekarza
bo demonem potrafi być jedynie ludzka dusza
No właśnie napisałam to wyżej, mamy sobie odpowiednie układy fizyczne w innym świecie, co wypracujemy to taki zbudujemy sobie siebie tam obraz, nie raz będzie on straszny, pokraczny, tak rozjuszony i bezrozumny, że nic tylko uznać go za kosmitę na podobieństwo waszych wizji, biblii szatana, czy Enkiego pani Lucyny Łobos.
Natasza pisze:ludzki demon potrafi być niebezpieczny
byłam w domach , w których ludzkie demony doprowadzały do śmierci, samobójczej śmierci
żyłam w domu, w którym jeden z ludzkich demonów zaatakował moją mamę gdy miałam 8 lat
staliśmy nad łóżkiem ja, brat i tato (dziś miałby 65 lat)
ludzki demon nawet przy włączonym świetle skakał po łóżku ugniatając całe nogi mojej mamie
płakaliśmy a ona krzyczała i nie mogliśmy nic zrobić, wtedy nie mogliśmy
widziałam go kilkukrotnie i naszkicowałam - mam ten rysunek do dzisiaj
młody, może 30 letni mężczyzna, blondyn, z wąsem
to on gdy byłam mała budził mnie bijąc mnie po stopach
potrafił rzucać przedmiotami nawet w dzień
gdy wystraszył mnie tak, że uległam wypadkowi
stawiłam mu czoła......
i tak to się wszystko zaczęło gdy miałam 12 lat i musiałam radzić sobie z rzeczami, z którymi mała dziewczynka nie powinna mieć do czynienia
a może zaczęło się dużo wcześniej.......
I to ma być ta wysoko moralna nad istota? Jedno zdanie drugiemu przeczy w Twoich wywodach.
Natasza pisze:więc gdy słyszę te wszystkie wywody, hipotezy, dywagacje na tematy, które są tak obszerne i co więcej - poznanie tylko jego ułamka tworzy osobie tego doświadczanej miliony pytań, to co ja mogę odpowiedzieć , prócz wzruszenia ramionami i ciepłego pobłażliwego uśmiechu
kochani
jeśli przeżyjecie coś , to będzie to tak indywidualne przeżycie , że gdy przelejecie na tysiące kartek wasze wrażenia i wnioski to i tak niewielu wam uwierzy, jeszcze mniej zrozumie, a tylko jedna osoba będzie to wiedziała - ty który tego doświadczyłeś
ale nie bójcie się mówić
bo może znajdzie się na waszej drodze ktoś poszukujący
ktoś kto widzi więcej niż osoba zanurzona w codzienność i doczesność
każde najmniejsze przeżycie jest darem, zmuszającym do myślenia i zamieniającym wiarę w WIEDZĘ, a wiedzę w pewność, że nie jesteśmy sami i jesteśmy widzialni dla
I ok.
Natasza pisze:to co bylo powiedziane to,ze mam tu wejsc, spotkac druga osobe - dostalam wskazówki po czym já rozpoznam
- bylo kilka zalozen jakie musialy byc spelnione w zapisanym czasie ani dnia pozniej
ten sam duch mial przyjsc do mnie i ukazac sie tej osobie jednoczesnie
tym duchem byl moj tata, musial byc to moj tata, bo byl dla mnie osobista postacia, zadna inna enigmatyczna osoba nie mogla byc wykorzystana do tego
nastepnie przekazano soldado kolejne informacje, ktore zapisal
kluczem szyfrujácym bylo kim sá :STRAZNICY
oraz informacje dla mnie bardzo osobiste, ktore zostaly takze mi duzo wczesniej przekazane i doslownie slowo w slowo odwzorowane przez soldado
to chyba bylo dla mnie najbardziej osobiste i kiedy on te slowa pisal mialam lzy w oczach
to bylo moje najtrudniejsze z doswiadczen - uslyszec to samo z ust innej nieznanej mi przeciez osoby
ostateczny cel zostal sprowadzony pozniej, to osoba , ktora miala zadanie , ktorego nie wykonala
Sodado do wielu osób wiele razy pisał o Strażnikach, a resztę jak wyżej

Wytworzone nakręcenie się. Wysyłał te same piosenki o głębokiej treści, bo przecież wzruszą wielu.