dzien dobry

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 13 wrz 2016, 18:46

Soldado

Przypomnialo mi sie jak w watku Nataszy napisales ze Jej Tato wybral by zostac przy Niej.
Czy Oni moga tak wybrac bez szkody dla nich?
Bo my ich kochamy I chcemy ich szczescia.
Mysle o tym w bezsenne noce I mam cos na ksztalt splatania umyslowego.
Im wiecej mysle tym bardziej modle sie o sile.
To co robie jest bez sensu.
Prowadzenie biura milionerowi. ..
Zawsze sie smialismy z Mikolajem z pracy w korporacji.
Chcialabym godnie wykorzystac czas do spotkania z Synem.
Hospicjum albo schronisko dla zwierzat.
Modle sie o sile by przekluc to bezmierne cierpienie w dobro.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: soldado » 14 wrz 2016, 13:52

agnieszkag pisze:Soldado

Przypomnialo mi sie jak w watku Nataszy napisales ze Jej Tato wybral by zostac przy Niej.
Czy Oni moga tak wybrac bez szkody dla nich?
Bo my ich kochamy I chcemy ich szczescia.
Mysle o tym w bezsenne noce I mam cos na ksztalt splatania umyslowego.
Im wiecej mysle tym bardziej modle sie o sile.
To co robie jest bez sensu.
Prowadzenie biura milionerowi. ..
Zawsze sie smialismy z Mikolajem z pracy w korporacji.
Chcialabym godnie wykorzystac czas do spotkania z Synem.
Hospicjum albo schronisko dla zwierzat.
Modle sie o sile by przekluc to bezmierne cierpienie w dobro.

Jak najbardziej mogą wybrać.
Na Jego miejscu mając taką Mamę jak Ty, zrobilbym to samo.
Docenial Cię i docenia dalej.
Mam napisać o zapachu.
Nie czujesz Go również ostatnio?
Odbieram , że działa na wszytkie Twoje zmysły.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: dzien dobry

Postautor: Nikita » 14 wrz 2016, 19:25

Ojciec mojej kolezanki zostal jej opiekunem po jego smierci...do czasu az sie pozbierala...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 14 wrz 2016, 20:17

Chodzi za mna zapach Soldado.
Zapach szczescia. ..tak jak zapamietalam. ..
Czuje ten zapach.
Jesien. ..Mikolaja urodziny. ..ogniska. ..jarzebina.
Tak zawsze kochalam jesien.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: soldado » 17 wrz 2016, 19:57

agnieszkag pisze:Chodzi za mna zapach Soldado.
Zapach szczescia. ..tak jak zapamietalam. ..
Czuje ten zapach.
Jesien. ..Mikolaja urodziny. ..ogniska. ..jarzebina.
Tak zawsze kochalam jesien.

Cały czas daje dowody na to, że jest przy Tobie.
Bardzo Cię kocha i wie doskonale, że Ty też Go kochasz...
Dlatego trafia ze wszystkim co do Ciebie kieruje.
I wie, że wszystko to odbierasz najpierw sercem a potem fizycznie.
Mam napisać, że będzie przy Twoim przejściu.
Mam napisać, ze On to wie, że to wiesz, ale mimo to tak mam napisać bo odebrał że sie nad tym zastanawialas gdy myslalas o swojej śmierci.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 18 wrz 2016, 09:09

Soldado


Nie znasz mnie, a tak bardzo mi pomagasz. Bezinteresownie.
Masz wielki dar.
Moja mama, ktora u mnie jest, moze byc swiadkiem tego, ze przez ostatnie dni glownie rozmawialam o tym, czy Mikolaj na pewno po mnie wyjdzie.
Wczoraj, wieczorem kiedy pisales, ogladalam film o smierci klinicznej tylko po to, by sprawdzic, czy ta kobieta widziala swoich bliskich po drugiej stronie.
Czy aby na pewno.
Niech Cie Pan Bog prowadzi Soldado.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: Pablo diaz » 18 wrz 2016, 21:50

soldado pisze:
agnieszkag pisze:Nikito Mirku
Dziekuje i pozdrawiam.
Nie mam nic do Maga. ..rozbrykany ale czuje ze dobry czlowiek.
Dlaczego tu pisze?
Kiedys napisalam do Konrada w e-mailu ze tak bardzo bym chciala sie z nim spotkac na forum dla zbierajacych znaczki pocztowe albo innych hobbystow.
Gdyby mi ktos powiedzial np. rok temu ze bede sie musiala zmierzyc z taka sytuacja. Ze moj Synus odejdzie, to pewnie bym sie rozplakala I powiedziala ze tego nie przezyje.
Ze umre tego samego dnia. Jak w amerykanskim filmie. Dwa pogrzeby.
Jednak nie jest latwo. Zycie to nie amerykanska produkcja.
Wciaz zyje choc tego nie chce.
Dzis spotkalam sasiadke. Bardzo madra kobiete, ktora swoje przeszla. Starala sie o dziecko 17 lat.
Opowiedziala mi ze miala sen w ktorym ktos porwal malego Josha a ona tak krzyczala I cierpiala. Obudzila sie zlana potem.
Mowie jej: widzisz Angie, to moja rzeczywistosc 24 h.
Tylko ze raczej juz sie nie obudze.
No. ...kiedys tam.
Pisze to po to by Ci ktorzy sie denerwuja zrozumieli, ze jest taki bol z ktorym nie mozna sobie poradzic.
Ze jest bol w ktorym blagasz. .Boze. ..tylko nie to.
Wszystko inne.
Zeby mi rece I nogi poucinalo.
Ze jest bol nieodwracalny.
Ze nawet Jezus plakal kiedy umarl jedyny syn wdowy.
Dziekuje ze jestescie.


Wiem, że to okrutne, co teraz napiszę.
Ale tak miało być.
Tak było zdecydowane przed wejściem w ciało.
Tak zdecydował Twój Syn.
Wie, że jest to wszystko bardzo trudne dla Ciebie, dlatego nie odszedł i nie odejdzie...


Młoda istota,niezapomniana dla nas ,powracająca do świata duchów jeszcze w dniach dzieciństwa ,prawie zawsze jest głęboko oddanym sercem dla twojego postępu duchowego.Ma to na celu przebudzić cię,abyś poprzez nostalgię i tkliwość uczuć realizował się duchowo.
Duch Emmanuel,przewodnik duchowy Chico Xaviera
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 21 wrz 2016, 15:32

Pablo diaz

Dziekuje.
Staram sie realizowac duchowo z tym obolalym sercem. Staram sie pracowac nad soba; nie wywyzszac sie, czynic dobro w imie milosci do Syna.


Soldado napisal mi o tym, ze jestesmy z Synem bratnimi duszami.
Coraz bardziej sie o tym przekonuje na kazdym kroku. Czasem czuje sie tak bardzo niezrozumiana ...
Tak bardzo mi barkuje tego naszego zrozumienia bez slow...naszych zartow, przy ktorych moja mama pukala sie po glowie I mowila, ze jestesmy nienormalni...
Czuje sie tu obco.
Wiem, ze Syn jest przy mnie. Ciagle czuje.
Chyba ta tragedia otworzyla u mnie pozazmyslowe widzenie pewnych rzeczy...
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: soldado » 21 wrz 2016, 17:55

agnieszkag pisze:Pablo diaz

Dziekuje.
Staram sie realizowac duchowo z tym obolalym sercem. Staram sie pracowac nad soba; nie wywyzszac sie, czynic dobro w imie milosci do Syna.


Soldado napisal mi o tym, ze jestesmy z Synem bratnimi duszami.
Coraz bardziej sie o tym przekonuje na kazdym kroku. Czasem czuje sie tak bardzo niezrozumiana ...
Tak bardzo mi barkuje tego naszego zrozumienia bez slow...naszych zartow, przy ktorych moja mama pukala sie po glowie I mowila, ze jestesmy nienormalni...
Czuje sie tu obco.
Wiem, ze Syn jest przy mnie. Ciagle czuje.
Chyba ta tragedia otworzyla u mnie pozazmyslowe widzenie pewnych rzeczy...


Będzie Cię przez cały czas wspierać.
Kontakt z Tobą ewaluował.
Obecnie obok bodźców fizycznych odbierasz wizje, odczucia i uczucia, które Ci przesyła.
Mam zapisać, że zawsze dużą ilość uczuć Ci wysyłał, ale teraz więcej odczuwasz.
Coraz bardziej otwierasz się na kontakt duchowy.
Przekaz myśli, to wtedy, gdy jesteś na chwilę ,,wyłączona''.
Twój stan jest jakby na chwilę otępiały, osowiały i wtedy przekazuje Ci swoje myśli.
Postanowił tutaj zostać.
Jeszcze jedno możesz swobodnie mówić do Niego, nie musisz myśleć, martwić się, że Cię nie usłyszy.
Oprócz Twoich słów, odbiera Twoje myśli, które do Niego kierujesz.
Będzie Cię wspierać w tym, żebyś to wszystko jeszcze bardziej rozwinęła.
To bardzo ważne.
Przed wejściem w wasze ciała tutaj, przyrzekliście sobie, że będziecie się wspierać i jak pierwsze odejdzie, to drugie zostanie przez cały czas i będzie przy nim do końca.
Mam jeszcze napisać, że macie już wiele wcieleń za sobą.
Dlatego tak bardzo się rozumieliście i dalej rozumiecie.
Przeszkodą jest ciało... na razie... :)

,,A tak w ogóle to masz być wesoła jak dawniej.
Nic się takiego nie stało.
To jest na chwile, to jest przejściowe.
Bądź sobą i nie przejmuj się głupotami...''
Pozdrawiam Cię serdecznie ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 21 wrz 2016, 20:27

Soldado moj kochany Przyjacielu.
Slow mi brak.
Potwierdziles wszystko co odczuwam.
Dzisiaj siedzialam w biurze I czulam dotyk. ..mrowienie. ..glaskanie po glowie tak mocno jak nigdy dotad.
Od dwoch dni rozmyslam o naszym poczuciu humoru.
O tym ze nas dwoje wymiatalo: -)
Odbieram wszystko co opisales czasami zastanawiajac sie czy jestem normalna. ...
Zreszta jakie ma to znaczenie.
Dzieki Tobie wiem w Stora strone pojsc.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości