Szatan

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Szatan

Postautor: methyl » 21 lip 2010, 17:45

cthulhu87
Wyobraźmy sobie, że rozpyliliśmy do atmosfery tryliony trylionów cząsteczek złota, a najlepiej drobnych złotych "listków" o dużej możliwości odbijania światła.
Planeta się ochładza na skutek zwiększenia albedo.
Trochę naciągane ale co tam, to przecież projekt Cheops, no nie ;)
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Szatan

Postautor: vinitor » 21 lip 2010, 19:28

methyl pisze:Trochę naciągane ale co tam, to przecież projekt Cheops, no nie ;)


Spodziewam się, iż w niedługim czasie forum stanie się inwestorem produkcji gumy do żucia i do popularnych w każdej szerokości geograficznej majtek. Obie rzeczy wspaniale nadają się do naciągania, co pomoże w usunięciu spirytystycznych usztywnień. Nastanie wreszcie koniec z niewyjaśnionymi tajemnicami, jakie kryją się za zasłoną oddzielającą nasz świat od świata Duchów. Dobra inwestycja to siedmiomilowy skok do przodu. Do lamusa trafią bajkowe siedmiomilowe buty. Spece od naciągania zdobędą wsparcie techniczne a żądni wiedzy zostaną nasyceni i przestaną być natrętni.
Z utęsknieniem wypatruję znaczących ruchów na giełdzie, bo będzie to oznaką oczekiwanego rozwoju.
Od dzisiaj codziennie będę wspinał się na najwyższą budowlę miasta i wypatrywał awangardy zmian.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Postautor: artur » 23 lip 2010, 16:07

kryształowa! nie rób tu zamętu i nie propaguj idei satanistycznych. toż to co piszesz na początku jest żywcem wzięte z ideologii satanistycznej. to jest forum spiritystyczne a nie satanistyczne. A spirytyzm mówi, że Chrystus jest Bogiem . Nowy Testament mówi zaś, że Chrystus jednym słowem wypędzał złe duchy z opętanych. Wprawdzie spirytyzm nie wierzy w Szatana ale w złe duchy tak. Szatan jak to powiedział Divaldo Franco na wykładzie w Warszawie jest archetypem zła. Zła a nie dobra.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Szatan

Postautor: vinitor » 23 lip 2010, 19:29

artur pisze:A spirytyzm mówi, że Chrystus jest Bogiem .

W spirytyzmie Chrystus nie jest Bogiem, Jest wzorcem do naśladowania.
Jest natomiast Bogiem w kościele katolickim ale to temat na forum dogmatów.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Szatan

Postautor: cthulhu87 » 23 lip 2010, 19:31

vinitor pisze:
artur pisze:A spirytyzm mówi, że Chrystus jest Bogiem .

W spirytyzmie Chrystus nie jest Bogiem, Jest wzorcem do naśladowania.
Jest natomiast Bogiem w kościele katolickim ale to temat na forum dogmatów.


Wzorem do naśladowania jest dla wszystkich spirytystów, ale nie zmienia to faktu, że Bogiem jest dla tych spirytystów, którzy za takiego go uznają. Obaj się mylicie i obaj macie rację;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Szatan

Postautor: vinitor » 23 lip 2010, 21:00

cthulhu87 pisze:Wzorem do naśladowania jest dla wszystkich spirytystów, ale nie zmienia to faktu, że Bogiem jest dla tych spirytystów, którzy za takiego go uznają. Obaj się mylicie i obaj macie rację;)

Czy rozdwojenie racji ma ułatwić zrozumienie spirytyzmu, czy jeszcze bardziej zagmatwać i tak wystarczająco skomplikowaną jego formę? W spirytyzmie nie obowiązują dogmaty religijne, bo przyczyniają się do powstawania sporów. Jeżeli mówimy o Bogu to o Wszechmogącym, o Ojcu. Nigdzie nie jest napisane, że Bóg Ojciec jest synem i odwrotnie.
Dogmat Trójcy jest wyznacznikiem boskości a nie podaje mocy i możliwości poszczególnych osób do niej wliczanych.
W rodzinie dopóki żyje ojciec on jest najważniejszą osobą. Syn może mieć przywileje ale nie czynią go one wyższym ani równorzędnym głowie rodziny. Bóg jest wieczny i zachowuje swoje prawa w nieskończoność.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Szatan

Postautor: cthulhu87 » 23 lip 2010, 21:54

W spirytyzmie nie obowiązują dogmaty religijne, bo przyczyniają się do powstawania sporów.


więc po cóż się wymądrzać? Dogmat trynitarny to chyba temat na forum dogmatów.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Szatan

Postautor: artur » 23 lip 2010, 22:19

brak dogmatów również może być przyczynkiem sporów. tendencja to stworzenia ze spirytyzmu organizacji ateistów jest moim zdaniem niewłaściwa. Jezusa bały się złe duchy, wypędzał je słowem. Ewangelia wg spirytyzmu opiera się przecież na naukach Chrystusa. Cała mądrość, którą przekazuje Kardec w ewangelii opiera się na Jezusie.Jak można więc wątpić w potęgę Chrystusa? Uważam, że Jezus jest filłarem spirytyzmu. Bo jeeli nie Jezus to kto?
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Szatan

Postautor: cthulhu87 » 23 lip 2010, 23:10

1* Brak uznania boskości Jezusa nie zakłada wcale ateizmu. Podobnie, uznanie istnienia Boga nie zakłada od razu uznania boskości Jezusa.

2* Brak uznania boskości Jezusa nie musi godzić w jego potęgę - wiele zależy od tego jak definiujesz boskość.

3* Brak uznania boskości Jezusa nie godzi w fakt, że spirytyzm opiera się na jego naukach i uznaje go za najwyższy autorytet moralny.

4* Jezus jest filarem spirytyzmu niezależnie od tego czy uznajemy go za duchowego przywódcę, nauczyciela, Boga czy człowieka. Są ludzie zupełnie niewierzący, którzy uznają, że życie według jego zaleceń to życie dobrego człowieka i ideał, do którego należy dążyć.

Spirytyzm powinien szanować każdą religię i każde przekonania, które opierają się na humanitarnych wartościach. Czy spirytysta, który nie wierzy w boskość Jezusa jest gorszym spirytystą? Czy nie ma prawa zajmować się spirytyzmem w imię Jezusa, skoro uznaje jego autorytet moralny? Czy konieczne do tego jest przeświadczenie o jego boskości? Z drugiej strony: czy spirytysta, który wierzy w boskość Jezusa jest lepszym spirytystą od tego pierwszego?

Odpowiedzmy sobie na te pytania i zastanówmy się czy rzeczywiście dogmaty nie wprowadzają więcej zamętu niż pożytku. Człowiek sam powinien być właścicielem swojego sumienia i przekonań - nie nam w to ingerować, wystarczająco dużo grup religijnych robi to każdego dnia.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Szatan

Postautor: artur » 24 lip 2010, 09:35

czytać o spirytyźmie może każdy. ale zajmować się spirytyzmem nie powiien każdy wg mnie. istnieje ryzyko opętania. Jezus panował nad złymi duchami. wielbienie Jezusa powinno być fundamentem spirytyzmu jeżeli nie chcesz zakończyć tej przygody u egzorcysty...
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości