Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 14 wrz 2016, 20:06

Nostradamus też.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 14 wrz 2016, 23:37

Widzę że zeszło na mojego "ulubionego" świętego Ojca Pio :twisted: W biografii jego piszą o nim w superlatywach, ale jest tam pewne zdarzenie opisane przez oślepionego "światłością Pio" autora - mianowicie: zwrócił się do pewnej Włoszki klęczącej przed nim na mszy po komunię, że jej nie da :) bo w swych urojeniach widział że się nie poprawiła :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 15 wrz 2016, 07:44

Kris pisze:Świadomości ogromnej większosci inkarnujących istot pochodzą z najniższej duchowej gęstości 1 i 2 . Dostały szanse poprawy swojej naprawdę nie miłej sytuacji poprzez życie w ciałach fizycznych.
Ci którzy swój pozytywny rozwój duchowy zaprzepaścili poprzez rozwijanie się w stronę nienawiści, powrócą do najniższych poziomów 1 gęstości, naturalnie bez ciał, gdzie naprawdę nie jest dobrze, a ile tam pozostaną?
to już od nich zależy..


To jest bardzo ciekawe co piszesz ale piszesz nie o ludziach lecz o ich panach - reptylianach którzy już zaczęli budować portal na ziemi (zderzacz hadronu) by ściągnąć posiłki :) To oni są gęstości 1,2 ! I jeszcze jedno - oni ponoć są bezduszni więc jak oddzieli się ciało od niczego to zostanie ciało :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 15 wrz 2016, 09:01

czarnyMag pisze:Widzę że zeszło na mojego "ulubionego" świętego Ojca Pio :twisted: W biografii jego piszą o nim w superlatywach, ale jest tam pewne zdarzenie opisane przez oślepionego "światłością Pio" autora - mianowicie: zwrócił się do pewnej Włoszki klęczącej przed nim na mszy po komunię, że jej nie da :) bo w swych urojeniach widział że się nie poprawiła :lol:


Magu Pio mial dar widzenia/czytania w ludziach , wiec widzial jej hmm...bledy. A ze byl bardzo
radykalny jesli chodzi o wszelkiej masci obrzadki kosciola to jej nie udzielil sakramentu...
Po smierci tez sie duzo nie zmienil od tamtej pory pod tym katem ;)
Kiedys na moje pytanie odpowiedzial mi z wrzaskiem " nie , nie mozesz! " :D
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 15 wrz 2016, 11:11

Ten Pio z jednej strony taki uzdolniony, wszechstronny być może już obecnie duch z aspiracjami na wyższego a nie wiedział że Jezus nigdy nie zbawiał żadnego świata, swoją jedną z miliarda śmierci (bo nie on jeden umarł na krzyżu i nie jeden umierał w cierpieniu :) Zresztą to "zbawienie" nie klei się kupy!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 15 wrz 2016, 16:05

Ciekawy watek zbawienia, czyli co byśmy oczekiwali, co to ma być to zbawienie? jak sobie to wyobrażamy?
Ktoś weźmie na siebie nasze nagromadzone przez miliardy lat złe energie i będziemy wolni i ochoczo naprodukujemy nowego zła? skoro starego żeśmy się pozbyli.
Skoro Chrystus to zło wziął na siebie to znaczyło by że nikt się nie poprawił od jego czasów, bo mamy co mamy, czyli zło na każdym kroku i nie jest to zło hipotetyczne tylko rzeczywiste sprawiające cierpienie, chyba że to fatamorgana i żaden zbawiciel nie istnieje.
Przestaniemy zajmować się krzywdzeniem innych i będziemy dobrem i miłością?
Czy może jakieś inne rozwiązanie?
Ale jakie?
Co do zmniejszenia liczby ludności to wyraźnie się coś takiego rysuje na firmamencie przyszłosci i to nawet nie z powodu wojen tylko właśnie, dlaczego?
Ano jakoś nie widać żeby ktokolwiek wziął czyjeś zło na siebie a jego ilość, którą nagromadziła ogromna większość populacji zaczyna się materializować poprzez uszkodzenia tej tak zwanej ziemskiej powłoki.
Ale nie wybiegajmy w przyszłosć bo ona sama do nas idzie ochoczo, bardzo ochoczo i nie to jest najważniejsze, a to co ona nam niesie niestety.
To nie kataklizmy i wojny będą problemem, a ogromna ilość chorób odpornych na zabiegi medycyny.
Zresztą słyszy się dosyć często że leki nie skutkują i to w wielu wypadkach.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 15 wrz 2016, 21:22

Kris pisze:Ciekawy watek zbawienia, czyli co byśmy oczekiwali, co to ma być to zbawienie? jak sobie to wyobrażamy?
Ktoś weźmie na siebie nasze nagromadzone przez miliardy lat złe energie i będziemy wolni i ochoczo naprodukujemy nowego zła? skoro starego żeśmy się pozbyli.
Skoro Chrystus to zło wziął na siebie to znaczyło by że nikt się nie poprawił od jego czasów, bo mamy co mamy, czyli zło na każdym kroku i nie jest to zło hipotetyczne tylko rzeczywiste sprawiające cierpienie, chyba że to fatamorgana i żaden zbawiciel nie istnieje.


Jak bylam mloda to tez mnie to zawsze nurtowalo...no bo niby skoro Chrystus wziol nasze grzechy na krzyzu to niby za co mialam trafic do piekela...? :roll:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 15 wrz 2016, 21:30

Ja to sobie już dawno wytłumaczyłam. Ludzie źle pojmują, przez wielki szacunek do tego ciała uważają cierpienie fizyczne i śmierć za najgorsze co może ich spotkać i dlatego jak nie raz pisałam oni oddają pokłony śmierci, czczą ją jak same obrazy z Jezusem to pokazują, jak film "Pasja" jeszcze wyraźniej to nakreślił, wyłuskał to co zupełnie nie jest ważne i nie to co Jezus tą swoją śmiercią na krzyżu chciał pokazać. Zacierają istotę sprawy, którą było Jego Zmartwychwstanie - to chciał ludziom pokazać, że przecież żyjemy mimo tutejszej śmierci, wiele o tym mówił. Pokazał się, wrócił do uczniów i kazał im dotknąć swoich ran by uwierzyli że tam istnieje życie równie fizyczne jak nasze, że naszych ciał jest wiele, tylko ze wszystko oddziałuje na wszystko i ma swoje znaczenie.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 16 wrz 2016, 13:59

danut pisze:Ja to sobie już dawno wytłumaczyłam. Ludzie źle pojmują, przez wielki szacunek do tego ciała uważają cierpienie fizyczne i śmierć za najgorsze co może ich spotkać i dlatego jak nie raz pisałam oni oddają pokłony śmierci, czczą ją jak same obrazy z Jezusem to pokazują, jak film "Pasja" jeszcze wyraźniej to nakreślił, wyłuskał to co zupełnie nie jest ważne i nie to co Jezus tą swoją śmiercią na krzyżu chciał pokazać. Zacierają istotę sprawy, którą było Jego Zmartwychwstanie - to chciał ludziom pokazać, że przecież żyjemy mimo tutejszej śmierci, wiele o tym mówił. Pokazał się, wrócił do uczniów i kazał im dotknąć swoich ran by uwierzyli że tam istnieje życie równie fizyczne jak nasze, że naszych ciał jest wiele, tylko ze wszystko oddziałuje na wszystko i ma swoje znaczenie.


Danut ja to tez rozumiem tyle ze kosciol z jego smierci ,cierpienia zrobil najistotniejsza sprawe a nie z jego
Zmartwychwstania tak jak napisalas, ja nigdy nie moglam zrozumiec o co chodzi w tym calym zbawieniu, przejeciu naszych grzechow itd. No bo skoro by przejol nasze grzechy to bysmy nie musieli wracac na ten plac zabaw zwany ziemia...i odpracowywac naszej karmy, bylibysmy wolni :)

Ostatnio zaczelam ogladac filmiki o podrozach po za cialem Roberta Monroe .

Obraz tam przedstawiony ktory wylania sie z jego podrozy po za cialem pokazuje nam sprawe
nas, bogow i ziemi z troche innej perspektywy.

Tutaj Link:

https://www.youtube.com/watch?v=9TmwOQqZljU
https://www.youtube.com/watch?v=YXk4fHBTJko
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 16 wrz 2016, 17:15

Większość z nas rozpatruje inkarnację za pokutę za poprzednie czyny. W rzeczywistości przecież nie ma kar i nagród.
Dusza inkarnuje się, ponieważ chce doświadczać samej siebie. W świecie ducha nie ma takiej możliwości. Ma wiedzę ale nie ma doświadczeń, nie może ich tam zdobyć.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości