Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: OneNight » 09 kwie 2016, 13:51

O co Ci chodzi?

Nie jestem jakąś sondą, która ma zadanie tylko poszukiwać i zbierać dane. Jestem człowiekiem, który ma swoje życie. Ponadto, soldado też je ma i jak sam zaznaczył - nie ma czasu.

Nie będę tracił czasu na teorie spiskowe i historie o rzekomych doświadczeniach medium.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 09 kwie 2016, 14:20

OneNight

Nie będę tracił czasu na teorie spiskowe i historie o rzekomych doświadczeniach medium.



tracisz czas i jesteś ich częścią skoro je czytasz, przetwarzasz i dajesz feedback
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: OneNight » 09 kwie 2016, 15:45

Ale sam ich na siłe nie szukam.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 10 kwie 2016, 14:43

Natasza napisała:

1) co było jego największym wyzwaniem w doświadczeniach? z czym musiał się zmierzyć ?


Z własnym ogromnym strachem, który był na samym początku olbrzymi.

Wybudzanie w nocy o konkretnej godzinie np. 3:17 kilka nocy z rzędu, ściąganie w trakcie snu kołdry, słyszenie nagle w biały dzień poszczególnych słów, widzenie duchów, odczuwanie ich emocji i uczuć...
Słowem odczuwanie i widzenie wszystkiego tego czego na co dzień nie można odczuć.

2) co było jego największym sukcesem w doświadczeniach?


Przezwyciężenie strachu, a potem pomoc osobom opętanym.

3) co pozostaje dla niego w sferze niewyjaśnienia danego zjawiska?


Wszystko z czasem uległo wyjaśnieniu, także nie umiem sobie przypomnieć czegoś niewyjaśnionego.

4) czy miał doświadczenia ewidentnie ratujące jego życie?


Wszystkie dokładnie wszystkie moje doświadczenia z tym związane uratowały moje życie.

5) ilu osobom pomógł poprzez swoje doświadczenia?


Nigdy nie liczyłem, trudno jest mi odpowiedzieć. Swoje doświadczenia mam zaledwie od 6 lat, nie miałem ich od urodzenia, dlatego nie jest to liczba rzucająca na kolana. Z tym wszystkim cały czas się uczę i zdaję sobie sprawę, ze jestem na takim etapie.

6) ile razy przeżył strach?


Trudno powiedzieć, ale wiele razy, szczególnie na samym początku.

7) z jakimi bytami miał do czynienia?


Duchy, Istoty Wyższe, Doskonałe, Istoty z Innego Wymiaru Egzystencji...

8) czy zadawał sobie pytanie dlaczego właśnie ON a nie mln innych ludzi musi tego doświadczać?


Doszedłem do wniosku, że te doświadczenia uratowały mnie przed tym co najgorsze.
Bardzo pomaga mi duch mojej zmarłej Babci.
Myślę, że dzięki Niej dano mi drugą szansę.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Pablo diaz » 10 kwie 2016, 14:46

soldado pisze:

Naprawdę myślisz, że jest tylko jeden schemat?
To co robię, to stara droga medium, fakt bardzo niebezpieczna, ale właśnie przez to można tylko jeszcze bardziej przyspieszyć.
Poprzez takie doświadczenia można mieć ogromną wiedzę, którą nie daje żadna książka.
Wiesz co się bardzo liczy w świecie duchowym?
Liczy się ambicja.
Niektóre ambitne Istoty aby przyspieszyć swój rozwój dzielą nawet swoją duszę.
O tym chyba nie przeczytasz w swoim Centrum Spirytystycznym..
Mi jej trochę ostatnio brakuje, ale obiecuję, że nadrobię zaległości.




W pracy nad obsesjami,opętaniami między innymi należy posiadać szeroką wiedzę na temat spirytyzmu ,a w szczególności
perispiritu,który wpływa na układ nerwowy i móżg.Bardzo często przy tego typu anomaliach dochodzi do różnego rodzaju
ataków,drgawek,padaczki,hipochondrii,depresji itd
Umysł chorego dotknięty myślami o niskich wibracjach podlega ogólnej nierównowadze i powoduje oblężenie przez
bezcielesne istoty.
Świat duchowy moi przyjaciele jest nieskończony ,a my ludzie jesteśmy dalecy od zrozumienia tej nieskończoności,naszej psychiki,naszego ciała duchowego (perispiritu),a przedewszystkim umysłu ,który ma potężne i niewyobrażalne możliwości.
Strona duchowa informuje ,że egzorcyzmy ,formuły kabalistyczne ,sakramentalne słowa,amulety,talizmany oraz różnego rodzjau praktyki są całkowicie nieskuteczne.
Oczywiście każday przypadek to odrębna historia ,dużo zależy od pacjenta i ducha,który opętuje,często są to bardzo
długie rozmowy trwające kilka dni miesięcy ,a nawet lat,aby przekonać opetujacego ducha.
Temat jest nieskończenie szeroki i podlega ciągłemu badaniu.Akurat w tym temacie tzn. opętań posiadam wciąż jeszcze bardzo małe doświadczenie ,najwięcej doświadczyłem sam na sobie,ponieważ osoby ze zdolnościami medialnymi jesteśmy najbardziej podatni na stronę duchową.
Od pewnego czasu odwiedzam ubogą rodzinę -małżeństwo ,w której kobieta dotknięta jest przez schizofrenię i co za tym idzie częste ataki duchów, z czasem napiszę więcej.

Wybacz Nataszo ,że wypowiadam się w tym wątku nie na temat.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 10 kwie 2016, 15:13

,, żadne pytanie nie zostanie bez odpowiedzi,, - soldado bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi:))))
jeśli mogę coś dorzuć od siebie - to uważam, że musiałeś być zauważony dużo wcześniej niż te 6 lat , w których wyraźnie odczuwasz to co się dzieje
uaktywniło się by Cię ratować przed samym sobą i pokazać , że ONI SĄ ; dano Ci zadanie byś miał nad czym myśleć i wiedzieć, że nie jesteś samotną wyspą i nikt Cię nie zostawi samego sobie; teraz będziesz już tak tym zajęty, że nie pomyślisz o czymś o czym myślałeś, to byłby Twój wybór ale ONI za bardzo dbają o osoby mające z nimi kontakt.

Wiele razy musiałeś się zapewne zdziwić jak z dna potrafią wyciągać i dają koła ratunkowe na zasztormionym pacyfiku , jak dla mnie najwspanialsze , najbardziej niesamowite jest odbijanie od dna tych osób; uwielbiam ten stan , choć zmraża krew w żyłach . jesteś wtedy jedynym obserwatorem, jedynym świadkiem - nie musisz niczego nikomu udowadniać - to jest tylko Twoje i ICH doświadczenie miłości

Pablo- bardzo Ci dziękuję , że zechciałeś podzielić się kawałkiem swoich przemyśleń; jeśli tylko znajdziesz ochotę na to by napisać o sobie - swoich doświadczeniach będę bardzo bardzo szczęśliwa.
Opętania zwłaszcza domów- tak też mogę śmiało nazwać historie jakie mi są osobiście bardzo dobrze znane; są bardzo trudnym zagadnieniem wymagają nie lada siły ducha żywego ducha, by je powiedzmy zneutralizować, oddalić

Temat ten jest otwarty na dialog , bo każdy kto umie dzielić się doświadczeniami kieruje się mądrością i dobrem
doświadczenia nie położysz na wagę , nie ma lepszych i lepsiejszych - ale mądrość pozwala na współpracę i wsparcie a to daje szansę na poznawanie

p.s. muszę jeszcze dopytać , soldado w jaki sposób byłeś wybudzany w nocy o tej danej godzinie? czy w dzień na jawie jakiś przedmiot ,, lewitował,, gdy byłeś w danym domu? czy miałeś do czynienie ze zjawiskiem np. ruszania dość mocnego np. drzwiami od szaf? i inne:)
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 10 kwie 2016, 16:09

Natasza napisała:

,, żadne pytanie nie zostanie bez odpowiedzi,,


:D nie spytam skąd wiesz? bo znam odpowiedź... :D
Z czasem zaobserwowałem, że łatwiej jest mi odbierać odpowiedzi na zadane pytania... ;)

jeśli mogę coś dorzuć od siebie - to uważam, że musiałeś być zauważony dużo wcześniej niż te 6 lat , w których wyraźnie odczuwasz to co się dzieje
uaktywniło się by Cię ratować przed samym sobą i pokazać , że ONI SĄ ; dano Ci zadanie byś miał nad czym myśleć i wiedzieć, że nie jesteś samotną wyspą i nikt Cię nie zostawi samego sobie; teraz będziesz już tak tym zajęty, że nie pomyślisz o czymś o czym myślałeś, to byłby Twój wybór ale ONI za bardzo dbają o osoby mające z nimi kontakt.


Masz bardzo dobrą intuicję :)
Wcześniej były różne drobne doświadczenia typu np. słyszalne nie tylko przeze mnie kroki, których odgłos nie ustał po włączeniu światła, najbardziej niezwykłe to usłyszenie w wieku kilkunastu lat Opiekuna, w 1997 roku wraz z kolegą widziałem latające z bliskiej odległości kule...

Wiele razy musiałeś się zapewne zdziwić jak z dna potrafią wyciągać i dają koła ratunkowe na zasztormionym pacyfiku , jak dla mnie najwspanialsze , najbardziej niesamowite jest odbijanie od dna tych osób; uwielbiam ten stan , choć zmraża krew w żyłach . jesteś wtedy jedynym obserwatorem, jedynym świadkiem - nie musisz niczego nikomu udowadniać - to jest tylko Twoje i ICH doświadczenie miłości


tak to bardzo osobiste doświadczenia.
To wrażenie i pewność, że z tym wszystkim nie jesteś sam.
To podsuwanie gotowych rozwiązań, to zwracanie się poprzez inne osoby celem uwiarygodnienia kontaktu...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 10 kwie 2016, 16:22

soldado pisze:
To podsuwanie gotowych rozwiązań, to zwracanie się poprzez inne osoby celem uwiarygodnienia kontaktu...


wiesz, że mi było potrzeba w tym wszystkim właśnie tego...i to jeszcze musiałam się z nimi dosłownie umówić co i gdzie ma być dla mnie przekazane słowo w słowo i czas bez jednego dnia później:)
jak ONI to ze mną znoszą to czasami sama się dziwię

na wszystko potrzebuję dowody , jestem za bardzo analityczna; kiedyś gdy coś się ,, działo na żywo,, chowałam się w swoim pokoju lub uciekałam z domu jak nie było rodziców, później już tylko chowałam za winklem i wracałam by sprawdzić zajście i co zobaczę tam; później stawałam naprzeciwko tego i mówiłam do tego bytu; później było później:)

dopisałam dla Ciebie pytania w p.s. w poprzednim poście
byłam także wybudzana , najpierw gdy byłam malutka - uderzenie po stopach gdy miałam je wyciągnięte spod kołdry- do dziś śpię ze stopami pod kołdrą:)
inny duch wybudzał mnie o jednej i tej samej godzinie ( ok 8 lat później) delikatnie szarpał za ramię i wypowiadał mi do ucha moje imię; było to męczące bo wstawałam wcześnie do szkoły; było to nawoływanie mnie - głos jakby dziewczęcy, młody i delikatny; inny w tym domu był o wiele bardziej nachalny i niebezpieczny
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 10 kwie 2016, 16:42

Natasza napisała:

wiesz, że mi było potrzeba w tym wszystkim właśnie tego...i to jeszcze musiałam się z nimi dosłownie umówić co i gdzie ma być dla mnie przekazane słowo w słowo i czas bez jednego dnia później:)
jak ONI to ze mną znoszą to czasami sama się dziwię


Wielokrotnie potrzebowałem na to wszystko potwierdzeń.
Nieraz przez to, że sam w to nie dowierzałem, nie pisałem czegoś bardzo istotnego do jakiejś osoby co odebrałem, a potem byłem w lekkim szoku, gdy ta osoba zaczęła do danej wiadomości nawiązywać. Potem gdy napisałem całą odebraną wiadomość do danej osoby, to z kolei ona była w szoku...
Tak było wiele, bardzo wiele razy... ;)

na wszystko potrzebuję dowody , jestem za bardzo analityczna; kiedyś gdy coś się ,, działo na żywo,, chowałam się w swoim pokoju lub uciekałam z domu jak nie było rodziców, później już tylko chowałam za winklem i wracałam by sprawdzić zajście i co zobaczę tam; później stawałam naprzeciwko tego i mówiłam do tego bytu; później było później:)


Tak samo jak ja.
Na początku miałem nawet myśli daleko idące, że zwariowałem, ale nieraz zadawałem pytania i odpowiedzi otrzymywałem od innych osób, które np. zwracały się do mnie i mówiły mi, ze to i to im się przyśniło, ze nic z tego nie rozumieją i przekazywały mi odpowiedź...

dopisałam dla Ciebie pytania w p.s. w poprzednim poście
byłam także wybudzana , najpierw gdy byłam malutka - uderzenie po stopach gdy miałam je wyciągnięte spod kołdry- do dziś śpię ze stopami pod kołdrą:)
inny duch wybudzał mnie o jednej i tej samej godzinie ( ok 8 lat później) delikatnie szarpał za ramię i wypowiadał mi do ucha moje imię; było to męczące bo wstawałam wcześnie do szkoły; było to nawoływanie mnie - głos jakby dziewczęcy, młody i delikatny; inny w tym domu był o wiele bardziej nachalny i niebezpieczny


p.s. muszę jeszcze dopytać , soldado w jaki sposób byłeś wybudzany w nocy o tej danej godzinie? czy w dzień na jawie jakiś przedmiot ,, lewitował,, gdy byłeś w danym domu? czy miałeś do czynienie ze zjawiskiem np. ruszania dość mocnego np. drzwiami od szaf? i inne:)


Musiałaś chyba potem wkleić ps. bo nie zauważyłem wcześniej.
Byłem wybudzany na różne sposoby, często nie pamiętałem jak, ale gdy popatrzyłem na zegarek, to była zawsze taka sama godzina.
Potem doszedłem do wniosku, że w tym wszystkim chodziło o to, żebym wiedział, że mam do czynienia z inteligentnym bytem.
Nie pamiętam, aby w dzień jakiś przedmiot lewitował, bardzo wiele odgłosów słyszałem i słyszę.
Ostatnio same zamykają się drzwi od środka w łazience.
Zamek chodzi bardzo ciężko i żeby to zrobić trzeba zamknąć je 2 rękami.
Potem muszę te drzwi otwierać nożem z zewnątrz.
W domu przyzwyczaili się i starają się tego nie bać.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 10 kwie 2016, 17:12

:P heh jeśli człowiek przechodzi przez rzeczy jakich nie ma nikt z Twoich bliskich i przyjaciół i mierzysz się sam z własnymi refleksjami trzeba być bardzo silnym emocjonalnie, nie będzie miał kontaktów z NIMI nikt kto zmaga się z samym sobą ; trzeba mieć zachowaną własną równowagę
jasne, łatwo mówić gdy wokół Ciebie dzieją się rzeczy... jednak musisz być silny, ONI nie potrafią nas wskrzesić ze zmarłych - to wiem i nie chcą ryzykować - tak usłyszałam

moje jedne z doświadczeń to np. te z lewitacją przedmiotów , w jednym z przypadków byłam sama i... uciekłam z domu - byłam mała;to była figurka Maryi z gispu - wysunęła się z gwoździa na ścianie i zaczęła zjeżdżać po ścianie, zatrzymała się ok pół metra pod nim i jak patrzyłam na nią wtedy powolutku zjechała na ziemię , zatrzymując się delikatnie tak aby się nie zbiła, stała cały czas w pionie:)

inne doświadczenie - uniosła się cała skrzynia z moimi płytami i stanęła w pionie na dywanie, cześć płyt wypadła z niej :) wtedy byłam już na etapie rozumienia i nie uciekałam :)

i są i inne oczywiście:)))
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości