Mirek pisze:Estio, a może Ty bardziej kobiety lubisz od mężczyzn?
Estia72 pisze:Nie odczuwam potrzeby otaczania się i wspierania na męskim ramieniuJestem zbyt samodzielna i niezależna by wchodzić w zwykle relacje damsko-męskie Nataszo...
danut pisze:
Re: nie tak to wygląda. Mój duch "wyświetla się na tej planszy" jaką jest Ziemia, emituje ze zbioru informacji ze źródła bratnich dusz i chce by to odwzorowywało o mnie prawdę. Ale w środowisku w jakim się znalazł działa na niego wiele sił - które mają inne swoje źródła, których cechują przeciwieństwa, brak spójności w działaniu i wreszcie te złe demoniczne, których cieszy tylko psucie tego planu i szkodzenie mu. Nie jest prawdą, że to otoczenie nie może włączyć, dołączyć, przekształcić informacji w obrazie. Ono to robi właśnie. W linku masz wspomniane o tym odkryciu w laboratorium co jest możliwe -"Jednym z eksperymentów jakie przeprowadzili naukowcy, było przeniesienie informacji zawartej w kodzie genetycznym salamandry na genom żaby bez użycia żadnej fizycznej ingerencji i skutków ubocznych. Przy pomocy promienia lasera i mowy przekształcili embrion żaby w zarodek salamandry – chociaż obydwa zarodki były w hermetycznie zamkniętych pojemnikach."
Zatem zamiana chorób, przypadłości, ba nawet wyglądu tu może z powodzeniem zachodzić i tym sposobem jaszczury, kaptury i inne pokraki mogą zmieniać swój wygląd i prezentować się w żywych ludziach jako zgrabne, ładne, zdrowe postaci. Czego może mieć lub nie mieć organizm? Cóż to od organizmu zależy skoro steruje nim programator? Skoro wszystko w tym "mechanizmie" można zmienić, a operuje się nim w zależności od możliwości zapisania w nim informacji? Tak, tak, tak - to wszystko są rozgrywki na poziomie ducha, wojny, ataki, kształtowanie się, ale istoty, które nie mają możliwości dotarcia do prawdziwie dobrych wartości uczuć będą wielkie możliwości przypisywały aparatom, bo tego ducha nie znają i dotrzeć do niego nie potrafią. Zatem będą przeprowadzać te durne zabiegi mechaniczne i tworzyć hybrydy co już przed potopem okazało się największym niewypałem i skończyło zagładą.
Mirek pisze:Estia72 pisze:Nie odczuwam potrzeby otaczania się i wspierania na męskim ramieniuJestem zbyt samodzielna i niezależna by wchodzić w zwykle relacje damsko-męskie Nataszo...
To Tyś napisała, że nie lubisz mężczyzn, ja nic nie pisałem o braku zainteresowań kobietami.
Estia72 pisze:danut pisze:
Re: nie tak to wygląda. Mój duch "wyświetla się na tej planszy" jaką jest Ziemia, emituje ze zbioru informacji ze źródła bratnich dusz i chce by to odwzorowywało o mnie prawdę. Ale w środowisku w jakim się znalazł działa na niego wiele sił - które mają inne swoje źródła, których cechują przeciwieństwa, brak spójności w działaniu i wreszcie te złe demoniczne, których cieszy tylko psucie tego planu i szkodzenie mu. Nie jest prawdą, że to otoczenie nie może włączyć, dołączyć, przekształcić informacji w obrazie. Ono to robi właśnie. W linku masz wspomniane o tym odkryciu w laboratorium co jest możliwe -"Jednym z eksperymentów jakie przeprowadzili naukowcy, było przeniesienie informacji zawartej w kodzie genetycznym salamandry na genom żaby bez użycia żadnej fizycznej ingerencji i skutków ubocznych. Przy pomocy promienia lasera i mowy przekształcili embrion żaby w zarodek salamandry – chociaż obydwa zarodki były w hermetycznie zamkniętych pojemnikach."
Zatem zamiana chorób, przypadłości, ba nawet wyglądu tu może z powodzeniem zachodzić i tym sposobem jaszczury, kaptury i inne pokraki mogą zmieniać swój wygląd i prezentować się w żywych ludziach jako zgrabne, ładne, zdrowe postaci. Czego może mieć lub nie mieć organizm? Cóż to od organizmu zależy skoro steruje nim programator? Skoro wszystko w tym "mechanizmie" można zmienić, a operuje się nim w zależności od możliwości zapisania w nim informacji? Tak, tak, tak - to wszystko są rozgrywki na poziomie ducha, wojny, ataki, kształtowanie się, ale istoty, które nie mają możliwości dotarcia do prawdziwie dobrych wartości uczuć będą wielkie możliwości przypisywały aparatom, bo tego ducha nie znają i dotrzeć do niego nie potrafią. Zatem będą przeprowadzać te durne zabiegi mechaniczne i tworzyć hybrydy co już przed potopem okazało się największym niewypałem i skończyło zagładą.
Rozumiem Danut co napisalas i probujesz mi przekazac![]()
Ale nie wiem czy zwrocilas uwage z tym przykladem salamandry i zaby na pewien istotny fakt....zarowno zaba jak i salamandra naleza do rodziny plazow.....druga rzecz na ktora nie wiem czy zwrocilas uwage czytajac ten artykul, czy wskazali jaki rodzaj zaby zostal uzyty do tego eksperymentu? Wybacz ja sporo czytam wiec nie pamietam czy byly podane informacje o gatunku zaby uzytej do eksperymentu.Zaloze sie ze byl to rodzaj zab wodnych (mieszanka zaby jeziorkowej i smieszki) dlaczego o tym pisze , po pierwsze dlatego ze ten rodzaj zab to....hybrydy , po drugie zeby zarodek zaby zmienic w zarodek salamandry musza to byc gatunki spokrewnione nie tylko pod katem rodzaju ale rowniez zyjace w podobnym srodowisku a w tym przypadku ma to miejsce...
danut pisze:Estia pisze:]
Rozumiem Danut co napisalas i probujesz mi przekazac![]()
Ale nie wiem czy zwrocilas uwage z tym przykladem salamandry i zaby na pewien istotny fakt....zarowno zaba jak i salamandra naleza do rodziny plazow.....druga rzecz na ktora nie wiem czy zwrocilas uwage czytajac ten artykul, czy wskazali jaki rodzaj zaby zostal uzyty do tego eksperymentu? Wybacz ja sporo czytam wiec nie pamietam czy byly podane informacje o gatunku zaby uzytej do eksperymentu.Zaloze sie ze byl to rodzaj zab wodnych (mieszanka zaby jeziorkowej i smieszki) dlaczego o tym pisze , po pierwsze dlatego ze ten rodzaj zab to....hybrydy , po drugie zeby zarodek zaby zmienic w zarodek salamandry musza to byc gatunki spokrewnione nie tylko pod katem rodzaju ale rowniez zyjace w podobnym srodowisku a w tym przypadku ma to miejsce...
Pewnie, ze zwróciłam na to uwagę. Dlatego nie przypisuje tej działalności żadnych obcym kosmicznym istotom, bo musi zachodzić w takim samym środowisku i układy te muszą mieć punkty wspólne. Podobne łączy się z podobnym. Napisałam o tym w pierwszym poście, wszyscy są z jednego źródła, jednak wielu jest zbuntowanych próbujących służyć obcym i to służenie ma odzwierciedlenie w tej działalności wirusowania, zmieniania bogu, jak uważają planów. Jednak nie szkodzą bogu a sami sobie gubiąc drogi, a chcąc być tym kim być nie mogą doprowadzają się do samozagłady.
neuron pisze:łeeeeee
ja też mam rh-![]()
brh- dokladnie
czy to znaczy ze jestę kosmitą ????![]()
![]()
![]()
no niezle historie tu czytam , to ja tez chyba widzialem takiego typa w kapturze albocos ala ........ ale nic nie gadal , stal i tylko trzymal mnie za reke a ja mialem jakies pretensje do niego ze mnie tu zostawili i ze nie chce tu byc , dziwna taka jakas korba .......
Estia72 pisze:Neuron no wiec nalezysz do tych 6% swiatowej populacji , co ciekawe wiekszosc z tej 6% populacji zyje w europie.
Pewnie ze jestes kosmita jak wszyscy na ziemi
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości