O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 08 lut 2017, 08:26

dziękuję, że uczestniczysz w tym temacie i stawiasz przed sobą różne pytania
im więcej ich stawiasz tym więcej masz wątpliwości - bo zaczynasz analizować
i to jest najlepszy krok - własna analiza

od razu przejdę do rzeczy

to co opisuję jest tym co widziałam i widzę , doświadczyłam i doświadczam - ten proces trwa i jest jak efekt spirali , zatacza z każdym okrążeniem większe pole widzenia

to co opisuję niejako nie pasuje do tego jak pięknie mówią doktryny - wyczekiwane życie po śmierci
to jak mówisz ,, ufoludki,, - to nie do końca istoty z innej planety , ale przede wszystkim mieszanina tych narodzonych na ziemi - pierwsza z pierwszych cywilizacji , nawet nie potrafię umieścić ich w czasie
bynajmniej na tyle stara rasa , że nie przypomina przystojniaków z reklam na ulicy

to zmarli! dla naszego wymiaru
wśród nich są nieco młodsi z kolejnej ziemskiej cywilizacji - są ładniejsi a przynajmniej nie uciekłabyś przed nimi
oczywiście stoję na stanowisku , że nie powinno się ustalać kanonów piękna, bo nikt nie powiedział, że jesteśmy dla nich ideałem, być może jesteśmy obleśni i tak postrzegani - kto wie

te cywilizacje kimkolwiek są - dla mnie pochodzą z tej planety!!!!!
współpracują jednak nie jako cała ludność ale jakaś zaangażowana część z tymi , którzy zasiali tu życie
dzięki nim maja technikę ale!
jest małe ale !!!

aby tu wejść cieleśnie musieliby narodzić się - nie ma takiej opcji by sobie mogli wejść np. o 15:00 jako biologiczne struktury, napić się winka, zjeść coś pysznego , zagrać w kręgle , pójść do kina a wieczorkiem wskoczyć w inny wymiar zrzucając ciałko

by tu wejść to:

musi być zrodzenie !

i tu jest coś ważnego!
oni wcale tego nie chcą
dlaczego?
może sama znajdziesz odpowiedź

co musi być takiego , jakie są przesłanki by chcieć tysiące lat pozostawać w innym wymiarze, czy go nazwiemy czwartym, dziesiatym, nieistotne

a teraz przejdźmy do reinkarnacji
co jest takiego na rzeczy, że pozostałym ludziom mówią ci opiekunowie, święci itp itd całe szemrane jury- że celem jest dążenie do doskonałości moralnej?
ups

i rzekomo mamy takiego przeciętnego Kowalskiego - co jest w cyklu narodzin i śmierci , beznadziejnie skołowanym obiegu, gdzie goni króliczka

czy Kowalski stojąc przed tym co mu wciska konieczność wcielenia zadał sobie trud by pogonić świętego?
by powiedzieć świętemu ,, to ja tu rządzę i to ja ci każę ,,

nie sądzę, psychika ludzka jest jak na talerzu , a świadomość pokazuje jak na ekranie wszelkie ułomności, skryte tajemnice
w ten sposób można robić ze świadomością CUDA i niekoniecznie w dobrym aspekcie

jakie pytanie byś zadała gdyby Cię postawiono przed stołem jury oceniającego przez nich lub Ciebie samą - własne życie?
jaki byłby to dialog?
i o jakich dialogach słyszałaś dotąd ?
wiesz jak to wygląda?
z perspektywy ,, zachwyconych,, i mówiących o cudownych odnalezionych źródłach?
sama rób autorefleksję

istoty o jakich mówię, że są mi pomocne - to istoty, które nie są i nie były ludźmi - ich forma może lub nawet w całości jest biologiczna
kiedy spytałam czy mają płeć usłyszałam : BIOLOGIA RZĄDZI CAŁYM WSZECHŚWIATEM , swą ,, niewidzialność,, i możliwości wielowymiarowego istnienia osiągnęli dzięki nauce i tym samym technologii, żadne boskie czary mary!! tylko to chcę by ludzie zrozumieli

One- dziękuję za filmy, ten zwłaszcza ,, kontakt,, był mi bliski
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: enka » 08 lut 2017, 09:48

A czy udalo Ci sie ustalic dlaczego Oni urzadzaja ta cala maskarade? Bo musza miec w tym jakis cel i to zapewne niebylejaki, duzo zaangazowania musza wkladac aby utrzymac ludzi w niewiedzy, czy nie wiem ograniczajac ta wiedze.
enka
 
Posty: 8
Rejestracja: 04 lut 2017, 21:22

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Kris » 08 lut 2017, 11:51

Przepraszam że wtrącę swoje przysłowiowe trzy grosze, ale według mojego rozeznania to są to cwani ludzie którzy nauczyli się a jakże, trochę wyższego poziomu hipnozy i wmawiają innym to co ma im pozwolić zachować przewagę i kontrole nad innymi.
OOOO, jak się wkurzają że znalazł się ktoś kto się nauczył odporności na ich hipnotyczne hologramy i nie mogą go wziąć pod obcas.
Wychodzenie spod wpływu takich ludków jest procesem długotrwałym i wymaga ogromnej pracy ale jaki luz jak Ci już nie mieszają w głowie.
Samo odczytanie ich hologramów jest już ogromnym sukcesem bo można się teraz zająć analizą tego ile w nich jest prawdy a ile fałszu.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 08 lut 2017, 11:55

Kris a jakże! :D Wystarczy przy obserwować to forum jak się wkurzają na mnie, że to rozpracowałam.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 08 lut 2017, 12:00

enka pisze:A czy udalo Ci sie ustalic dlaczego Oni urzadzaja ta cala maskarade? Bo musza miec w tym jakis cel i to zapewne niebylejaki, duzo zaangazowania musza wkladac aby utrzymac ludzi w niewiedzy, czy nie wiem ograniczajac ta wiedze.



enko - chciałabym Cię prosić o przedstawienie własnej Twojej opinii , jeśli możesz odpowiedz proszę :

1) jak sobie wyobrażasz życie po śmierci - wg jakiej i czyjej wiary? filozofii ?

2) jeśli wierzysz w coś takiego jak rozprawa moralna, spotkanie moralne z wyższym czymś to jak poprowadziłabyś tę rozmowę?

to ważne, chcę byś sama to powiedziała

p.s.
Kris - możesz jaśniej swoją teorię przedstawić? o co chodzi i kogo wskazujesz konkretnie - bo wprawdzie wtrąciłeś swoje trzy grosze ale kompletnie niejasno i dwuznacznie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 08 lut 2017, 12:05

danut pisze:Kris a jakże! :D Wystarczy przy obserwować to forum jak się wkurzają na mnie, że to rozpracowałam.


niczego nie rozpracowałaś o czym świadczy bełkot jakim piszesz
nie masz też kontaktu od dawien dawna, a nie tylko ja to wiem , ale przede wszystkim osoba , która zna cie od lat i najlepiej widzi twój regres ja tobie tylko kiedyś wspomniałam, że zostałaś odsunięta od wiedzy

dowodem na bełkot są twoje nietrafione próby ,, widzenia,, zaświatów i nietrafione kompletnie wskazówki dawane tu innym
przez tę bezsilność właśnie powodujesz waśnie na forum oraz obraziłaś publicznie kilka osób za co jesteś winna przeprosiny- nie zapomniałam i nie zapomnę (666)
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 08 lut 2017, 12:09

Natasza pisze:
danut pisze:Kris a jakże! :D Wystarczy przy obserwować to forum jak się wkurzają na mnie, że to rozpracowałam.


niczego nie rozpracowałaś o czym świadczy bełkot jakim piszesz
nie masz też kontaktu od dawien dawna, a nie tylko ja to wiem , ale przede wszystkim osoba , która zna cie od lat i najlepiej widzi twój regres ja tobie tylko kiedyś wspomniałam, że zostałaś odsunięta od wiedzy

No właśnie, takie wpisy jak ten potwierdzają, to o czym napisałam. Boicie się tej mojej wiedzy.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 08 lut 2017, 12:10

jak można bać się czegoś co NIE ISTNIEJE????????
MIAŁAŚ KIEDYŚ JAKĄŚ , ALE TO ARCHAIZM
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Kris » 08 lut 2017, 15:22

Zajmuje się zgłębianiem tego co się dzieje po tak zwanej niewidzialnej stronie naszej egzystencji i doszedłem do wielu informacji pokazujących w jaki sposób te niewidzialne dla wielu działania się odbywają i jakie intencje mają ich aktorzy.
Jedni dążą do odsłonięcia prawdy, a jak to bywa w życiu inni za żadne skarby nie chcą do tego dopuścić.
Czasem przeglądam nagrania hipnoz, objawień, proroctw i staram się dojść ile w nich jest żeczywistości a ile pomyłek czy świadomych krętactw i z jakiego poziomu pochodzą autorzy.
Niestety trudno jest pokazać komuś błędna interpretacje takiego czy innego wglądu i nie urazić go, bo taką mamy naturę że nie za bardzo lubimy jak ktoś nas poprawia.
Z drugiej strony gdy ktoś już sam dojdzie do wniosku że poprzednio się mylił, to mówi a czemu mi nie powiedziałeś i tyle czasu straciłem na dojście do prawdy, a było tak że mówiłem ale odrzucił i zapomniał.
Inna sprawa gdy ktoś nas poprawia ale z chęcią udowodnienia naszej głupoty, to faktycznie jest nie miłe.
Ja inaczej trochę odbieram treść czy znaczenie Tego co opisałaś Natasza i w zasadzie zastanawiam się czy dobrze zrobiłem że się wtrąciłem, bo jeśli byś sama do tego doszła , a że jesteś dociekliwa to tak, to odebrałem Ci chyba satysfakcje która czkała na Ciebie w przyszłosci.
Myślę że każda informacja, o ile nie jest dezinformacją jest cenna, a jeszcze cenniejszy jest sposób jej przekazania żeby nie zrobić przykrości innemu i tutaj mamy dużo do zrobienia.
Parę dni temu zmarł mój sąsiad , niby nagle, niespodziewanie a mówiłem mu żeby zmienił swoje życie bo nie jest dobrze ale uznał mnie chyba za :roll:
Zaraz po śmieci rozmawialiśmy z nim i bardzo żałował że nie skorzystał z rad jakie mu przedstawiłem , ale tak był zajęty zagrabieniem pieniędzy i różnymi wydawało mu się ważniejszymi zajęciami, że po śmierci wylądował niziutko i bardzo mu było źle tak gdzie bytował.
Oczyściłem go trochę i podniosłem wibracje ale nie za dużo bo musi jeszcze dużo przemyśleć i zrozumieć, zanim go znowu odwiedzę.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 08 lut 2017, 16:02

dzieki Kris za odpowiedź

masz rację , że dotrę do jeszcze większej liczby danych
wiesz, osobiście nie wierzę w tzw. oczyszczania ludzi przez ludzi
chyba , że mówisz o wybaczaniu komuś czegoś co Ci zrobi złego, a to co innego

natomiast nie ma takiego jednego tu na tej planecie by miał możliwość penetracji i podejmowania decyzji względem innej świadomości
tępię i piętnuję ujawniając taki system - ten z niewidocznej kurtyny
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości