Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 05 kwie 2016, 17:11

soldado pisze:
danut pisze:Wiedziałam, ze będziesz pisał o Bogu, miałam nawet dopisać wyżej, tylko nie powołuj się na Boga, bo Natasza Nim nie jest :D bo pisaliśmy o miłości człowieka do wszystkiego i wszystkich, którą wyraźnie można zauważyć.


Bóg przejawia się we wszystkim i poprzez wszystko...
Fajnie, jak jakaś osoba to czuje, a nie czują to tylko i wyłącznie Istoty Doskonałe.

A nie kłóci się czasem w tej osobie, to co niby czuje a jednocześnie zionie nienawiścią na każdym kroku do drugiej osoby, życzy jej źle i kłamie?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 05 kwie 2016, 17:15

danut pisze:
soldado pisze:
danut pisze:Wiedziałam, ze będziesz pisał o Bogu, miałam nawet dopisać wyżej, tylko nie powołuj się na Boga, bo Natasza Nim nie jest :D bo pisaliśmy o miłości człowieka do wszystkiego i wszystkich, którą wyraźnie można zauważyć.


Bóg przejawia się we wszystkim i poprzez wszystko...
Fajnie, jak jakaś osoba to czuje, a nie czują to tylko i wyłącznie Istoty Doskonałe.

A nie kłóci się czasem w tej osobie, to co niby czuje a jednocześnie zionie nienawiścią na każdym kroku do drugiej osoby, życzy jej źle i kłamie?


Ludzką rzeczą jest błądzić.
Jak jesteś bez winy, to rzuć pierwsza kamieniem.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 05 kwie 2016, 17:21

Dlaczego człowiek bez winy ma rzucać kamieniem? Dlatego, że gdy jeszcze nie ma winy to ma ją sobie nałożyć? Czy rzucanie w kogoś kamieniem jest dobre?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Xsenia » 05 kwie 2016, 18:00

danut pisze:Pierwsze co, to niestety, ale nastąpiła pilna potrzeba zweryfikowania tego co piszesz Nataszo.

danut pisze:Nie jest to dyskusja o moich doświadczeniach ale o domniemanych Twoich w których jest tyle sprzeczności ze aż one same krzyczą. Niech ktoś się do mnie przyłączy i zacznijmy je weryfikować.

Zadam ciężkie pytanie: kim ty jesteś i za kogo sie uważasz Danut, że chcesz weryfikować czyjekolwiek doświadczenia i spostrzeżenia? Jesteś lekarzem, psychologiem, naukowcem, bogiem? Jakie masz prawa by weryfikować cokolwiek?
Pisałam już raz, napiszę ponownie - jedyne co możesz, to napisać, że doświadczenia Nataszy do ciebie nie docierają i nie jesteś do nich przekonana. I że to TYLKO TWOJE ZDANIE.

danut pisze:No własnie to ja napisałam - wyłóż karty na stół, to Twój temat i niestety nie można pisać w nim co tylko się chce a trzeba trzymać się tematu "Natasza- doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm". Trzeba rozpatrzyć go i zrozumiale przedstawić.

Dobre sobie. Temat Nataszy i ma prawo w nim pisać co chce. Dlatego ciągle nie potrafisz tego pojąć?

Natasza pisze:to co piszę jest moją rzeczywistością i moją prawdą , uszanuj ją
możesz założyć własny temat - danuta - doświadczenia z innymi rzeczywistościami - może ktoś lepszy tytuł ci wymyśli jak mi wymyślił i bądź tam płodna
niczym żyzna gleba;

danut pisze: Mój Boże, wymyśliłaś rywalizację ze mną na pisanie, a mnie się ten pomysł nawet nie może pomieścić w głowie.

Twoja nadinterpretacja Danut słów Nataszy poraża. :shock: Natasza wyraźnie pisze byś założyła własny wątek i pisała w nim co ci się podoba, a ty to odbierasz jako zachętę do rywalizacji??
Skąd u ciebie, Danut, taki ciąg do dyskredytacji Nataszy, jej doświadczeń i jej przemyśleń? Co tobą kieruje, jakie cele i uczucia? Może choć trochę się nad tym zastanowisz?

danut pisze: Nie, nie rozumiem na czym ma polegać taka pomoc, którą ty nazywasz pomocą. Każdy swój zakup z którego potem jestem niezadowolona nie wyrzucam od razu na śmietnik, najpierw pytam czy on by komuś się nie przydał i nie pysznię się przy tym swoim obdarowaniem tej osoby. A jeśli myślisz, że to mnie sfinansowałaś i tego żałujesz, to podaj swój adres, a ja z przyjemnością zwrócę ci tę- słownie jedną złotówkę, która trafia do mnie ze sprzedaży jednego z egzemplarzy.

Wytłumaczę ci, bo jak widać nic nie rozumiesz. Natasza przekazała twoją książkę dalej, by i inni poznali twoje doświadczenia. W tym sensie ci pomogła. Nie pomogła finansowo, bo przecież tamta osoba mogła kupić twoją książkę, dzięki czemu zarobiłabyś dodatkową złotówkę. I nie wiem, dlaczego przypisujesz Nataszy takie przywiązanie do materializmu i pieniędzy. Demonizujesz ją, znowu.

danut pisze:Nie ma czegoś takiego jak bezgraniczna miłość do wszystkiego i wszystkich, bo jeśli kochasz wszystkich to tak naprawdę nie kochasz nikogo i nie wiesz nawet co to jest miłość - i to jest jasna ideologia. A nie kochać nie jest równoznaczne z nienawidzić, może ta osoba być mi obojętna, mogę ją lubić, i jest jeszcze cała masa innych adekwatnych do odczuć do takiej określeń.

Jest jeszcze takie ciekawe uczucie, jak nienawiść i żądza zniszczenia, którą u ciebie widzę Danut w stosunku do Nataszy. Ciekawe czy czujesz się silniejsza i dumna za każdym razem gdy dowalisz Nataszy...
I szkoda tylko, że nie widzisz, iż takim swoim zachowaniem Danut szkodzisz tylko sobie i nikomu innemu.

danut pisze:Ona pisze tu, wyraża swoje emocje i myśli i mogę je bezpośrednio ocenić i jeszcze ci powiem na koniec, że nadużywanie słowa kocham i zmienianie mu znaczenia mnie kojarzy się z fałszywością i prezentuje się jako puste, bezowocne stwierdzenia.

Oh Boże, jak ona śmie wyrażać własne emocje i myśli. Ukrzyżować ją!!! Danut zastanów sie czasem co piszesz.
I świetnie, że oceniasz Nataszę, to ja po oceniam ciebie. :D Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Skoro chcesz kogoś oceniać, to zacznij się przyzwyczajać do myśli, że i ciebie ocenią. Zobaczymy czy tobie sie spodoba ocena własnej osoby...

danut pisze:I Ty widzisz tę miłość wszechobecną i panującą w tych rożnych zakątkach świata?

Ja też ją widzę, i także wszędzie. Smutne jest to, że ty jej nie dostrzegasz. Cóż takiego musiałaś doświadczyć, by wszędzie zamiast miłości widzieć kłamstwa i fałszywość, i rozgaszczać to wszem i wobec.
Ja też nie ufam każdemu jak leci, ale przynajmniej nie przekonuję wszystkich, że coś z tego powodu jest kłamstwem, bo uważam, że nie mam kwalifikacji by móc stwierdzić czy dane zdarzenie ktoś przeżył czy kłamie. I dziwi mnie Danut, że ty masz takie kwalifikacje, bo z tego co wiem, to żaden człowiek nie ma takich kwalifikacji.

danut pisze:Dlaczego człowiek bez winy ma rzucać kamieniem? Dlatego, że gdy jeszcze nie ma winy to ma ją sobie nałożyć? Czy rzucanie w kogoś kamieniem jest dobre?

Czy każdą metaforę trzeba ci tłumaczyć jak dziecku?
"ludzką rzeczą jest błądzić" - każdemu zdarza sie zrobić coś złego.
"Jak jesteś bez winy, to rzuć pierwsza kamieniem" - odniesienie do Nowego Testamentu, gdy ludzie chcieli ukamienować prostytutkę i Jezus powiedział "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem". Chodziło o to, że chcieli ukamienować kobietę za jej grzech, a tak naprawdę nie ma ludzi idealnych, bez skaz, bez grzechu.
Czy teraz już rozumiesz?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 05 kwie 2016, 18:09

Xseniu! Dalej nie rozumiem :D Doskonale wiem skąd zaczerpnięty jest np. ten ostatni cytat i do czego się on odnosi i w tym sęk. Nie można wykorzystywać słów Jezusa do nieadekwatnych sytuacji. Nie można ich nad interpretować.. Skoro Jezus zwracał się do winnych którzy chcieli ukamienować niewinną Magdalenę nie mając racji, to miały one swoją wymowę i sens, ale nie odnoszą się one do jakichś przekomarzań o to kto ma mieć rację, a kto nie. Resztę zdań wyciągasz z kontekstu całości rozmowy i próbujesz mi je tłumaczyć, sama nie wiem co ci to daje i po co to robisz?

Aha i jeśli ktoś zakłada temat do dyskusji na forum dyskusyjnym i pisze ze to jego temat i tylko on może pisać w nim co chce i nie ma zamiaru odpowiadać na pytania dyskutantów w nim to po co w ogóle zakłada tu ten temat? I po raz pierwszy słyszę, żeby wskazywanie na brak spójności i logiczności w czyichś wypowiedziach na forum było dokopywaniem.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Pawełek » 05 kwie 2016, 19:12

danut pisze:Aha i jeśli ktoś zakłada temat do dyskusji na forum dyskusyjnym i pisze ze to jego temat i tylko on może pisać w nim co chce i nie ma zamiaru odpowiadać na pytania dyskutantów w nim to po co w ogóle zakłada tu ten temat? I po raz pierwszy słyszę, żeby wskazywanie na brak spójności i logiczności w czyichś wypowiedziach na forum było dokopywaniem.

Co innego normalna dyskusja, a co innego na siłę wmawianie jakie kłamstwa szerzy autor tematu niezależenie od tego jakie ma doświadczenia, które chce przekazać.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 05 kwie 2016, 19:17

Pawełku a czytałeś te doświadczenia autora tematu, naprawdę je czytałeś? I te mające być przekazami do mnie i do innych też - przyjrzałeś się im, przeczytałeś je? Zatem niezależnie od tego, co ona napisze, to ja mam jej ślepo uwierzyć, bo ona tak mi rozkaże??? Niech mnie nie przywołuje tu i nie zadaje mi pytań to nie będę odpowiadać.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Pawełek » 05 kwie 2016, 19:28

danut pisze:Pawełku a czytałeś te doświadczenia autora tematu, naprawdę je czytałeś? I te mające być przekazami do mnie i do innych też - przyjrzałeś się im, przeczytałeś je? Zatem niezależnie od tego, co ona napisze, to ja mam jej ślepo uwierzyć, bo ona tak mi rozkaże??? Niech mnie nie przywołuje tu i nie zadaje mi pytań to nie będę odpowiadać.

Powiedz mi, kto Ci każe ślepo wierzyć w to co Natasza napiszę? Ktoś dzieli się SWOIM doświadczeniem, a TY możesz je przeczytać, ocenić we własnym zakresie, uwierzyć w nie, albo i nie, ale nie daje Ci to prawa mówienia, że mówi kłamstwa, bo nie jesteś w jej skórze i nie przeżyłaś tego co ona. Czy naprawdę tak trudno jest po prostu to zrozumieć?

- Widziałem deszcz za oknem i czułem wewnętrzne szczęście widząc jak kropelki spływają po szybie (SUBIEKTYWNE doświadczenie)
- Nie! Nie mogłeś czuć szczęścia! Ja nie lubię deszczu! Gdy widzę deszcz to mi smutno! Deszcz jest zły! Nie mogłeś tak się czuć! Ty mówisz kłamstwa, a ja mam rację!

Tak to wygląda i piłeczka się odbija.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 05 kwie 2016, 19:30

Pawełku to jest subiektywna Twoja ocena, nie mająca tu podstaw - przytaczasz wymyślony dialog i tyle, znajdź prawdziwy nasz dialog na poparcie Twoich twierdzeń.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Xsenia » 05 kwie 2016, 19:39

danut pisze:Doskonale wiem skąd zaczerpnięty jest np. ten ostatni cytat i do czego się on odnosi i w tym sęk. Nie można wykorzystywać słów Jezusa do nieadekwatnych sytuacji. Nie można ich nad interpretować.. Skoro Jezus zwracał się do winnych którzy chcieli ukamienować niewinną Magdalenę nie mając racji, to miały one swoją wymowę i sens, ale nie odnoszą się one do jakichś przekomarzań o to kto ma mieć rację, a kto nie.

Do winnych? Niewinną Magdalenę? Nie mając racji? No i już wiadomo dlaczego nic nie rozumiesz :)
Danut, kobietę tą złapano na cudzołóstwie. W ich prawie takie kobiety należało kamieniować. Po słowa Jezusa nikt nie rzucił kamieniem, bo każdy czuł się winny jakiegoś grzechu, niekoniecznie grzechu cudzołóstwa.
Soldado chodziło tu o twoje słowa, że Natasza "jednocześnie zionie nienawiścią na każdym kroku do drugiej osoby, życzy jej źle i kłamie", a sama robisz dokładnie to samo w stosunku do niej.

danut pisze:Resztę zdań wyciągasz z kontekstu całości rozmowy i próbujesz mi je tłumaczyć, sama nie wiem co ci to daje i po co to robisz?

Tłumaczę tylko to czego ewidentnie nie rozumiesz lub opacznie interpretujesz.
I ciekawe, że ty na moje pytania nie odpowiedziałaś :)

danut pisze:tylko on może pisać w nim co chce i nie ma zamiaru odpowiadać na pytania dyskutantów w nim to po co w ogóle zakłada tu ten temat?

Nigdzie nie było napisane, że tylko Natasza może pisać we własnym wątku. A po co zakładać temat, jeśli nie odpowiada się na pytania? Niektórzy robią to tylko po to by przekazać własne doświadczenia, nie tłumacząc ich i nie dyskutując. W zamyśle tych osób jest by każdy odebrał ich przekazy po swojemu. A każdy ma prawo odbierać je inaczej. Pamiętaj, że nie każdy ma obowiązek odpowiadania na wszystkie pytania - sama z tego prawa korzystasz :)

danut pisze:I po raz pierwszy słyszę, żeby wskazywanie na brak spójności i logiczności w czyichś wypowiedziach na forum było dokopywaniem.

"Wskazywanie"? Ciekawa interpretacja większości twoich poglądów na tematy Nataszy. Według mnie [słowa, które sprawiają ci trudność :)] to agresja. Jest to też agresja nie tylko według mnie, ale i kilku innych osób. Zastanawiające, że nawet nie przemyślisz naszych uwag, tylko od razu je odrzucasz lub atakujesz. Mnie gdy ktoś zwróci uwagę, to najpierw analizuję czy nie ma racji. Jeśli wychodzi mi, że ma racje, to przepraszam za własne słowa. Jeśli wychodzi mi, że nie ma racji, to analizuję, co ktoś pomyślał i zrozumiał z moich słów, że napisał taką uwagę. I dopiero potem bronię się i własnego zdania. Natomiast ty oprócz problemów ze słowami "według mnie" masz jeszcze problem ze słowami "przepraszam". Wnioskuję z tego, że należysz do osób "idealnych", którym NIE WOLNO zwracać uwagi na ich błędy, bo ONI ICH NIE POPEŁNIAJĄ. Nie przepadam za takimi osobami....

danut pisze:Zatem niezależnie od tego, co ona napisze, to ja mam jej ślepo uwierzyć, bo ona tak mi rozkaże???

??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
Dlaczego do ciebie nie docierają pewne przekazy pisane do ciebie WIELOKROTNIE????????
NIE MASZ OBOWIĄZKU WIERZYĆ ŚLEPO W TO CO KTOŚ PISZE. I NIE MOŻNA ROZKAZYWAĆ PRZEZ INTERNET. Bo i tak nie ma sie wpływu na to co zrobi osoba za drugim monitorem.
Jeśli nie pasują ci przekazy Nataszy dotyczące ciebie, to je olej, lub poproś by Natasza nigdy więcej nie pisała przekazów do ciebie, a ona powinna to uszanować (i wierzę że uszanuje taką prośbę). I tyle.

I moja prośba Natasza do ciebie: olej Danut, ignoruj ją, to może znudzi jej sie napadanie na ciebie i wmawianie ci na siłę kłamstw. Wiem, że to będzie trudne, bo zignorowanie niektórych wypowiedzi krzywdzących ciebie jest bardzo trudne. Wiem z własnego doświadczenia i też z tego forum. Mówię sobie wtedy, że nie warto tracić energii i nerwów na osoby, które tylko chcą ci dogryźć lub zaszkodzić.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości