Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 15 sty 2017, 14:17

Istnieje coś takiego jak wspólna spuścizna, czy przeszłość z której pochodzimy, z której żeśmy wyewoluowali do świadomości jaką obecnie posiadamy, ale niestety mało kto jest tego świadom.
Pozostawiliśmy po sobie jakiś wydawało by się bezdenny mrok, otchłań, który ma na nas bardzo niemiły wpływ, bo to przecież my sami tyle że z prapoczątków naszego istnienia, a stanowiąc jedność nie ma sposobu aby się od tego odciąć i ponosimy tego przykre konsekwencje.
Jednak ci którzy pierwsi się nauczyli sposobu jak z tego wybrnąć, zaczęli oczyszczać naszą przeszłość i sporo się zmienia przez to na lepsze, widać to w astralu a i w świecie fizycznym też coś drgnęło z tym że z opóźnieniem bo materia zawsze dłużej reaguje na zmiany.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 15 sty 2017, 23:24

Kris pisze:Istnieje coś takiego jak wspólna spuścizna, czy przeszłość z której pochodzimy, z której żeśmy wyewoluowali do świadomości jaką obecnie posiadamy, ale niestety mało kto jest tego świadom.
Pozostawiliśmy po sobie jakiś wydawało by się bezdenny mrok, otchłań, który ma na nas bardzo niemiły wpływ, bo to przecież my sami tyle że z prapoczątków naszego istnienia, a stanowiąc jedność nie ma sposobu aby się od tego odciąć i ponosimy tego przykre konsekwencje.
Jednak ci którzy pierwsi się nauczyli sposobu jak z tego wybrnąć, zaczęli oczyszczać naszą przeszłość i sporo się zmienia przez to na lepsze, widać to w astralu a i w świecie fizycznym też coś drgnęło z tym że z opóźnieniem bo materia zawsze dłużej reaguje na zmiany.


Misje oczyszczania przeszłości podjęłam się z równoległej naszej przyszłości tu u nas :) , kiedyś starałam się to nawet obliczyć o ile lat świetlnych od nas oddalonej to rzeczywistości, to przesuniecie jednak nie wychodziło mi dokładnie, bo w grę wchodziły nie okrągłe lata, ale i miesiące i stąd ta trudność - październik przesuwał się w maj, i wciąż nie mogłam znaleźć właściwego punktu odniesienia do początku tej drogi - 23 - 25 lat, 30. itp. To co napisałeś teraz jest prawdą.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: soldado » 15 sty 2017, 23:27

danut pisze:
Kris pisze:Istnieje coś takiego jak wspólna spuścizna, czy przeszłość z której pochodzimy, z której żeśmy wyewoluowali do świadomości jaką obecnie posiadamy, ale niestety mało kto jest tego świadom.
Pozostawiliśmy po sobie jakiś wydawało by się bezdenny mrok, otchłań, który ma na nas bardzo niemiły wpływ, bo to przecież my sami tyle że z prapoczątków naszego istnienia, a stanowiąc jedność nie ma sposobu aby się od tego odciąć i ponosimy tego przykre konsekwencje.
Jednak ci którzy pierwsi się nauczyli sposobu jak z tego wybrnąć, zaczęli oczyszczać naszą przeszłość i sporo się zmienia przez to na lepsze, widać to w astralu a i w świecie fizycznym też coś drgnęło z tym że z opóźnieniem bo materia zawsze dłużej reaguje na zmiany.


Misje oczyszczania przeszłości podjęłam się z równoległej naszej przyszłości tu u nas :) , kiedyś starałam się to nawet obliczyć o ile lat świetlnych od nas oddalonej to rzeczywistości, to przesuniecie jednak nie wychodziło mi dokładnie, bo w grę wchodziły nie okrągłe lata, ale i miesiące i stąd ta trudność - październik przesuwał się w maj, i wciąż nie mogłam znaleźć właściwego punktu odniesienia do początku tej drogi - 23 - 25 lat, 30. itp. To co napisałeś teraz jest prawdą.


Potwierdzam.
Działałaś z przyszłości na naszą teraźniejszość...
Ktoś spyta jak to jest możliwe?
Odpowiedź - poprzez rozdzielenie energii Duszy.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 15 sty 2017, 23:38

"Energia duszy" - im czyja dusza jest mocniejsza, spójniejsza, scalona tym jej źródło daje jej dalsze i mocniejsze odbicia, rozprzestrzeniają się one w przestrzenie oddalone oczywiście od naszej jako jednego z tych tylko naszych odbić w czasie. Ta Dusza, nasza nad świadomość wszystkimi nimi kieruje i może doprowadzić do spotkań jednej odbitki z drugą. Nazywam "odbitką "i naszą rzeczywistość i nas samych ze względu na holograficzny model rozprzestrzeniania się życia w kosmosie, bo na ten sposób tworzy się cała materia.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Nikita » 16 sty 2017, 11:25

Sposrod demonow Lucyfer jeszcze nie ten najgorszy...on chcial ludzi ustrzec przed cierpieniem i dlatego wymyslil iluzoryczne swiaty bez cierpienia...ale Plan Boski byl inny...ludzie musza przejsc przez cierpienie...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 16 sty 2017, 11:33

Nikita pisze:Sposrod demonow Lucyfer jeszcze nie ten najgorszy...on chcial ludzi ustrzec przed cierpieniem i dlatego wymyslil iluzoryczne swiaty bez cierpienia...ale Plan Boski byl inny...ludzie musza przejsc przez cierpienie...


Nikita! Chryste, co ty piszesz?! Wierzysz w to?! To nieprawda!
Owszem Lucyfer - ale kim jest Lucyfer? To imię wymyślił człowiek / zakonnik w naszej erze! Lucyfer to Satana! Satana jest dla Żydów i dla medytujących i dla rozumujących - a więc imię Lucyfer to tak naprawdę Satana! A teraz spróbuj odnaleźć cokolwiek w necie na temat imienia S A T A T A - jak znajdziesz to masz u mnie dobre wino :lol:

Ludzie nie muszą przechodzić przez żadne cierpienie w drodze do swego Boga! To "umysł" ducha (sumienie) tak to interpretuje! A sumienie to wyznacznik Naszej drogi której nie da się ominąć - niestety moje sumienie nakierowuje mnie na karmę! Ale nie każdy będzie tak nakierowany!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 16 sty 2017, 11:37

Nikita pisze:Magu slyszalam teorie, ze Jahwe to nie Bog ale Szatan...nie wiem co o tym myslec...


Tak - Dla Mnie i mojej rodziny Jahwe to Satan/Sajtan/Szatan !!! i jest to logiczne! Ja tak zawsze uważałem od urodzenia (a również tak uważa Nacht). I wiem, że nie zwariowałem :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Nikita » 16 sty 2017, 12:55

Jerzy Prokopiuk mowi o postaciach demonicznych: https://www.youtube.com/watch?v=7DcWsbg4Fgg


Lucyfer nie byl tak zly jak Aryman..posluchaj Magu...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 16 sty 2017, 13:09

Nikita pisze:Jerzy Prokopiuk mowi o postaciach demonicznych: https://www.youtube.com/watch?v=7DcWsbg4Fgg


Lucyfer nie byl tak zly jak Aryman..posluchaj Magu...


Nikita być może autor filmu ma rację. Ale co to zmienia? Wezwij Demona imieniem Satana/Lucyfer (to są w tym momencie Twoje intencje - wzywasz Zło!). A potem się Sama przekonaj co będzie po tym wezwaniu? :twisted:
O to chodzi i tak to jest interpretowane w tym momencie - że Ty Nikita wzywasz zło do siebie (do płaszczyzny w której Ty przebywasz)! Zło to Zło! i tak to jest (to wezwanie - ta intencja interpretowane).
A kto po tym wezwaniu przeżyje i nie trafi do "wariatkowa" zależy tylko od siły ducha który przyjął ciało - od jego osobistej siły....i przekonań! A ja....wierzę żem władny by obracać tymi których mi Stwórca w mój zasięg dopuszcza :twisted: Ale tylko z Jego wolą i na poczet mej przyszłej karmy - bo ci co tego nie sprawdzą a uwierzą będą pozbawieni karmy w tej kwestii !!!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Nikita » 16 sty 2017, 13:31

Ja ne chce wzywac zla bo wybralam droge dobra...do >Boga i tylko Jego wzywam...

Wierze Ci, ze Szatan przybyl...on tylko czeka az ktos go przyzwie...ale chyba nie warto...Masz w kazdym razie dowod na to, ze szatan istnieje...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości