O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 17 gru 2016, 00:50

Robię to na co mam ochotę. Sam se lep pierogi, może wreszcie się czegoś pożytecznego nauczysz? :D O jakich argumentach mi tu pleciesz - wskaż mi te swoje, bo to ich jakoś dostrzec nie mogę, a to co piszesz obaliłam już z tysiąc razy.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 17 gru 2016, 07:57

danut pisze:
Rozwiązałeś jakkolwiek swoją sprawę - nie, bo nie zrobiłeś ani jednego kroku w tym kierunku.


i jeszcze pytasz czy rozwiązał ,, jakkolwiek,, sprawę???
żarty !

pomógł Tobie

pomógł w mojej sprawie - jestem i będę Jego dowodem i świadectwem w każdej chwili
jest Jedyną Istotą na całej ziemi jaką wybrali moi Strażnicy
a zapewniam Cię, że wybór musiał być pewny i mocny i nie byle jaki , i nie był rzutem kostką
a teraźniejszość ma związek z przeszłością tak samo równoważny jak z przyszłością

niewielu nas rozumie, ale Ty na pewno mimo ,, zaprzeczeń,, wiesz co mam na myśli
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 17 gru 2016, 08:02

danut pisze:
Naprawdę nie wiesz tego, ze pokonałam o wiele groźniejszego od Ciebie maga i po to miałam aż takie wsparcie z innych rzeczywistości? A gdy się raz tego dokona już drzwi dla nich są zamknięte na wieki wieków.


danut, oczywiście , że mogłaś pokonać maga i oczywiście mogłaś otrzymać wsparcie z innej rzeczywistości ( wymiaru. innego świata )
ale pamiętaj, że nie ma nic na wieczność, zwłaszcza jak zamknięte będą drzwi od tych , z którymi nie ma już kontaktu i wsparcia

magowie są i czekają - u mnie w długiej kolejce, wsród innych
i zawsze muszę być czujna do końca życia fizycznego
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 17 gru 2016, 08:08

soldado pisze:
Wiem np. dlaczego tutaj się wykłócasz z wieloma osobami na tym forum.
Twój zmarły Wojtek, który nie może zaznać spokoju czerpie w ten sposób energię poprzez ciebie dla siebie.
Był już raz uwięziony i tak jak napisałem może być uwięziony jeszcze raz żeby chronić osoby piszące na tym forum.


moje słowa są również zapisane odnośnie jednej osoby - i przypomnę, że brak zrozumienia przez ponad 90% tu czytających ludzi tematu
sprawia , że nie traktują tego co mówimy jako pomoc, sądzą , że to jakaś tam sobie przepychanka
ciężko jest być tym kim jesteśmy i pomagać , bez ujawniania
ale prosiłam już dawno czytających by nie reagowali na nasze pisanie - bo po prostu nie rozumieją co się dzieje
ze swojej strony proszę tylko o to, jak widzicie piszemy w swoim gronie i piszemy mimo zgrzytów dalej
są chwile , że jest ,, lepiej,, ale nie do końca tak jest

zaufajcie nam choć trochę i proszę nie komentujcie w żaden sposób
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 17 gru 2016, 08:23

danut pisze:
Chcesz tu nakreślić taki obraz, ze to on był magiem i postawić go po przeciwnej stronie od tych niby wybranych, którzy naprawdę burzą system i tym właśnie się trudnią, czerpiąc korzyści, a wiesz czym jest zakłócanie przez kogoś spokoju, tym którzy odeszli? Jeszcze tego nie wiesz? Otóż ani on, ani ja nic wspólnego nie mieliśmy z tego typu sprawami i nie wspieraliśmy ludzi zaprzysiężonych złu, nie interesowało nas to w ogóle i pomimo iż nic złego nie uczyniliśmy ani im, ani nikomu innemu, to oni nas zaatakowali. To oczywiście nie mogło im ujść płazem po jego śmierci. A to, ze ta ich gra "poniżej pasa" nie była warta świeczki i już się o tym przekonali, to nie jest mój, ani jego błąd. Ktoś tu koniecznie chciałby namalować nam taki obraz. Wzburzył się i zadrgał przez to cały system, bo doprowadzili do niewinnych śmierci. Sprawiedliwość istnieje. Bzdury Nataszy o demonach ludzkich ją atakujących po nocach, uwięzieniach, łapaniach duchów w butelki i o tym, ze ja tez jestem ponoć jakimś potworem i siewcą zła - uważasz za prawdę - hmm a może zastanowiłaby się ona lepiej nad tym co naprawdę ją straszy i jaki jest tego prawdziwy powód, bo nic nie ma za darmo i może to całkiem jest sprawiedliwe i jej bardzo potrzebne? Jesteś magiem, próbujesz nim być i odkąd pamiętam wspierasz satanistów i praktykantki voodo. Wciąż udając mojego przyjaciela podsuwałeś mi na forach takie osoby i wspierałeś je - nie wiem może chcesz im przekazać moją moc i o to ta gra :lol: ale to tak nie działa..



danut- musiałabyś wiedzieć kim jestem by zrozumieć dlaczego ludzkie demony jak piszesz mnie atakują
aby tego nie czyniły nie jestem tu sama - 4 Strażników

wiesz, że cały system jest zaburzony ale dzieje się to nie od dziś - to proces tak posunięty , że nie jesteś w stanie go zmienić , bo wolna wola ludzi jest prawem niezachwianym ; jedyną szansą jest pokazanie ludziom choć w części co ich czeka
skoncentrowałaś wysiłek na wszystkim ale nie na pokazaniu w łatwy , przystępny sposób działania
wrzuciłaś w to emocje - ego
i to one powodują , że to co mówisz , a nie omawiasz z innymi jest błędnym kołem
dlatego ustało wszystko
poza tym, jest jeszcze temat , który podkreśla Tobie soldado ( ja też Ci to przekazywałam )
danut, jest szansa by uspokoić sytuację , ale musisz na spokojnie zrozumieć, że nie my jesteśmy Twoimi wrogami
obejrzałaś film ,, Inni,, ? mówiłam Ci jak bohaterka chodzi po domu ze strzelbą uważając , że dom jest nawiedzony przez duchy....a to..obejrzyj
wchodzenie w fizyczność by dokonać czynu nie jest łatwe , bo stajesz się człowiekiem zamkniętym w futerale
a futerał ogranicza nas bardzo
miłego dnia
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 17 gru 2016, 11:18

Nie atakują Cię obce demony tylko Twoje własne, oboje z soldado jesteście przez nie zawładnięci. Jest ich aż czterech? :) Fajne chłopaki :D http://arekmiazga.blogspot.com/2016/12/ ... nicza.html

A co do filmu "Inni" - no przecież to wy tak "latacie ze strzelbą", uważając, że oni tu są, że to oni was atakują i straszą, że macie nad nimi władzę, że nie ma innej prawdziwej rzeczywistości, że będziecie ich gdzieś zamykać, odprowadzać, itp. Nigdy nie bałam się innej rzeczywistości, nikogo ze zmarłych, nic złego nikomu nie uczyniłam, by piętno takich uczynków ciągnęło się za mną poza śmierć, a jeśli mam kontakt aż tak daleki, to wzmacnia on tylko moją duszę.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 17 gru 2016, 15:05

,, fajne chłopaki,, ? widać , że nie widziałaś demona w swoim życiu nazywając ich niewinnie ,, chłopakami,,

własne demony - mówiłam , że je trenuję jak psy więc poniekąd racja

a z kim walczysz z jakimi wrogami rzeczywistości? kto splątuje Ci życie ?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 17 gru 2016, 16:49

Ja z nikim nie walczę, bo to nie jest średniowiecze, a kto mieczem wojuje od miecza ginie. :D Aczkolwiek widzimy te zwierzęce walki o byt na co dzień i to jak daleko jest jeszcze większości ludzi od zmiany przekonań i zachowań. Nie widziałam demona z twórczości artystycznej i w postaci zobrazowanej przez nią - widziałam ludzi zachowujących się jak demony, podstępnych do szpiku kości, złych, itp. i wiem w jaki sposób to robią z innymi ludźmi i jak wykrzywiają im rzeczywistość, jak nimi manipulują. A skoro to ujrzałam, to już mnie w diabelskie sztuczki i w ten młyn dziadowski nikt nie wciągnie, bo samo przewidzenie rozwoju sytuacji w odpowiednim momencie pozwala mi na to, by ich działania zwyczajnie zablokować. A diabeł choćby się wściekł i rzeczywiście istniał, to sam bez tego wsparcia w postaci żywych ludzi nic wskórać nie może. Kto splątywał mi życie chciałaś chyba zapytać, bo wszystko co pisałam dotyczyło czasów dawnych. - Wiem to doskonale i reszta odpowiedzi masz wyżej.
Bardzo się dziwię ludziom, którzy najpierw wzywają i specjalnie ze złem się łączą, działają na jego wzór korzystając z jego przebiegłości i podpowiedzi, a potem, gdy ono ukazuje się im w całej swej okazałości wpadają w panikę i próbują z tym walczyć. Przecież, gdy nic od nikogo/ niczego nie pożyczysz, to niczego nie będziesz musiała oddawać.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 17 gru 2016, 16:58

danut pisze:
Chcesz tu nakreślić taki obraz, ze to on był magiem i postawić go po przeciwnej stronie od tych niby wybranych, którzy naprawdę burzą system i tym właśnie się trudnią, czerpiąc korzyści, a wiesz czym jest zakłócanie przez kogoś spokoju, tym którzy odeszli? Jeszcze tego nie wiesz? Otóż ani on, ani ja nic wspólnego nie mieliśmy z tego typu sprawami i nie wspieraliśmy ludzi zaprzysiężonych złu, nie interesowało nas to w ogóle i pomimo iż nic złego nie uczyniliśmy ani im, ani nikomu innemu, to oni nas zaatakowali. To oczywiście nie mogło im ujść płazem po jego śmierci. A to, ze ta ich gra "poniżej pasa" nie była warta świeczki i już się o tym przekonali,(...).


kto? znasz ich twarze? i co dalej? przekazałaś to innym aby wiedzieli jak się bronić , czy nie, bo oni tylko ,, was,, zaatakowali
jaki masz przekaz dla ludzi prócz enigmatycznej historyjki
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 17 gru 2016, 17:15

Oczywiście, że przekazałam to ludziom, robię to od dziesięciu lat. Enigmatyczne historyki- powiadasz, że przekazuję, a to mnie bardzo zdziwiłaś tym, bo czyż gdyby były takimi, to stałyby w czymkolwiek na przeszkodzie ludziom trudniącym się właśnie tym o czym piszę i próbującym panować nad innymi podstępnie i zwodniczo, a w rzeczywistości traktować ich jak swoich niewolników? Przez dziesięć lat chciałoby się im mi nie odpuszczać z tak nic nieznaczącego powodu? Byłoby w ogóle aż takie doczepianie się do tych historii i do mnie przez tych ludzi, a co by im to miało szkodzić -- przecież byłoby to wszystko tylko po ich myśli :D Co tobie szkodzą te "enigmatyczne historyjki" - nie musisz odpowiadać- ja wiem.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości