autor: danut » 09 kwie 2016, 21:46
Dlaczego nie czytasz tego co kto napisze tylko zadajesz w kółko to samo pytanie inaczej sformułowane? Ciężko jest tak rozmawiać bo kwestia tego pytania "Ciało odradza się od nowa wraz ze świadomością, rozwija się. Co masz na myśli?" była tu już dość jasno wyjaśniona.
Ale dopowiem, że np. mnie nie chodziło tylko o popularną reinkarnację, mnie chodziło o odradzanie się niekoniecznie na naszej Ziemi i w jej linii czasowej a odradzanie się w takich miejscach, gdzie ta linia czasowa z naszego punktu odniesienia może wyglądać teraz, tak jak nasza przeszłość, lub przyszłość nawet daleka. Wieczność duchowa może nie różnić się od wieczności ziemskiej , bo również to wyjaśniłam dlaczego pisząc - " Duch musi żyć i po śmierci musi stworzyć układ, bo jeśli by tego nie zrobił to niemożliwy byłby z nim kontakt, bo informacje mogą być wysyłane tylko z jednego układu fizycznego do drugiego układu, stąd też możliwe jest spotkanie ze zmarłymi po śmierci - bo oni żyją."
A co do Tesli, Matki Teresy, Flaminga to każdy ma swoje autorytety, na których może się wzorować, ale to i tak nie jest jeszcze poznaniem swojej duszy, poznaniem roli siebie, którą się spełnia, a którą miało się spełniać.