JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Konrado73 » 03 sie 2016, 21:24

danut pisze:A ja tu się zgadam z Xsenią i Mirkiem, co może być dla Was zaskoczeniem. fruwla :"dusze zmarłych maja szersze możliwości przesłać wiadomość, znak - na ziemie, ale może nie zawsze chcą..." To nie o to chodzi, że nie chcą. To jest dla nich bardzo ciężkie doświadczenie, przynosi konsekwencje, muszą przez to cierpieć w swoim świecie - zdajecie sobie z tego sprawę??Mirek napisał - "po co ich niepokoić" - tu trzeba użyć mocniejszych słów, nie chodzi tylko o niepokój. Te słowa usłyszała siostra mojego dziadka od kobiety słynnego medium amerykańskiego gdzieś w latach 60-tych w kontakcie ze zmarłą ich siostrą, żałowała po co tam poszła do końca życia. ja mogę to potwierdzić swoimi doświadczeniami - powiedziałam to sobie podczas kontaktu ze sobą w przeszłości - jak wiele muszę przez ten kontakt przejść i nie chodzi tu o to, ze jest on zabroniony i jakieś służby będą ich czy nas karać za to. Absolutnie nie - pisałam o różnych środowiskach i konieczności do nich przystosowania. To nie jest udział w komputerowej grze, bo te środowiska rzeczywiście oddziałują na organizmy, na przybyszy, a fale informacyjne są tak silne i przede wszystkim inne w każdym z tych środowisk, że organ mózg tego nie wytrzyma. Oni również mają organizmy!!! Apelujecie o centra mediumistyczne - po co, dla kogo, jak - dla zabawy???

Wiesz Danut , któryś z kolei Twój post do mnie przemawia , kiedyś do mnie napisała Juniparis , że nie ma sumienia , Go do nas zawracać bo czuje że już odchodzi lub jest tego bardzo blisko , tak bardzo utkwiło to w mojej głowie , i dało tyle do myślenia , że to że pragnę tego kontaktu odeszło na dalszy plan , bo tak naprawdę ważne jest to że mam nadzieję kiedyś będziemy znowu razem , po za tym też uważam że najlepszym medium jest Jego mama , której sny są jakby dalszą częścią tej tragicznej historii , jestem ogromnie wdzięczny wszystkim medium z tego forum za pomoc .
Konrado73
 
Posty: 105
Rejestracja: 10 gru 2015, 16:19

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: fruwla » 03 sie 2016, 21:34

Konrado73 pisze: Ale cóż czas wcale nie leczy ran , a było to już tak dawno ....że chciałbym więcej i więcej .


Czas przyzwyczaja do bolu, oswaja go niestety i zmienia zycie w trwanie.
Skoro slowa pisma automatycznego przyniosly ci ukojenie, to znaczy ze byly przeznaczone tylko dla ciebie.
Te kilka slow, otrzymales tak dawno, ale przeciez one nadal sa aktualne, nic sie nie zmienilo.
Wracaj do nich , kiedy bedzie ciezko, zeby bylo tak jak wtedy, kiedy zostaly ci przekazane.
Pozdrawiam cie Konrado
....

Danut, czyzby TO co uslyszala siostra twojego dziadka od kobiety medium w latach 60 (!) ma byc tutaj na forum
prawda absolutna?!?
Prosze nie strasz nas, a tym bardziej zbolalych osieroconych- konsekwencjami, ciezkim doswiadczeniem i cierpieniem w zaswiatach, jakie beda udzialem dusz kontaktujacych sie ze swoimi bliskimi !!!!
Zdajesz sobie sprawe,ze jestes na Forum Sprytystycznym, a nie w warzywniaku w kolejce po kartofle ;)
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: danut » 03 sie 2016, 21:43

fruwla - Ty możesz tej prawdy nie przyjąć, nie stosować się do żadnych uwag ludzi, którzy bardzo dużo widzieli i przeżyli, a medium, o którym wyżej napisałam przewidziało i ostrzegało przed zamachem na jego życie samego prezydenta Kennedy. Prawda, czy fałsz, kto zachowuje się tutaj jakby był w warzywniaku?

Taka jest prawda te konsekwencje istnieją, a fałszem jest to ze ktoś uznający siebie za medium jakkolwiek jest w stanie zmarłym pomóż, a już hitem wyższym są słowa, tych medium, które ponoć otwierają portale i ich gdzieś przeprowadzają.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: fruwla » 03 sie 2016, 21:44

Mirek pisze:Fruwla, w głębokiej depresji i rozpaczy pomagać mają żywi, a nie zmarli.

Tak, masz racje ze powinni pomagac zywi.
Ale sa sytuacje, kiedy zywi nie potrafia sprostac zmaganiom z ciezka energia czyjejs depresji,rozpaczy itd
a wystarczy "male duchowe swiatelko" i znow jest sila i znow jest lzej....
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: fruwla » 03 sie 2016, 21:50

danut pisze:fruwla - Ty możesz tej prawdy nie przyjąć, nie stosować się do żadnych uwag ludzi, którzy bardzo dużo widzieli i przeżyli, a medium, o którym wyżej napisałam przewidziało i ostrzegało przed zamachem na jego życie samego prezydenta Kennedy.

Ty Danut , tylko o tej "PRAWDZIE" slyszalas jak i o ludziach, ktorzy bardzo duzo widzieli i przezyli...
a ja mam moja prawde,na ktorej bazuje , bo ja doswiadczylam i wiem ;)
pozdrawiam
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: danut » 03 sie 2016, 21:51

fruwla pisze:
danut pisze:fruwla - Ty możesz tej prawdy nie przyjąć, nie stosować się do żadnych uwag ludzi, którzy bardzo dużo widzieli i przeżyli, a medium, o którym wyżej napisałam przewidziało i ostrzegało przed zamachem na jego życie samego prezydenta Kennedy.

Ty Danut , tylko o tej "PRAWDZIE" slyszalas jak i o ludziach, ktorzy bardzo duzo widzieli i przezyli...
a ja mam moja prawde,na ktorej bazuje , bo ja doswiadczylam i wiem ;)
pozdrawiam

Szczerze się mogę pośmiać z tego co napisałaś, też pozdrawiam!
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: danut » 03 sie 2016, 22:36

Konrado73 - matki z dziećmi są wiecznie połączone pępowiną, tak tej zgodności potrzebują układy by przesyłać informacje. Tu pisała jedna kobieta jak odczuwała moment śmierci syna, matki odczuwają ból swoich dzieci za życia, ich strach, grożące im niebezpieczeństwa, po śmierci to nie zanika, bo żyjemy jednocześnie w wielu rzeczywistościach, które ze sobą są trwale powiązane.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Konrado73 » 03 sie 2016, 22:38

fruwla pisze:
Konrado73 pisze: Ale cóż czas wcale nie leczy ran , a było to już tak dawno ....że chciałbym więcej i więcej .


Czas przyzwyczaja do bolu, oswaja go niestety i zmienia zycie w trwanie.
Skoro slowa pisma automatycznego przyniosly ci ukojenie, to znaczy ze byly przeznaczone tylko dla ciebie.
Te kilka slow, otrzymales tak dawno, ale przeciez one nadal sa aktualne, nic sie nie zmienilo.
Wracaj do nich , kiedy bedzie ciezko, zeby bylo tak jak wtedy, kiedy zostaly ci przekazane.
Pozdrawiam cie Konrado
....quote]
Fruwla dziękuję za dobre słowo .
Konrado73
 
Posty: 105
Rejestracja: 10 gru 2015, 16:19

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: OneNight » 03 sie 2016, 22:59

Taka jest prawda te konsekwencje
istnieją, a fałszem jest to ze ktoś
uznający siebie za medium
jakkolwiek jest w stanie zmarłym
pomóż, a już hitem wyższym są
słowa, tych medium, które ponoć
otwierają portale i ich gdzieś
przeprowadzają.


Co do hitu i portali się zgadzam - zero poparcia w praktyce. Co do konsekwencji - nic mi o tym nie wiadomo, ale postaram się coś o tym dowiedzieć. Aczkolwiek sam wątpie w tą teorie. Niby czemu za zwykły kontakt miałyby być jakieś konsekwencje? To nie jest złe. Inna sprawa to wywoływanie duchów dla zabawy(ach, ta ouija).
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: danut » 03 sie 2016, 23:33

Ja wytłumaczyłam sobie jakie te konsekwencje są w oparciu o spostrzeżenia indywidualne i zwróciłam uwagę na to co przekazywano w rodzinie. Ciekawe, bo pewnie są gdzieś wypowiedzi, albo książka tej amerykańskiej medium, była sławna, mam kłopot z jej nazwiskiem, zapomniałam, ale chętnie gdyby się znalazły gdzieś jej wypowiedzi poczytałabym. Dużo wiedziała. Może ktoś coś o niej wie i podpowie. Z moich kontaktów wynika jeszcze ze oni/zmarli ludzie z innego świata mają duży problem z utrafieniem we właściwy czas, a więc to jest następne utrudnienie w kontaktach z nami. Skoro tak to śmiem twierdzić, ze możliwe może być także zagubienie się w tych alternatywnych światach i wtedy bardzo dużą konsekwencją może być utrudniony powrót do tego sobie właściwego. Ja wcale nie żartuje.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość