Anka pisze:Czytając twoj wpis zatrzymałam sie na 2 tygodnie Czy to dokładnie od dwóch tygodni tak czuje twoja mama?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Pierwsze skargi mamy byly juz wczesniej ale ostatnie 2 tyg. nasilily sie nieprzyjemne odczucia/dolegliwosci...zwlaszcza z tym natlokiem/bombardowaniem mysli...
Ten mezczyzna Anka zajmuje sie czarna magia , ostatnio rozmawialam telefonicznie z ta dziewczyna ktora u mnie mieszkala,
twierdzi ze udalo jej sie uwolnic od tego mezczyzny ale tak nie jest....mysle ze te uczucie/natlok tych mysli w pokoju ma raczej zwiazek z ta dziewczyna, moim zdaniem poprzez to ze ta kobieta/dziewczyna bawila sie rowniez w czarna magie jest troche hmm...przesunieta psychicznie, wiele osob bawi sie w cos co ich przerasta...i ich psychika pozniej nie daje rady i w koncu trafiaja do zakladow...mysle choc moge sie mylic ze jakas czesc jej energii zostala w tym pokoju, ona doslownie ma hopsa na punkcie jakiegos oczyszczania, kadzidelek,swiec i medytacji...z tego co mi mowila to w dzien i w nocy ciagle cos tam kombinuje, malo sypia...ja niestety nie moge jej pomoc energetycznie poprzez przekaz...dostalam ostrzezenie z drugiej strony gdzie powiedziano mi wprost ze nie mam w to wchodzic...i trzymac sie od tego z daleka....wiec probowalam jej pomoc i nakierowac na osobe ktora mogla by jej w tym temacie pomoc ale ona zamiast pojsc ta droga do tej osoby to na stronie tej osoby znalazla jakis link/odnosnik na strone jakiejs czarownicy Ani i z tego co wiem to juz jest umowiona na warsztay/spotkanie w Londynie z ta osoba...Aniu jak to mowia nie wywaza sie zamknietych drzwi , ona nie jest gotowa by odrzucic zlo, w rozmowie z nia kiedys az sie przerazilam po slowach jakie uslyszalam, otoz rozmawialismy na tematy duchowe i wyjechala mi ze ona pracuje teraz z czakra serca po czym zeszla z tematu i mi mowi ze chciala wynajac kogos by zabil tego goscia....doslownie rece mi opadly i szczeka do samej ziemi...