Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: blackbitch » 25 mar 2016, 14:27

Obce istoty wcale nam nie pomagają . Te wszystkie nawiedzenia i przekazy to dla nich forma poznania nas jako gatunku . Jest wiele niewyjaśnionych sytuacji nie przypisujmy obcym ani straznikom wszystkich zaslug ani dobrych ani złych
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 25 mar 2016, 17:06

blackbitch pisze:Obce istoty wcale nam nie pomagają . Te wszystkie nawiedzenia i przekazy to dla nich forma poznania nas jako gatunku . Jest wiele niewyjaśnionych sytuacji nie przypisujmy obcym ani straznikom wszystkich zaslug ani dobrych ani złych

A najbardziej co może człowieka rozśmieszyć, to pojmowanie tych niby wybranych, że są to ich pomocnicy i na ich chcę będą spełniać ich fanaberia i czcze życzenia. :D
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 25 mar 2016, 18:00

śmieszne, małostkowe pojmowanie wyrachowanej postawy żądania pomocy z samego nieba,
wciąż odwieczne roszczenia a jak nie dadzą pomocy to oskarżenia pod adresem Istot oddalonych o lata świetlne od ziemi jakbysmy byli centrum wszechrzeczy, której należy się wszystko w zamian za zło i demoniczne zachowania. a te demony to kto? to ludzie , dawno wam to powiedziałam
szukamy demonów w innych wymiarach/rzeczywistościach a produkujemy je niczym fabryka pracująca 24h przez całą ludzką egzystencję
małe , wyrachowane ludziki oczekujące wszystkiego i spychające na wszystko i wszystkich co złe byle dalej od siebie


zło żąda dobrego - bo jak nie to co?
żądania ? a co to za postawa ?
a słowo PROSZĘ nauczyłaś się przez całe swoje długie życie?
czym emanujesz od siebie ? kto ma ci pomóc i niby dlaczego bo kim jesteś?
zadaj sobie najpierw pytanie co zrobiłaś i co robisz dla innych ludzi, dla siebie i dla planety ,na której żyjesz
potem PROŚ a może w końcu zostaniesz zauważona
skoro jest inaczej widać rachunek masz na minusie i to ogromnym
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 25 mar 2016, 18:11

No własnie !!! :D I do kogo niby ktoś ma kierować te słowa - proszę?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 25 mar 2016, 18:21

w minionym stuleciu miałaś przecież doświadczenia i wciąż nie wiesz kto za nie odpowiada?
podobno Ty - tak to napisałaś, więc swoje prośby kieruj do SIEBIE SAMEJ - PROSZĘ
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 25 mar 2016, 18:24

No przecież do Ciebie na pewno nie będę :D
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: blackbitch » 25 mar 2016, 18:36

Poza tym nikt nie prosi obcych o pomoc bynajmniej nie ja ;) dlaczego obcy mieliby nam pomagać i w czym ? Nikt nie kieruje swoich próśb do obcych tylko do Boga co najwyżej. Ludzie proszą o pomoc każdy sam w sobie uwalnia demona to kwestia świadomości i podświadomości a nie obcych .
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: blackbitch » 25 mar 2016, 18:41

Poza tym każdy prosi o pomoc swojego boga którego ma w sercu dla jednych jest obcym dla innych jest wszystkim każdy ma prawo wierzyć w co chce i tak Bóg jest w naszej głowie . A obcy ok od wieków są spekulacje ze się kontaktują porywają ludzi może Natasza jesteś ofiarą a nie wybrancem? Przeżycia które opisujesz są traumatyczne bynajmniej dla mnie wizja gwałtu w wieku 10 lat to straszny ciężar dla dziecka . Pomyślałas ze to może jest karą nie darem ? To jest piętnem bo nie miałaś dzieciństwa jak inne dzieci musiałaś zmagać się ze strażnikami i innymi dziwnymi istotami . Może w tą stronę spójrz a nie twierdz ze to dar . Moim skromnym zdaniem to piętno to dziwna sytuacja musiałaś zmagać się ze tym a w zasadzie jaki jest przekaz ? Co masz ludzkości do powiedzenia bo ja czytam to i czytam i nie znalazłam przekazu ? Wyjaśnij mi to proszę .
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 25 mar 2016, 19:02

Tego ją nauczyli - "zło żąda dobrego - bo jak nie to co?
żądania ? a co to za postawa ?
a słowo PROSZĘ nauczyłaś się przez całe swoje długie życie?
czym emanujesz od siebie ? kto ma ci pomóc i niby dlaczego bo kim jesteś?
zadaj sobie najpierw pytanie co zrobiłaś i co robisz dla innych ludzi, dla siebie i dla planety ,na której żyjesz
potem PROŚ a może w końcu zostaniesz zauważona
skoro jest inaczej widać rachunek masz na minusie i to ogromnym".
- wyniosłości i bezpodstawnego obrzucania ludzi, poniżania ich i osądów wyssanych z palca. To są te przesłania. ;)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 25 mar 2016, 19:43

Uznałem, że muszę z pewnych względów wkleić tutaj swój ,,sen'', który kiedyś opisałem na innym forum.

soldado
Sen o Statku
Post » 10 mar 2013, 15:39
Zawsze staram się interpretować sny innych, ale tym razem zwracam się z pewnego względu do Was, o interpretacje swojego snu.
Musi być kiedyś ten pierwszy raz :)

Sen miałem dzisiaj i zaczął się na statku kosmicznym, w którym byłem.
Czułem w nim, że znam bardzo dobrze Istoty, z którymi porozumiewałem się telepatycznie. Rozglądałem się po dużym pomieszczeniu, które też znałem. Pamiętam, że widać było to co jest na zewnątrz, przez zewnętrzną ścianę, która pełniła również funkcje ogromnego ekranu.
Nie patrzyłem na nich, bo ich znałem, rozmawiałem z Nimi w myślach dosyć luźno. Mówili mi m.in., że muszę Ich lepiej odbierać telepatycznie i w pewnym momencie zwrócili się do mnie, abym usiadł do ,,jajowatego'' otwartego siedzenia. Siadłem tam i zobaczyłem od środka nad głową, spiralne znaki. Spytałem po co mam tu siedzieć. Znowu odpowiedzieli, żebym miał z nimi połączenie telepatyczne. Powiedziałem, że przecież mam. Powiedzieli mi, że chodzi o jeszcze lepsze.
W pewnym momencie poczułem w śnie, jak coś się nasila, jest jakieś natężenie, które odczuwam w głowie... Trudno to nazwać i sen się skończył.
Proszę o interpretacje snu, z góry dziękuję.

Z czasem nabrałem pewności, że jednak to nie był sen...
Pozdrawiam.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości