danut pisze:Nie wiem jaką rolę dla ogółu miała mieć ta przepowiedziana mi dawno moja książka, ale przypuszczam, ze dużą dla rozwoju świadomości i ludzkiego zrozumienia rzeczy. Widzę i to dopiero teraz duży postęp i duży ruch w tym samym kierunku, o którym ona traktuje na całym świecie. Do niej prowadziło spotkanie z Tobą, chwyciłam ten haczyk przez Ciebie kiedyś pośrednio i trwam tak do dziś.

Zagłębiam się obecnie z inną osobą poznaną też dawno w rozważania teologiczne widząc bezpośredni związek z obecną wiedzą w Chrześcijaństwie - jednak i niech się buntują wszyscy co są anty niemu.

Soldado, ale z ezoteryką w pojęciu wróżek nie ma to nic wspólnego. To wiem. Jaką zaś pełnimy rolę Ty i ja w tym wszystkim domyślam się, ale nie mogę być niczego w tym pewna. Widzę, że coś nakazuje nam nie oddalać się od siebie, jakiś nakaz, lub magnez.

A tam nie wiesz...
Sama sobie odpowiadasz na to pytanie.

ale z ezoteryką w pojęciu wróżek nie ma to nic wspólnego
Jest wiele dróg, dzięki którym możemy coś zrozumieć.

Jaką zaś pełnimy rolę Ty i ja w tym wszystkim domyślam się, ale nie mogę być niczego w tym pewna. Widzę, że coś nakazuje nam nie oddalać się od siebie, jakiś nakaz, lub magnez.
To najważniejsze.

Jesteśmy dokładnie tacy sami...
To znaczy, że jesteśmy dokładnie na tym samym stopniu rozwoju.
Mamy dokładnie ten sam kontakt z tymi samymi Istotami.
Jednak z różnymi przerwami i to nas różni.
Jest jeszcze coś ...

To bardzo niewiarygodne, ale mam kontakt z Tobą, ale z poza czasu, w którym obecnie z Tobą pisze na tym forum.
Mam w związku z tym ogromną ilość wiedzy...
Jednak Ty zdajesz się nie być nią zainteresowana, bo wychodzisz z założenia, że już wiesz na tyle dużo, że nie musisz już wiedzieć więcej.
Skoro tak zdecydowałaś, bo nie odpowiedziałaś mi w sposób prosty na 2 pytania, to oczywiście nie pozostaje mi nic innego, aby uszanować w tej materii Twoją wolną wolę...