Narobiłem trochę zdjęć z orbami kościele. Niestety nie jestem w stanie tego wytłumaczyć. Może jakieś byty duchowe.
Robiłem parę zdjęć pod rząd i na każdym orby były w różnych ustawieniach, więc optyka odpada.
Kurz nie robi takich skupisk. Są różnej wielkości w różnych odległościach. Na jednym ze zdjęć udało mi się uchwycić poruszającego się orba (albo 2 o różnej gęstości światła nałożone na siebie).
Były dni, kiedy na zdjęciach pojawiało się mnóstwo orbów, były też i takie dni, kiedy ciężko było uchwycić chociaż jednego.
Najlepiej wychodzą w nocy z użyciem światła błyskowego. Za dnia ciężko je uchwycić.
Żadnego orba nie udało mi się uchwycić na cmentarzu. A zdjęć robiłem multum, z różnymi ustawieniami czułości, przysłony i migawki.


