Natasza pisze:
To co tu powtórzę, ta sytuacja będzie trwała jakiś czas może do kilku miesięcy, a później nastąpi niezwykła zmiana , stanie się coś co zacznie zmieniać tę osobę na ogromny PLUS. W tym człowieku jest ogromny potencjał uczuciowy ( pozory mylą), on będzie OPIEKUNEM DLA SWOJEJ RODZINY:)
myślę, że da radę , by było to odczuwalne i widzialne, powinien sobie poradzić:))))
To niezwykłe, że osoba , która przeszła ,, w inny wymiar,, nie jest bezwolna, jeśli jest mądra może zmienić wszystko, dosłownie w granicach wymiaru i czasu w jakim jest, łącznie z pomocą tym, którym chce pomóc
to jak to przebiega jest innym tematem
pamiętasz?
stało się jeszcze szybciej
napisałam Wam , że osoba , która przeszła do innego wymiaru egzystencji - NIE JEST BEZWOLNA
Wasza historia jest przykładem , a właściwie Wasz Syn/Brat - właśnie na to, jak można zmieniać własną wolą wszystko nawet tam .
Wspomniałam też, że będzie On opiekunem dla swojej rodziny i że DA RADĘ BY BYŁO TO ODCZUWALNE I WIDZIALNE
hmm same musicie to wiedzieć, czy już jest czy nie
na koniec o tym co pisałam , że osoba , która dla naszego postrzegania jest martwa, może pomagać tym, którym chce; a jak to przebiega to osobny temat
więc dziś ten temat pozwolę sobie napisać:
kiedy tracimy fizyczność - mamy ogromny problem z komunikacją z tą materialną stroną- problem ten budzi frustrację zwłaszcza u tych, którzy wiedzą , że nie umarli , czują siebie i to im dosłownie skręca myśli; ostatnio Natalia wspominała o swoim ukochanym - o tym jak jej się przyśnił i co powiedział. Zrozumiałam co ma na myśli i wcale mu się nie dziwię. Czasami jednak coś tam po drugiej stronie może się zdarzyć tak wyjątkowego, tak niesamowitego, że mimo iż umarliśmy dla tej rzeczywistości mamy możliwość / dostajemy takie zielone światło na to by pomóc tym , którym chcemy .
I czynione jest to za pomocą żywych osób .
To co Twój brat zrobił to ja teraz mam oczy jak ,, kosmita,,
nigdy nie doświadczyłam czegoś podobnego
teraz to przed oczami mam film ,, Uwierz w ducha,,
chciałabym jeszcze powiedzieć, że jest coś co usłyszałam ,, dlaczego MI TO ZROBIŁEŚ,,
każda osoba niesie ciężar swoją indywidualną drogą, czas , na to trzeba żyjącym czasami całego życia
kochani kończę zdaniem ,, nic nie zatrze naszego Ja , ani nie zneutralizuje naszej pamięci i naszych uczuć wobec tych, których kochamy i odnajdziemy,,