O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 gru 2016, 14:47

Natasza pisze:trzymanie się ziemi... - kto wie czy nie jest to jedyna metoda gdy nie ma innej
może lepiej tu zostać i wcielać się wciąż czując fizyczność

są inne poziomy, ale widać , że skoro dusze tu są jak to mówisz tworząc ciało , to widać , że jest dla nich celem czucie w takiej formie
szanowana jest każda decyzja , istotą jest pytanie : na ile właściwa, bo wiedzieć, że jest coś więcej a wracać do tego w czym się niby nie chce być to dziwaczny skok umysłu

tylko osoba wolna i świadoma pójdzie tam gdzie ona chce a nie gdzie chce bóg z szarańczą świętych zastępów


Nie pójdzie tam gdzie ona chce, pójdzie tam gdzie zaprowadzi ją jej własna świadomosć, bo to jest tak, że jak i do czego się ona przysposobi z tym może tylko współistnieć. Marzyć zawsze może, ale jest to co zaistnieje i to co zaistnieć nie moze.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 18 gru 2016, 14:51

Czyli Nataszo nie przeczytałaś Biblii. Ocenia ją na podstawie tego, co o Niej wtłoczyli Ci tam gdzie chodziłaś i gdzie uczęszvzałaś. Twoja Jej ocena jest błędna.
Tylko samodzielne czytanie Biblii pozwala odkryć, czym naprawdę Ona jest.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 18 gru 2016, 14:54

Mirek pisze:Czyli Nataszo nie przeczytałaś Biblii. Ocenia ją na podstawie tego, co o Niej wtłoczyli Ci tam gdzie chodziłaś i gdzie uczęszvzałaś. Twoja Jej ocena jest błędna.
Tylko samodzielne czytanie Biblii pozwala odkryć, czym naprawdę Ona jest.



powiedz , że sobie jaja robisz , będzie lepiej to wyglądało ok
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 18 gru 2016, 14:58

danut pisze:
Nie pójdzie tam gdzie ona chce, pójdzie tam gdzie zaprowadzi ją jej własna świadomosć, bo to jest tak, że jak i do czego się ona przysposobi z tym może tylko współistnieć. Marzyć zawsze może, ale jest to co zaistnieje i to co zaistnieć nie moze.


co ją poprowadzi jej świadomość? no to pójdzie tam gdzie chce, chyba, że zrobi tak jak polecasz - czyli podłączy się pod inną świadomość
coś to zdanie nie jest logiczne - świadomość przysposobi? czyli jaka doktryna taka świadomość no mówię, że pójdzie tam gdzie chce i na co liczy w chceniu
jak umrze z myślą, że była do bani to z tą nabitą banią trafi pod matrycę już przygotowaną na przywitanie - o czym mówię , jeszcze mówię
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 gru 2016, 15:07

"hahah sorry danut, ale proszę skontaktuj się z porządnym naukowcem - z zakresu biologii, antropologii i spytaj jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia w innej części wszechświata dokładnie takiej samej cywilizacji jak ta żyjąca na planecie Ziemia" - siejesz zamieszanie w tym o czym piszę - Alternatywne Ziemie powstają na tych samych zasadach, na których nasze środowisko może wytworzać ciała sobowtórów( jest ich wiele i prawie dla każdego), to inne głębsze środowisko ma do dyspozycji całą niezmierzoną przestrzeń kosmiczną - więc w czym ta trudność? W najmniejszej cząstce układu odbija się cały układ.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 gru 2016, 15:36

Natasza pisze: co ją poprowadzi jej świadomość? no to pójdzie tam gdzie chce, chyba, że zrobi tak jak polecasz - czyli podłączy się pod inną świadomość
coś to zdanie nie jest logiczne - świadomość przysposobi? czyli jaka doktryna taka świadomość no mówię, że pójdzie tam gdzie chce i na co liczy w chceniu
jak umrze z myślą, że była do bani to z tą nabitą banią trafi pod matrycę już przygotowaną na przywitanie - o czym mówię , jeszcze mówię


Aha - czyli uważasz tak, ze wszyscy którzy przed śmiercia tracą tę swoją doczesną świadomość, wszyscy dogorywajacy na łożach śmierci, to już nigdzie nie pójdą, bo są nieświadomi? :D Zupełnie nie tak - nasze głębsze jądro świadomości wchodzi w różne środowiska jednocześnie, chociaż z naszego położenia może byc to odległe i zaistniałe w stosunku do nas w przeszłości, lub przyszłości, to w ten sposób Ono doświadcza będąc czyms jakby w stanie zwiniętym w jedno i obejmującym całość. To nie jest żadne krojenie świadomości na części, ale podzielność jej uwagi na podobieństwo zjawiska, gdy np. róża rozwija swoje płatki. Teraz tak - przyspasabiać się Ona może do danego środowiska i korzystac z tego czym ono dysponuje każdy z jej płatków - może ze swojej perspektywy obserwować, ale ten płatek tracący połączenie z całą resztą, tą głębszą resztą - korzenie, grunt, łodyga, które pozwalają mu na to, by żył - odpada. A róża nadal będzie różą i tworzyć może następny kwiat. Ciała, a cóż ciała mogą skoro odpadają one jak te płatki róż i taka jest ich prawidłowość. A gdyby na siłę podłączac się chciały pod cudzą świadomość i korzystać z soków innej rośliny jak przeszczepy, to właśnie jest to o czym pisałam wyzej - uporczywe zakłocanie innym życia i tworzenie hybryd. Trzymajcie się swojego źródła.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 gru 2016, 17:29

To jest właśnie splątanie kwantowe w oparciu, o które zachodzą teleportacje kubitów informacji pomiędzy układami. "Widziałam takich co ją odzyskali" - to jest właśnie sedno - odzyskali świadomość, bo odzyskali swoje połączenie z układem, wcześniej byli od niego odcięci, choć też przecież niecałkowicie skoro resztę funkcji organizm pełnił, całkowite odcięcie to ta nasza śmierć, to co za nią uważamy nie znając budowy wszechświatów i tego jak powstaje życie. A ta wyższa świadomość( operator) nie jest tym samym zagnieżdżona w mózgu, skoro nas może ona opuszczać i powracać do niego na nowo, bo emituje ją ten głębszy układ i to też fizyczny naturalny do naszego małego układu, o tym piszę. Ona go też stworzyła z "gliny tej Ziemi" czyli z tego czym tu mogła zadysponować, oddziałuje na niego i regeneruje ten system biologiczny, steruje nim pomimo ciągłego wymogu walki z wirusami, bakteriami i samotworzeniem przez to odcinające się środowisko nowotworów wymyślanych przez zbuntowanych jak sama piszesz "aniołów" :) . Ty zaś chcesz tworzyć ludzi zombie, którymi mają sterować sztuczne i wymyślone przez człowieka komputerowe układy, lub właśnie takie nowotwory. Trzymajcie się i szukajcie swojego prawdziwego źródła i nie zastępujcie go sztucznymi. Bo to nie jest żadna wolność a zamkniecie się w choćby i złotym( tu nawiązuje do twojego złotego pałacu, który odwiedziłaś), ale w sztucznym mechanizmie.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Xsenia » 18 gru 2016, 22:31

MODERACJA: Nie, nie potrafię tego pojąć. Jak można sie kłócić o wymysły drugiej osoby? Gdzie tu akceptacja do inności? Gdzie tolerancja? Przypominam raz jeszcze: WSZELKIE OBRAŻANIE SIE, UBLIŻANIE, BRAK TOLERANCJI, KŁÓTNIE NIE WNOSZĄCE NICZEGO, PUSTE DYSPUTY PO TO TYLKO BY SIĘ WYŻYĆ - BĘDĘ USUWAĆ!!!!
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 14 sty 2017, 18:51

Natasza pisze:
danut pisze:
Rozwiązałeś jakkolwiek swoją sprawę - nie, bo nie zrobiłeś ani jednego kroku w tym kierunku.


i jeszcze pytasz czy rozwiązał ,, jakkolwiek,, sprawę???
żarty !

pomógł Tobie

pomógł w mojej sprawie - jestem i będę Jego dowodem i świadectwem w każdej chwili
jest Jedyną Istotą na całej ziemi jaką wybrali moi Strażnicy
a zapewniam Cię, że wybór musiał być pewny i mocny i nie byle jaki , i nie był rzutem kostką
a teraźniejszość ma związek z przeszłością tak samo równoważny jak z przyszłością

niewielu nas rozumie, ale Ty na pewno mimo ,, zaprzeczeń,, wiesz co mam na myśli


4 Strażników, z czterech wież: północnej, wschodniej, południowej i zachodniej.
4 Strażników, reprezentujących 4 żywioły: ziemi, powietrza, ognia i wody.

Zawsze gdy Ich wezwiesz będziesz mieć ogromną moc, dzięki której będziesz mogła pomagać innym i sobie.
Będziesz mogła działać również na innych destrukcyjnie.
Jednak w ten sposób jej nie wykorzystuj.
Wykorzystaj ją zawsze w dobrym celu.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natalia Król » 14 sty 2017, 19:37

A co jeśli? Biblia ma naprawdę rację....A inne filozofie zawodzą?
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości